23 stycznia 2017

PUREREIN- Jedzenie i dodatki bez chemii.

Kiedyś z Dawidem, a właściwie już spory kawałek czasu temu wpadliśmy na to, że praktycznie wszystko co jedliśmy było czystą chemią. Ten świat jest jakiś poj**** dziś.. jak zaśpiewał Pezet. Zgadzam się z nim. Ludzie oszukują każdego, byle by tylko samemu się bogacić, Wiem, że nie uniknę chemii w 100 %. Nie raz sięgnę po słodycze nią naszpikowane czy inne rzeczy, ale chociaż trochę chcę mieć na to wpływ. Więc czytam składy, i staram się mieć w domu kilka składników z eko upraw. Nie wiem czy wiecie, ale w tych wszystkich mieszanych przyprawach np: do pizzy, do steków, do kurczaka, jest taki szajs.. że jak to przeczytacie pójdzie od razu do kosza.

Dzięki instagramowi odkryłam już wiele świetnych sklepów, m.in : PUREREIN


Pierwszy raz składałam zamówienie, więc nie brałam wszystkiego co mi wpadło w oko, a postawiłam na to co wiem, że na pewno polubię. Daktyle,przyprawy, przyprawy, siemię i mąkę.

PRZYPRAWY

Czarnuszka, czosnek niedzwiedzi, zioła prowansalskie, papryka wędzona, kolendra.

Już po otwarciu wydobywa się aromat, świeżo mielonych ziół, dopiero teraz widzę różnice w takich rzeczach. Przyprawy wcale nie są drogie, bo za ok 15 g musimy zapłacić ok. 5 zł kiedy to w normalnym opakowaniu za 2 zł jest ich mniej, Fajne jest to, że na stronie znajdziemy opisy na co pozytywnie działa każda z przypraw. Nie wiedziałam, że np. czosnek niedzwiedzi opóznia procesy starzenia. Warto poczytać. Czarnuszka - jej smak dodany do chleba to najlepszy smak jaki miałam w ustach oprócz niezdrowej kremówki z tofii :P ta przyprawa jest zaś świetnym zamiennikiem pieprzu.


MASŁO GHEE

Zaciekawiła mnie już sama jego nazwa, a że staramy się nie smażyć na oleju zwykłym to fajnie było znalezć jego zamiennik i używać naprzemiennie z olejem kokosowym. Ghee to nic innego jak masło klarowane, ma dużo intensywniejszy smak niż zwykłe masło, a w dodatku jest zdrowsze, a także zwiększa aktywność seksualną :) ualala. Możesz dawać na kanapki, do pieczenia i smażenia.

DAKTYLE

Daktyle, czyli świetny zamiennik słodyczy znajdziemy już w praktycznie każdym sklepie spożywczym, gorzej jak zobaczymy na tyły opakowania.. Te nie zawierają konserwantów i są niesiarkowane. Zawierają dużo żelaza i potasu.

MĄKA KUKURYDZIANA

Lubię ją, bo jest świetnym zagęstnikiem wszystkiego. Zawiera dużo białka, i witamin,. Więc białko nie musimy już pozyskiwać tylko z jaj i sera. Fajna alternatywa o wzbogacenie diety w większą ilość białka.



Znacie jakieś ciekawe strony z takim produktami? Chętnie zerknę. Jeśli chociaż trochę mamy wpływ na swoje zdrowie, to naprawdę warto patrzyć co jemy. Też tak uważacie?

FACEBOOK
INSTAGRAM

15 stycznia 2017

Zestaw do brwi: Benefit Soft& Natural Brow- Recenzja

Wiecie, że na punkcie brwi mam bzika, i jak już nie jednokrotnie wspominałam, z kosmetycznych rzeczy, do brwi mam chyba ich najwięcej. Sama wiem po sobie, jak brwi mogą diametralnie zmienić twarz, oczywiście na lepsze, jeśli tylko są odpowiednio, nazwijmy to : "zrobione". Marka Benefit już jakiś czas temu wyszła z linią : brow collection w której znajduje się wszystko dla każdego rodzaju i koloru brwi. Są także zestawy, i myślę, że to one są najbardziej opłacalne, bo same pojedyncze kosmetyki tanie nie są, ale warte swojej ceny na pewno. 

Ja posiadam zestaw zestaw SOFT& Natural Brows - i jako dla brunetki jest naprawdę idealnie dobrany. 


*ZESTAW ZAWIERA:
-pełnowymiarową kredkę do brwi
-kremową kredkę podkreślającą brwi
-szablony wyznaczające odpowiedni kształt
-utrwalający żel

Zestaw będzie idealny zarówno dla osób które dopiero zaczynają przygodę z tym tematem, ale także dla tych którzy już coś na jego temat wiedzą. Będzie dla tych którzy chcą brwi tylko podkreślić, ale także dla tych co mają w nich braki i chcą je wyrysować. Więc sporym brakom także da radę.

Koszt to ok. 170 zł w SEPHORA


Wszystkie rzeczy sprawdzają się idealnie, jednak szablony to dodatkowy bajer, który nie u każdego się sprawdzi, bo jesteśmy naprawdę bardzo różne a brwi często bywają nie symetryczne.

*Kredka do brwi : nie trzeba jej temperować, ma skośną budowę, właśnie dzięki czemu wyrysujesz to co brakuję. Świetnie się trzyma, można budować krycie. Delikatnie rozetrzeć początek czy przyciemnić końcówkę. Po drugiej stronie szczoteczka.

*Żel do brwi : już nie słyszę od Dawida: "brew Ci się rozczochrała" :D. Idealnie trzyma włoski w ryzach, przy czym nie skleja ich na twardą skorupę. Jest bezbarwny. 

*Kredka podkreślająca linie brwi: ja jej używam także na łuk kupidyna nie tylko pod brwi. Ten ruch warto zrobić przed przypudrowaniem twarzy. Kredka ładnie rozświetla, tworzy naturalny błysk który w makijażu dziennym każda z nas chcę uzyskać.


Z całego serca polecam Wam te produkty, mam jeszcze samą pomadę z której też jestem 100 % zadowolona. W z KARTĄ SEPHORA często możecie dostać naprawdę spore rabaty, np. teraz udało mi si,e to kupić z 40% zniżką. 

FACEBOOK
INSTAGRAM

9 stycznia 2017

Małżeństwo - i jego utarte stereotypy.

Co o małżeństwie może Wam powiedzieć żona tylko z rocznym stażem? Może, może opowiedzieć coś ze swoich obserwacji, obserwacji innych ludzi w związkach. Od zawsze niczym dziwnym nie było to, że kobieta gotuję obiady, sprząta i opiekuję się dziećmi a mężczyzna przynosi kasę na strawę do domu, Utarło się to na tyle, że dla wielu pokoleń nie było to niczym dziwnym, utarło się to na tyle, ze bywały związki w których żona nie dziękowała mężowi, że przerobił 12 godzin w pracy, a mąż za zawsze ciepły obiad i wyprasowane koszule- bo to było wg. nich normalne i należało do niepodważalnych obowiązków obojga. 
Ktoś jednak kiedyś sobie powiedział "MY TACY NIE BĘDZIEMY"

Nie będzie nudy, tej dziwnej tradycji, typowości, 




Nic złego nie ma w takim ustawieniu rzeczy, jeśli oboje ludzi tego chcę, w tym się odnajduję, i najważniejsze docenia się za to i nie mówi, że któreś z nich ma gorzej. 

Dziwne też jest mówienie : " jak ja swojemu staremu bym kazała obiad gotować, to bym pewnie się tą samą przegotowaną nie najadła " . Zapewne byś się nie najadła, ale Ty też od razu gotować nie umiałaś, a kiedy musimy sobie z czymś poradzić po czasie, ale sobie poradzimy. Więc i on nie długo zaskoczył by Cię pulpecikami w sosie własnym. Daj mu po prostu szansę, a oboje na tym skorzystacie. 

Chyba nikt w swoim życiu nie chcę doprowadzić do tego, że przez codzienność staniemy się coraz bardziej nie obecni, wszystko zamieni się w szare kolory a Tobie już nawet nie będzie chciało się o nic starać. Do ludzi jeszcze nie dotarło to, że oprócz śmierci, i pewnych chorób na resztę mamy wpływ. Ważne by nie przespać momentu w którym możemy wszystko zmienić, bo czasem już może być za pózno. 

Dostrzegajcie to co nawzajem dla siebie robicie, 
Najlepiej, aby ustalić to wszystko jeszcze zanim oboje zamieszkacie, żeby potem nie było żadnych zdziwień, kiedy któreś ze stron nagle nie umyję naczyń, a drugie zwolni się z pracy. Wtedy możecie się zamienić i drugie myję przysłowiowe naczynia a pierwsze idzie do pracy.


Zamieniajcie się obowiązkami. oczekujcie pierwsze od siebie potem od drugiej osoby, nie oczekujcie nic w zamian za dobre rzeczy, ale doceniajcie wszystko co dobre na Was spływa. 

FACEBOOK
INSTAGRAM

29 grudnia 2016

CLINIQUE PEP START- Recenzja Zestawu - Powiedziałam mu TAK

Na firmie CLINIQUE  nie zawiodłam się ani razu, a nie raz mi pomogła. Już się zachwycam jednym produktem, po czym nabywam nowy i znowu jestem jeszcze bardziej oczarowana niż jego poprzednikiem. gdy zobaczyłam piękna kolorową serię PEP START, i pojawiły się moje problemy z suchą skórą, wiedziałam że warto spróbować.


Kto mnie już dłużej czyta, wie że moja skóra jest problematyczna. Mieszana w kierunku do suchej. W zimie jak już zaczyna się ogrzewanie zaczynają się problemy z nawilżeniem, suchymi skórkami, i robieniem się plam z podkładu. 

Jeśli skóra nie jest odpowiednio nawilżona, nic na niej nie będzie wyglądało dobrze.. niestety. Więc warto bardziej zwrócić uwagę na pielęgnację niż na makijaż. 

Kupiłam całą linie ze względu na to, że wszystko mi się pokończyło. wiecie jak to jest. Zawsze wszystko na raz ;) W zestawie mamy : krem pod oczy, krem na noc i na dzień w jednym, oraz żel oczyszczający.



Jak komuś się nie chcę czytać całości powiem od razu: POLECAM. Kolejne rzeczy firmy które działają. 

KREM POD OCZY PEP START EYE CREAM
__________________________________________

Poprzednio moim ulubieńcem, był jego starszy kolega. Dziś jest nim ten pomarańczowy PAN. Niestety lub stety mój dzień nie wygląda teraz normalnie, pracuję dużo, nie narzekam ale niestety odbija się to na małej ilości snu, a brak snu u mnie powoduję przede wszystkim zaczerwienione oczy, Byłam w ogromnym szoku kiedy krem, po ok. tygodniu stosowania rozjaśnił je do ok. 80 %. Naprawdę. Nawilżenie jakie daję, utrzymuję się bardzo długo. idealny także pod makijaż. Na noc możecie wykonać sobie dodatkowy masaż za sprawą kuleczki jaką posiada. Skóra jest idealnie wypoczęta, zregenerowana.10/10

KOCHAM GO !!

ŻEL DO MYCIA  PEP START 2in1
________________________________

Na pewno to wiecie, ale czasem sam demakijaż nie wystarcza aby idealnie oczyścić pory skórne. Czasem potrzeba coś więcej, bo peeling raz na tydzień tez może nie wystarczyć. Mój demakijaż wygląda teraz tak:

-OLEJ KOKOSOWY
-PIANKA DO MYCIA DLA DZIECI
-CLINIQUE PEP START 
-PŁYN MICELARNY GARNIER

Dużo? Uwierz, że aby zmyć dobrze makijaż ta liczba jest odpowiednia. Żel pomimo struktury peelingującej, dobrze oczyszcza przy czym nie podrażnia skóry. Mam wrażenie, że to właśnie dzięki niemu, moje najtrudniejsze zakamarki skóry są idealnie czyste. 

KREM NAWILŻAJĄCY HYDRO BLUR
_____________________________________

Krem nawilżający w formie musu, dzięki czemu idealnie się wchłania. Idealne nawilżenie, to nie wszystko co posiada. Jest idealny pod makijaż, szybko się wchłania, a jednak skóra cały czas jest miła w dotyku.  Od kiedy używam go pod makijaż, dodając bazę NYX, mój nos nie świeci się przez długi czas, więc mam wrażenie, że naprawdę reguluję wydzielanie sebum. Jednak drobne zmarszczki nie uległy zmianie, czarów aż takich  nie uświadczyłam. Nie mniej jednak, jego też kocham <3



FACEBOOK
INSTAGRAM

23 grudnia 2016

PROSZĘ O ŚWIĘTA W KAŻDY DZIEŃ - "Pomysł na efektowne zapakowanie prezentów"

Dzień przed wigilią a ja leżę chora w łóżku. Trudno, tak czasem bywa. Nie ma co narzekać zawsze mogło być gorzej a martwienie nic mi nie da, Sama jestem w szoku, że tak mówię a nie narzekam. Ponarzekałabym, kusi mnie. Trasa 16 godzin do Polski z okropnym bólem głowy, ogromnym katarem. Ale ważne gdzie trasa,. do domu. Od roku pracuję za granicą, co większość z Was pewnie już wie. Nie do opisania jest to jak się człowiek czuję nie mogąc być z najbliższymi w te dni. Tak miałam rok temu i niestety święta, świętami były tylko z nazwy. 

Jeśli macie ochotę poczytać moje refleksję, jakie zebrałam w 2016 roku :)czytajcie dalej. 

Poznałam dużo osób w tym roku, ze względu na zmianę pracy, nowe miejsca, Czy żałuję, że kilka z tych znajomości tylko przysporzyła mi nerwów? Nie. Dlaczego? Bo każdy nowo poznany człowiek uczy nas czegoś. Coś na zasadzie: "jeśli będąc małą Klaudusią mama uczyła mnie, że nie wolno dotykać ognia bo się poparzę, duża Klaudia wie że z ogniem trzeba uważać." Uczymy się całe życie, z czasem wiemy jakich osób unikać, umiemy mówić NIE, być asertywnym, nie pozwalamy sobie wchodzić na głowę. Dochodzi do nas, że sami możemy decydować o tym z kim chcemy przebywać, pozbywamy się ludzi którzy brzydko mówiąc wysysają z nas dobrą energię. 

Ludzie marnują czas, myślą że tak można. Często patrzą na to co ktoś powie, siedząc tkwiąc w czymś co nie daję im szczęścia, ba ! Spycha ich powoli na dno. 

Po co? Przecież nie każdy musi Cię lubić. Nie musisz chodzić w niewygodnych butach, i złościć się na siebie o to. BO TO TWOJA DECYZJA CZY JE ZMIENISZ NA WYGODNE :)

Najlepsze, nie nie najlepsze, to jest najgorsze! Ludzie myślą, że za tydzień, rok, dwa wszystko samo się zmieni, Nie, nic się samo nie zmieni. Wasze życie w Waszych rękach ! Nie przegapcie swojego życia, bo to Wasze życie.

Teraz już staram się nie wkurzać przez osoby które mnie denerwują, są kompletnie nie z mojej bajki, robią coś co wg. mnie jest złe, nie właściwe. Ja po prostu im współczuję, żal mi ich.

Żal mi tego, że aby poczuć się lepiej muszą kogoś obgadać.
Żal mi tego, że ich życie nie jest takie wspaniałe więc wolą żyć moim bo jest ciekawsze. Kiedy ja cieszę się tym co mam i na co sama zapracowałam.
Żal mi tego, że dają sobie chwilową ulgę mówiąc mi w nie przyjemny sposób, że coś robię zle (nie mówię o konstruktywnej krytyce) kiedy to ja słucham mądrzejszych ode mnie ludzi, aby móc wciąż uczyć się tego co kocham i być coraz lepszą.
Żal mi ludzi, którzy nie gadali ze mną od roku, ale zamieszkali  w moim portfelu i doskonale wiedzą na co powinnam wydać moje ciężko zarobione pieniądze, kiedy to ja nie muszę się chwalić tym, że komuś pomagam, bo robię to z serca a nie z tego, żeby mało ważni dla mnie ludzie, klepali mnie za to po plecach. 


Święta to dobry czas, aby usiąść i porozmawiać z tymi których się kocha, i nic nie udawać. Dawać radość i ją brać. Nie winić nikogo za swoje nie powodzenia, zło nie pomoże Ci lepiej przeżyć życia, to tylko chwilowa ulga i jeśli komuś powiesz, że jest chudą szkapą i wieszakiem, wcale nie schudniesz przez to 20 kg i nie pozbędziesz się swojej nadwagi. A całość oczywiście nie tyczy się tylko tego tematu. Każde szczęście zaczyna w Twojej ciepłej, przyjaznej myśli. Szczęście zaczyna się u Ciebie.

Jeśli dotrwałeś do końca, to teraz zapakujemy prezenty !! 



Pomysłów na pakowanie prezentów jest dużo, co ja mówię dużo. Miliony. Warto skorzystać z tego co mamy już w domu, pod ręką :) Nie ważne jaki kształt, wszystko można ładnie zapakować.

Użyłam:
-kartek białych z drukarki
-papier do prezentów przezroczysty
-gwiazdki samoprzylepne
-różowa bibuła
-wstążka złota i szeroka biała
-malutkie bombki (kupisz np. w IKEI )


Okrągły prezent  zapakowałam a papier związałam wstążka, ale aby nie było tak zwyczajnie i aby trochę go urozmaicić, na wstążkę nawlekłam malutkie bombki. Świetnie się do tego nadają.

Prostokątne, kwadratowe prezenty- tu można zaszaleć na wiele sposobów. Jako, że miałam tylko przezroczystą folię, najpierw obkleiłam pudełko zwykłym białym papierem a dopiero na niego przezroczystą folię z nadrukiem. Zawsze podobało mi się połączenie białego z różem, więc długi pasek bibuły pozwijałam i użyłam jako wstążkę.

Prezenty o nieregularnym kształcie - tak jak widać na zdjęciu, pierwsze zawinęłam w folię, a pózniej w grubą wstążkę, na środku kokardki przylepiłam gwiazdkę ale oczywiście możecie zostawić z samymi malutkimi bombeczkami jak w przypadku pierwszego prezentu.



FACEBOOK
INSTAGRAM

17 grudnia 2016

*ZAPACHY POD CHOINKĘ* Pomysł na prezent

Kto zostawił sobie kupno prezentów na koniec, a na dodatek nie ma jeszcze nawet pomysłu. Serdecznie zapraszam do poczytania. Sama uwielbiam wszystko co pięknie pachnie i nie tyczy się to tylko perfum, ale także żeli czy balsamów do ciała. Myślę, że zapach w jakiejkolwiek postaci to zawsze dobra opcja, o ile choć trochę znamy obdarowywaną osobę. 


Wszystkie z powyższych zapachów skradły moje serce, przepuszczam, że na bardzo długo. Są i droższe i tańsze. A wszystko w świątecznej scenerii ..

PACO RABANNE OLYMPEA
___________________________

Mój ulubiony obok Light Blue Dolce&Gabbana, już nie raz widzieliście go na moich zdjęciach. Trudno opisać zapach, przynajmniej ja nie mam takiej zdolności. Jest mocny ale nie tak, aby ktoś nie mógł siedzieć obok Ciebie w kościele ..:) Długo się utrzymuję, pasuję mi do kobiet pewnych siebie, ja w nim, czuję się jeszcze seksowniej. Kupisz np. tu SEPHORA

VICORIA'S SECRET LOVE SPELL 
_________________________________

Nie mogę się nawąchać zapachów VS, połowa sklepu zawsze jest w moim guście. Tak jak pisałam w poprzednim poście często można trafić na promocję, a przed świętami zwłaszcza. Zestaw jednego zapachu to przecież idealny pomysł. Jeśli używam tego samego żelu, balsamu a do tego mgiełki, wody czy perfumy, to czuć mnie jeszcze dłużej, i sama się czuję. Co uwielbiam! Wasze obdarowane osoby na pewno też :)

ILOVECOSMETICS Yummy Caramel 
__________________________________

Jak powąchałam go pierwszy raz, powiedziałam do Dawida coś zbereznego.. więc przykro nie powtórzę tutaj :). Uwielbiam wszystko co karmelowe i kokosowe, w jedzeniu w kosmetykach. A jeśli coś pachnie dokładnie tak jak moje ulubione lody, a tym bardziej bez nutki chemii, to ja jestem na wielkie TAK! A do tego ten zimowy wygląd... dostępny w DOUGLAS


Macie już pomysły, a może prezenty są już dawno spakowane? Zdradzicie co w nich jest? Może ktoś inny też się zainspiruję. Dzielmy się ! :) 


FACEBOOK
INSTAGRAM


SZABLON BY: PANNA VEJJS.