12 grudnia 2012

Idąc ulicą-Czyli błedy w makijażu

Postanowiłam stworzyc tego posta,bo mam nadzieje ,że wejda tu dziewczyny o których napisze ,przeczytaja i wezma sobie to do serca co napisze.Z czytej zyczliwości oczywiscie;)

Idąc ulicą widzimy , mijamy setki ludzi.Ja mam ten zwyczaj,ze przewaznie ide z muzyka na uszach i nie oglądam sie na boki,no ale czasem no zauważe kogos;)



1.Zle dobrany podkład ..

Czy też w wielu przypadkach przesada z solarium..
Zle dobrany podkład rzuca mi sie w oczy bardzo..
Jest on albo zbyt jasny w stosunku do szyji,lub za ciemny.
A jeszcze najgorzej jak odcina sie już na żuchwie.

Rady:
-przy doborze podkładu nie kierujmy sie naszym okiem
chyba ,że juz mamy taki który kupujemy zawsze
-odcień nie sprawdzamy na skórze dłoni, tylko na
twarzy w okolicy żuchwy a szyji
-Kolor bedzie adekwatny jakąs min po nałożeniu,
musi sie bowiem troszke utlenić
-Inny odcień bedziemy stosować latem,kiedy nasza skóra
jest opalona,a zimą kiedy blednie.
-przy nakładaniu w czasie makijażu nie zapominajmy że makijaz nie konczy sie wraz z żuchwą,
pociągnijmy jeszcze dalej w str szyji
-podkład należy  nakładac od środka twarzy na boki


2.Czarna Kredka HOT or NOT?

Jeśli uzyjesz jej dobrze jak najbardziej HOT..
Ale jak widze dziewczyny które swoje,
w niektórych przypadkach bardzo małe oczka,
obrysowują czarną kredka dookoła i na lini wodnej jeszcze, to mam ochote wziąć wacik i je zmyć.

Rady:
-jezeli chcesz juz tak bardzo ta czarną kredka ,bardzo prosze ale wystarczy ze zrobisz nią kreska na górnej powiece
-na linie wodną dodasz tylko z mocno i starannie wytuszowanymi rzęsami lub gdy chcesz uzyskac lepszey efekt w polaczeniu z cieniami
-jeżeli zamkniesz oko czarną kredką tzn obrysujesz wraz z workiem spojówkowym Twoje oczy stana sie mniejsze duuzo mniejsze,więc daruj sobie dojechanie do worka spojówkowego,złacz tylko górna kreska z 1/3 dolnej i rozetrzyj delikatnie

3.Brwi ..nadmiernie wyskubane ,niewidoczne czy przesadzone?

Każda z tych opcji mnie przeraża..
Brwi zbyt wyskubane ..kiedys były hitem ,sama zostałam nimi skaleczona.Dobrze,że dorosłam i zrozumiałam ,że dwie cienkie niteczki nie sa fajne..
Brwi niewidoczne ..są przypadki kiedy brwi nie widzimy w ogole na twarzy bo sa poprostu zbyt jasny, a wystarczy je tylko delikatnie przejechac kredką,cieniem czy flamastrem a twarz nabierze lepszego wyglądu.
Przesadzone? ..Tu najbardziej chodzi mi o Panie w blond włosach które prawdopodobnie robia sobie czarna henne na brwi.Nie wiem czy rani je tak kosmetyczka czy one same , ale ja wam uswiadamiam ,że dla blondynek czarne brwi to wojna na twarzy,bitwa plemienia białego i czarnego.

Więcej o brwiach przeczytaj  :TU

4.Niedokładnie wykonany makijaż..
Zasadą ksiązkową jest wykonywanie makijażu dziennego w swietle dziennym , a wieczorowego w sztucznym ,czyli w takim jakim go bedziemy nosic.
Dbajmy o dobrze rozłozony podkład, korektor ton jasniejszy od podkładu, róż i bronzer traktujmy zawsze tylko do podkreslenia a nie do przesadzenia

5.Zabawa z konturówka

Pamiętajmy przy jej użyciu ,że cały czas trzymamy sie lini ust , jesli chcemy powiększyc je to obrysowujemy wargi ponad linią,jeśli zmniejszyć delikatnie pod.Dobieramy kolor albo do naturalnego ust,albo do szminki, nie róbmy tak by konturówka była ciemniejsza niż szminka.

Pare rzeczy ,które naprawde możemy uniknąć,bo mysle ze nie tylko ja zwracam na nie uwage.
A wy co jeszcze uwazacie za bład w makijażu?



18 komentarzy:

  1. o tak czarna kredka obrysowana naokoło + linia wodna to masakra niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj zdecydowanie masz rację! zgadzam się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również zgadzam się w 100%! Mnie śmieszy czasem czarna kreska na górnej powiece wyjechana prawie, że do ucha :) Sama na co dzień mam czarną krechę i nią wyjeżdżam za linię rzęs ale jak widzę takie ewenementa to nie wiem czy śmiać się czy płakać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też jak tak czasami patrze to masakra jest. jeszcze brakują plamy z różu i bronzera :P
    a co do kreski to wczoraj widziałam taką czarną tylko na dolnej linii wodnej i potem nawet bez tuszu do rzęs. ręce mi opadły. masakryczne to było...

    OdpowiedzUsuń
  5. Racja błędy w makijażu widać. Kurcze myślałam że tylko ja tak mam :P że zwracam na to uwagę :P
    ja ostatnio zauważyłam kontrast przy doborze odcienia pudru u niektórych Pań które lubują się w solariach. Mianowicie odcień pudru bliski pomarańczy. A dlaczego o tym wspominam. Bo gdy mamy zimę jakoś ten kontrast rzuca mi się mocno w oczy :P a jeszcze jak mamy do tego kurtkę, która nam zgromadziła troszkę makijażu na kołnierzu to już w ogóle obrazek idealny. :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jak patrze na te wszystkie irlandki to mam ochote zmyc im makijaz ;) ja sama uzywam czarnej kredki ale tylkp na linie wodna do powieki dolnej uzywam juz cienia ale prawda jest ze cale oko obrysowane kredka jest okropne , strasznie pomniejsza oczy zwlaszcza jak ktos nie wie w jaki sposob to robic :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojjj tak błędy się zdarzają. Mnie odpycha szminka w kolorach fioletów lub bordo, która totalnie nie pasuje do cery. Przesadzona, w dodatku złej jakości skutecznie szpeci twarz. Z czarną kreska na dolnej powiece bardzo uważam, mam małe oczka więc aplikuję ja tylko na górnej powiece, na linii wodnej za to często rozcieram białą by optycznie powiększyć oczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie tez niektóre błędy denerwują, a do Twoich dodałabym jeszcze do przesady wytuszowane rzęsy posklejane i z grudkami...

    A ta btw.. Gratulacje!!! (;

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, podpisuję się w 100%. Ja ostatnio widziałam w Galerii Handlowej dziewczynę w różowym futerku, różowych leginsach. Miała 'blond' włosy. Blond w "" bo ciężko to było nazwać blondem. Wyglądała jakby wylała na głowę wodę utlenioną. Biała platyna i wielkie żółte plamy. Podkład oczywiście pomarańczowy. Brwi zgolone, namalowane ciemną henną i okropnie dużo różu na policzkach... Najgorsze było to że szła z naprawdę przystojnym facetem...

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie napisane i super, że napisałaś!

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz absolutna racje. Niektorym na korzysc wyszloby tez przystopowanie odrobine z tuszem do rzes. Takie posklejane rzesy, na ktorych jest juz 20 warstw wygladaja jak pajecze nozki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. własnie przypomniałaś mi dziś kobietę którą widziałam, normalnie mnie przeraziła! :0 , miała czarną kredką zaznaczoną dolną linię która sięgała jej do nosa! wprost zrobiła sobie takie podkowy pod oczami że szok :0

    OdpowiedzUsuń
  13. Czarna kredka na linii wodnej to koszmar, z resztą tak jak pozostałe błędy.
    dodałabym jeszcze niebieski cień + różowa szminka (nie wiem dlaczego panuje na to taka moda, szczególnie u pań w wieku emerytalnym), ciemne plamy bronzera lub różu na policzkach (takie bijące po oczach), mocny makijaż 80-paroletnich kobiet (ostatnio jakoś często takie widzę, niestety)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post i kopalnia wiedzy, na pewno znajdą się osoby którym to pomoże lepiej wyglądać....jeśli się zastosują do bardzo mądrych wskazówek...:)

    OdpowiedzUsuń
  15. jakbym gdzieś już o tym ostatnio czytała... zapraszam na mój cykl, który ma takim błedom zapobiegać ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie najbardziej przerażają brwi...wyskubane i namalowane od szklanki półkola ..ja to nazywam "zdziwione koty"...brr- masakra!!!
    Co mnie jeszcze drażni to zbyt mocno pomalowane -posklejane rzęsy z grudkami...no i dopisuję się do reszty tego co napisalaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehhe dobre"zdziwione koty" dawniej mozna bylo spotkac tylko Panie starsze tak , a teraz juz niestety co trzecia ;/

      Usuń
  17. sporo na ten temat można odszukać tu http://modafon.pl/549-bledy-w-makijazu.html

    OdpowiedzUsuń