21 maja 2013

Jak przypakować w bica :)

Otóż bardzo prosto. Nie trzeba wam karnetu na siłownię ani też kijków do chodzenia.Nie trzeba wam odżywek czy sztangielek w domu.Wystarczyło się wybrać na spotkanie blogerek w Krakowie i Nowym Sączu :) Wtedy zebrane wspaniałośći umieszczasz w wielkim pudle następnie podnosisz na jednej ręce to na drugiej, to znów na obu. Ćwiczysz biceps , triceps. Wyrzuty do przodu pozwolą Ci wyćwiczyć klatkę a schodzenie z pudłem do parteru wzmocni nogi i podniesie pupę.
I po co Ci już teraz Ewka Ch?:D
A tak serio,przechodząc do setna.W Sobotę odbyło się spotkanie blogerek tym razem w Nowym Sączu. Na rynku W Bohemie trzy blogerki Aldona,Beata,Oliwia zorganizowały to wszystko świetnie!
za co im serdecznie dziękuje,dobra robota organizacja i pomysł:) poznałam firmę Alcina,Uber oraz Yasumi o których nawet nie słyszałam :o firma Uber nie pozwoliłą abyśmy siedziały o .. głodnej buzi i ufundowała nam obiad.Oprócz tego nie zabrakło słodkośći,dzięki Składnicy.Zresztą same zobaczcie!




FIrmy którym serdecznie dziękuje za tyle wspaniałośći to nie tylko Alcina,Yasumi i Uber ale także
AMilie,Apis,Avon,Kosmetyki z APteki,Eveline,Cetaphil,Efektima,Rimmel,Mariza,She,Grejpfrut wszechmocny,Venus,Pilomax,Pulanna,Pat&Rub,Artdeco,Lagenko,Barwa,Pierrerene,AMbasadapiekna,Yasmeen. A odwiedziły nas Panie z Alciny, Avonu,Yasumi i Pat &Rub,bardzo fajnie wiedziec ,że Pat&Tub ma teraz rzeczy do salonów kosmetycznych :)





29 komentarzy:

  1. haha, tytuł i wstęp mnie rozwalił! ale sama prawda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe ciesze sie ze sie zgadzasz;D

      Usuń
  2. Kiedyś trzeba będzie powtórzyć to spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny torcik! Zazdroszczę takiego spotkania;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie widzę się wam udało to spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak wyglądałaś po tym spotkaniu tak jak po krakowskim to tytuł dobrałaś idealnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak samo tylko na tym mi nic nie wypadło z pudła jak szłam heheh;p
      a na Krakowskim to Pani z Biodermy mi pomagałą zbierac;D

      Usuń
  6. Ten tort jest kapitalny, muszę podkraść pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupa roboty podobno,dziewczyny sie napracowaly;)

      Usuń
  7. Ale mnie rozśmieszył Twój opis wyrabiania sobie mięśni :D
    Miło Cię było poznać :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubie poprawiac innym humor wiec ciesze sie ze sie udało;)
      nawzajem ;*

      Usuń
  8. Uśmiałam się :D no tak było potwierdzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ten tort to widzę robi furorę w blogosferze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. spotkanie wam sie udało :))
    a jak torcik smakowicie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale wygląda smakowicie ten torcik :) widać że spotkanie udane :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ale superowe spotkanko ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki genialny tooort! :D Ja ostatnio odkryłam inny sposób na mięśnie :P Pilnowanie 15miesięcznego bratanka :D Już mam w ramionach muły po nie całych 2óch miesiącach :PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha zebys wiedziała, duzo juz słyszałam osób co maja taki fitnes ,przysiady kiedy sie schylasz po małego, bieg kiedy biegniesz po jego zabawke która zostawil wdomu po schodach. czysta siłka:D

      Usuń
  14. tort prosty ale bardzo efektowny !

    Przy okazji zapraszam na rozdanie http://monument-of-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie pyszności! :D
    Widać spotkanie się udało. :P

    OdpowiedzUsuń