7 lutego 2014

Jak zrobic dobrze ..swojej glowie !:D Tangle Teezer w kompakcie z MintiShop!

Myślałam ,że duża szczota jaka miałam jest najlepszą jaką mogę mieć ,jednak zmieniłam zdanie po przesyłce od mintishop i pierwszym przejechaniu tangleteezerem swoich włosów.Wybrałam opcję kompaktową,żeby zawsze mogła mi towarzyszyć:) Koszt takiego cuda to po przecenie ok.50 zł Tu

Na początku wydawało mi się ,że jest licha , ale po tym ile razy mi spadła i ile razy rozczesywałą moję splątane włosy po myciu , stwierdziłam ,że musi być chyba z jakiegoś specjalnego żelaza:P
Czesanie nią jest samą przyjemnośćią,ponieważ ząbki wykonują delikatny masaż głowy,zostawiają włosy baardzo gładkie!Jak po zastosowaniu jakiegoś kosmetyku.Rozczesują delikatnie nawet bardzo mocno skołtunione włosy ,więc nawet jeżeli Twoja córeczka nienawidzi tej czynnośći,z tą szczotką ją pokocha!

Po około miesięcznym stosowaniu zauważyłam ,że włosy już się tak nie kołtunią,mogłabym je rano rozczesać tylko palcami i też było by dobrze.Ponadto są miększe w dotyku ,zaoszczędziła mi bardzo dużo czasu na codzień..Jedym słowem polecam przez duże P!:)

35 komentarzy:

  1. Ja mam dwie szczoty ale nie kompaktowe. Jedna to ten classic, pierwszy model a druga elite. Uwielbiam TT!!
    Pakuj się do Krakowa <3

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę sobie taką sprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę jakąś w końcu kupić :)
    do zobaczenia jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  4. planuję jej zakup bo jest tak wychwalana, że nie mam wątpliwości :) a mój mężczyzna ma włoższy problem od moich i wieczny problem z ich rozczesaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam TT w wersji Salon Elite i jestem bardzo zadowolona, nie ma lepszej szczotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze kupić ją bo zbieram się już od dłuższego czasu i jakoś tysiąc innych rzeczy mi wyskakuje. .... zbieraj się Klau do pociągu i przyjeżdżaj;) do jutra kochana. ..

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam wersję Salon Elite, czyli większą trochę od kompaktu. Odkąd ją tylko mam to czeszę nią włosy każdego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo! moja koleżanka go ma i ostatnio musiała mnie uczesać, bo nie jestem pewna, czy chcę wydawać tyle pieniędzy na szczotkę do włosów :P
    chyba się przekonałam :))

    OdpowiedzUsuń
  9. ja się chyba obejdę bez tego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem co bym zrobiła bez tej szczotki - od roku jest ze mną i nie wyobrażam sobie już życia bez niej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja po pierwszym uzyciu bylam zniesmaczona, ale teraz nie uczesalabym sie niczym innym, jest cudowna! :)
    mam dokładnie taką samą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam zwykłą TT ale wersja do torebki by mi się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam identyczną:) Ale ja po 2 latach użytkowania bardzo się z nią pokłóciłam.. zaczęła mi niestety po czasie bardzo niszczyć włosy..:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Marzy mi się tylko stale żal mi kasy, ale kurcze chyba warto!

    OdpowiedzUsuń
  15. Również mam swojego różowego cudaczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj też zastanawiam się nad TT bo ostatnio kołtun to moje drugie imię... :(

    OdpowiedzUsuń
  17. kiedyś chciałam kupić TT ale to jak miałam długie włosy, teraz nie mam problemu z czesaniem... krótkich włosów w sumie to nie czeszę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Większość osób posiadających wersję kompaktową narzeka na wypadanie z ręki, więc to zapewne wina rozmiaru. Ponoć wersja podstawowa jest lepsza i sobie kiedyś ja sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Posiadam ją od dwóch lat i uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Słynna szczota w blogosferze. A ja uparcie jej nie kupie ;P. Choć kolor ma bardzo ciekawy (;

    Ale dobrze, ze Tobie służy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam wersję Elite, ale taką też chcę. Ma śliczny kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze, tyle fajnych recenzji na temat tego produktu :) aż chce się kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie mam go jeszcze ale kusisz niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mam ale tak kusisz że pewnie będę mieć już wkrótce...

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem ciekawa, czy ta szczotka też zapobiega elektryzowaniu się włosów? Bo niestety mam z tym problem czesząc się zwykłym grzebieniem..

    OdpowiedzUsuń
  26. no właśnie, ciekawe czy włosy mniej się elektryzują.. przydałoby się. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ta szczotka to zbawienie dla moich włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hmmm chyba w końcu się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń