24 lutego 2013

Dwa miesiące intensywnej pielęgnacji włosów

Nadeszła wiekopomna chwila kiedy napisze wam o pierwszych rezultatach mojej pielęgnacji włosów.
Zawsze ograniczała sie do mycia,odżywki i 1,2 razy w miesiącu maski.Stwierdzając w końcu ,że to jest za mało,i musze to wzbogacićA o tym czym dowiecie sie w tym poscie:)

Moją intensywną pielęgnacje zaczełąm 8 grudnia 2012 i możecie przeczytac o tym TU


     Moje włosy 8 grudnia:                                                           Moje włosy 17 lutego:
      -cienkie                                                                                 -wypadanie ograniczone do minimum
      -wypadające                                                                          -błyszczące
      -szybko przetłuszczające                                                         -miększe w dotyku
      -błyszczące                                                                             -lepiej sie układają
      -zniszczone prostowaniem i suszeniem

Mineło 2 miesiące ale naprawde zauwazylam zmiany,w długośći także.Na zdj nie są do końca proste więc może nie wpada to tak w oczy.Co uzywałam i co robiłam przez ten czas?


*Green Pharmacy do włosów słabych i zniszczonych RUMIANEK LEKARSKI


Zapach typowo ziołowy ,srednio za takim przepadam ale da sie znieść, słabo sie pieni,ale to dlatego ,że nie zawiera SLS-ów wiec to plus.Koszt to około 7 zł przy jakis przecenach nawet 5,włosy po nim są miękkie i dobrze sie układają,lecz przy samym myciu głowy miałam uczucie jakbym myła je na sucho,dla niektórych może to być drazniące.

*Jantar Szampon do włosów z Bursztynem


Skuszona przez opinie na blogsferze, nieznajdowszy wcierki jantara ,kupiłam szampon,dobra cena i dostępność,nie pieni sie,ma naturalne składniki,nie polecam nim zmywać jakis olejów czy nafty z głowy bo nie zmyje.Nie podrażnia,swietnie oczyszcza skóre głowy ,jest konieczność uzycia odżywki po , aby włosy były miękkie.Włosy po nim są sypkie i błyszczące.Dobrze sie układają.

*Panteene Nature fushion

Lubie go bardzo,delikatny zapach ,dobrze sie pieni,Włosy po nim są błyszczące , miękkie i miłe w dotyku nawet bez uzycia odżywki.Cena to ok 10-13 zł .Duża butelka,z dobrym otwarciem nie sprawi nikomu nerwów.

Szampony te stosuje na zmiane, więc trudno mi powiedzieć o ich wydajnośći.


A co po myciu?

*Eliksir do włosó Green Pharmacy wzmacniający przeciw wypadaniu


Psikam nim włosy po każdym myciu , i wykonuje 3 minutowy masaż glowy.Zapach ziołowy,bardzo wydajny ,mam go ponad dwa miesiące a użyłam może 1/3 przy używaniu co drugi dzien.
Włosy po nim Łatwo sie rozczesują.

*Ziaja Maska Intensywna Odbudowa


Lubie produkty ziaji, są tanie i wydajne.Używam ją 1/2 razy w tygodniu ,bardzo nie wielką ilośc nakładam po myciu na włosy i odczekuje 5 minut po czym spłukuje.Włosy nie są po niej jakoś bardzo puszyste i same sie napewno nie układają , ale przynajmniej sa miękkie i latwe do rozczesania.

*Olejek łopianowy z czerwoną papryką Green Pharmacy


Zdecydowanie strzał w dziesiątke,od dwóch miesięcy własnie zaczynam drugie opakowanie,przy stosowaniu 2 razy w tyg.Najpierw wkładam na 5 min do ciepłej wody , następnie już ciepły nakładam i wcieram we włosy.Zakładam worek foliowy i ręcznik dla utrzymania ciepła ,trzymam od o,5 do 1 godz.

PONADTO:
Pije pokrzywe i skrzyp,1 lub 2 razy dziennie.Staram sie unikać suszarki i prostownicy,wole spiac włosy niż je wyprostowac.I masuje moje włosy masażerem z Natury co rozluznia i pobudza cebulki w nieznacznym stopniu.

Tworze też maseczki z rzeczy znaleziopnych w kuchni:

1.Kakao ,żółtko i olejek rycynowy mieszam ze sobą i nakładam na włosy na ok 1 godz.pod folie i recznik.Trudno sie zmywa i cięzko pozbyć sie zapachu z kakao,ale włosy po nim są taki miękkie i tak sypkie,że warto sie poświęcic.A ponadto nie wiem jakim cudem ale u mnie dłużej trzymały sie proste po prostowaniu.
2.Często płukam włosy piwem ,ale tylko 1/3 reszte wypijam , więc spokojnie :D


A jesli już musze miec ułożone włosy to..


Marion Termoochrona o którym mogłyscie przeczytac  Tu, Joanna Spray Nabłyszczający trzeba bardzo uwazac aby nie przesadzić , by włosy nie wyglądały jak tłuste,ale do jakiś fryzur weselnych itpo lekkie spryskanie nie zaszkodzi,Goldweel Curl Love mogłyscie przeczytać Tu.
Syoss Strong Hold pianka do włosów, używam do szybkiego podkreślenia fal , gdy nie ułożyły sie tak jak chciałam i swietmie sie do tego nadaje.


Teraz szukam tylko jeszcze jakiegoś dobrego peelingu do skalpu,Polecacie jakis?:)



22 komentarze:

  1. też chcę zrobić sobie taką kuracje;) bardziej mi chodzi o wzmocnienie włosów i nadaniu im blasku bo są zniszczone;) u Ciebie widzę efekty są a to jest motywacja;) muszę zapolować na tą maskę Ziaja;) Pozdrawiam:)


    P.S zapraszam do mnie www.alicjamatys.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejek mnie zainteresował, postaram się kupić w najbliższym czasie bo powinnam w końcu zająć się swoimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. naprawdę różnica jest zaskakująca , sama dbam o włosy tak jak ty wspomniałaś czyli szampon , odżywka , czasem olejek na końcówki no i tyle , zastanawiam się ostatnio nad kupnem czegoś w ampułkach do włosów , jakieś szybkie witaminki ,zachęciły mnie te ziołowe kosmetyki , może niektóre z nich wypróbuje , pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja zazdroszcze przede wszystkim dlugosci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz ładne włosy :)

    Ja staram się ograniczyć wypadanie, ale niestety nic nie pomaga i chyba zostanie mi tylko obcięcie na krótko :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dalej sa pezwswity bo mam poprostu tych włosów mało niestety ;/

      a Ty sprobuj najpierw takim sposobami a przy duzej koniecznosci zetnij dopiero;)

      Usuń
  6. Widać, że urosły :) z pewnością służy im ta pielęgnacja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Diametralna zmiana,oczywiście na lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak skończy mi się wcierka jantar, to zamierzam kupić ten olejek łopianowy.

    OdpowiedzUsuń
  9. zmiana widoczna zdecydowania i jakie długie masz włoski jeju :)
    green pharmacy też lubie
    a o jantarze właśnie myślałam i po Twojej recenzji chyba nie mam co się zastanawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Peeling najlepiej samoróbka z delikatnym szamponem i cukrem :)
    kawa za ciężko się wymywa z włosów. Ale długaśne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz bardzo ładne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam :)
    Też miałam problem z wypadającymi i zmęczonymi włosami. Polecam z Farmony ampułki przeciw wypadaniu włosów i serum. Rezultat jest świetny !! Pozdrawiam ! I zapraszam do siebie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dziekuje bardzo za info! porozgladam sie za tym :))

      Usuń
  13. mam tą maske z ziaji ale jeszcze jej nie stosowałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie bardzo pomogl sam olejek kokosowy z vatika
    bo w szampony i odzywki nie wierze,za to oleje i maski dzialaja cuda
    x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja własciwie nie wiem co dokładnei najbardziej pomogło bo wszystko naraz stosowałam , słyszałam o tym oleju , jak mi sie skonczy mój moze zainwestuje ;)

      Usuń
  15. ale śliczne masz kłaczki :) i w moim ulubionym kolorze :D :)

    OdpowiedzUsuń
  16. faktycznie widać sporo efekty ;)
    ja używam maski wax ;) świetna jest ;)

    ps. dziekuję za miłe słowa ;*:)

    OdpowiedzUsuń