19 września 2013

Może to jej urok,może to Maybelline !Maskara Great Lash Blackest Black.

Która z nas nie pamięta tej reklamy,i która z nas nie chce mieć pięknych idealnie podkreślonych rzęs?Oczywiśćie pytanie retoryczne.Odkąd się maluje czyli dość długo,przetestowałam pewnie kilkadziesiąt maskar,od półek niskich do półek wyższych,jeśli chodzi o ceny.
Dużo razy myślałam ,że znalazłam tą jedyną, ale to różówe cudo pobiło całą konkurencje!

Zanim stałą się moim hitem , widziałam ją na vlogach praktycznie każdej dziewczyny ze Stanów.Jest tam uwielbiana,nie tylko dlatego ,że jest poprostu dobra ale także tania.Nie przekracza ceny 6 $ z tego co wiem,ja kupiłam w Szwajcari za 10 Chf więc około 35 zł.Jak na tusz,cena przyzwoita.Nie ukrywam też ,że jej dizajn bardzo przypadł mi do gustu !
Z Seri Great Lash możemy wybrać 4 rodzaje,ja wybrałam Blackest Black czyli zmywalna nasycona czerń.Szczoteczka może niektórych przerazić,ale nie macie się czego obawiać.
Zwężona część szczoteczki jest idealna do dolnych rzęs i do rzęs  w zewn,części oka.
 Potrafi przetrwać cały dzień bez obsypywania się.Idealnie rozdziela rzęsy i je wydłuża.Wystarczy jedna warstwa by nadać spojrzeniu głębi,przeważnie jednak nakładam dwie warstwy bo lubię mocniejszy efekt.Mam wrażenie też,że rzęsy są jakby uniesione.Efekt nie jest przerysowany ,bo nie skleja rzęs,co wiem ,że dla wielu jest istotne.A jak wyglada na oczach możecie zobaczyć w dalszych postach z makijażami:)

40 komentarzy:

  1. oby była w Pl bo chcę ją mieć ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię tusze tej marki, są lepsze lub gorsze, ale nigdy nie trafił mi się z niej całkowity bubel.

    OdpowiedzUsuń
  3. A pokażesz na oczkach? :)
    Bo takie śliczne opakowanie i niespotykana szczota, że bardzo jestem ciekawa, jak wyglądają rzęsy w nią ubrane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak napisałam ,jest na makijażach wstecz, nawet na tym na dole co robiłam makijaz kolezance;)

      Usuń
  4. Miałam podobny ale z kompletnie inną szczoteczką. Był koszmarny ale widzę że ten spisuje się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ten jest cudowny , chyba najlepszy z całej seri:)

      Usuń
  5. pierwszy raz ją widzę... szkoda, że nie dodałaś zdjęcia efektu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest nawet w poscie pod tak jak napisałam :)

      Usuń
  6. Jaką ma śmieszną szczoteczkę, pewnie na początku miałabym z nią problem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie zanim bym się nauczyła malować tą szczoteczką to nieźle bym się wyciapała :D

    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. napewno nie miałyscie żadnego problemu !:)

    OdpowiedzUsuń
  9. No szczoteczkę to ma niesamowitą;)

    OdpowiedzUsuń
  10. :P nie wierzę na słowo jak nie widzę efektu na rzęsach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 40 raz pisze ze mozna efekt zobaczyc w postach na dole, sie czyta :D

      Usuń
  11. Szczoteczka mnie jakos nie zacheca, dziwna jest jakas.
    Mimo wszystko lubie silikonowe.

    kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę jej poszukać ;) uwielbiam tusze z Maybelline;)

    OdpowiedzUsuń
  13. I teraz mam dylemat czy kupić kolejny od Astor czy zdecydować się na ten. Muszę przemyśleć sprawę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Astora tez bardzo polecam ale w tym przypadku bije je na glowe;;p

      Usuń
  14. Znam tę mascarę,ale jeszcze nigdy nie miałam z nią styczności "aż wstyd się przyznać" :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udam ,ze nie przeczytałam :P hehe:*

      Usuń
  15. Szkoda że nie pokazałaś jak wygląda na rzęsach

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś ją miałam i byłam zadowolona:) ale chyba miała inną szczoteczkę;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam mascary, ale fajną ma szczoteczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. równeiz miałąm i bardzo ja lubiłam !
    a co do twojego pytania czy robie fotki z lampa bezcieniowa - odpowiem tak nei znam sie na fotografii zupełnie wiec lampa bezcieniowa to ja nie wiem co jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha zsikałam sie teraz:) a to teraz rozumiem :)

      Usuń
  19. Takiej szczotki to jeszcze nie widziałam ;p

    OdpowiedzUsuń


  20. Ciekawa recenzja. nie znam jeszcze tego produktu ale chętnie go wypróbuję :)

    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do odwiedzenia mojego bloga i do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczoteczka pewnie swoje robi :) Ja nei znalazłam swojego cudownego tuszu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie, niby dziwnie wyglada ale odwala polowe roboty;) napewno znajdziesz

      Usuń
  22. nigdy go nie miałam a szczoteczka ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta szczoteczka niesamowicie mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O kurcze takiej szczoteczki jeszcze nie widziałam :P W sumie tuszu też nie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. co za kosmiczna szczota, nigdy chyba takiej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wow. ale fikuśna szczoteczka :D jeszcze nie używałam tego tuszu. ciekawe jak by mi się sprawdził w sumie... :D
    ps. ruszam z nowym projektem i będzie mi baaardzo miło jak dołączysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam go, ale u mnie nie robił efektu wow :( choć musze przyznać, że lubiłam jego opakowanie :-D

    OdpowiedzUsuń