18 kwietnia 2014

Kreska Krok po Kroku z Hi-Tech Eyeliner Pierre Rene

Haj hej heloł. Jak tam u was z kreską ?Dziś powiem jak ja sobie z nią radze.Choć łatwego oka nie mam.Zazdroszcze wam jeśli macie oczy które "nie zgniatają kreski ".Ale!Nie wolno sie załamywać głupotami , i radzić sobie jakoś!:D Ważną rzeczą jest to czym tak wogóle ją robimy,każdy ma coś z czym w ręce czuje sie najlepiej,ja polecę coś co idealnie sie trzyma i kształt tego cuda ułatwia całą prace. Jest to Pierre Rene Hi tech Eyeliner o unikatowym kształcie ,trzymając go mamy wrażenie ,że to nie on maluje kreskę a nasz palec,dzięki temu mamy większa stabilność i pewność tego co robimy.





Całość przedstawiłam na obrazku.Najprostszy wg mnie sposób to :kreska,kreska,kreska.Idąc w myśl opowiadanki :"kropka kropka..kreska kreska i gotowa jest Tereska !"tak mi się przypomniało musiałam napisać :D.Pamiętaj aby uzyskać symetryczne i prawidłowe jaskółki rysuj je na otwartym oku !Wtedy widzimy gdzie możemy pojechać.Często spotkałam się ,że dziewczyny patrzą w dół,czy jedno oko mają zamknięte, i dlatego potem wychodzą problemy.
Jeśli mamy już rusztowanie naszej kreski,możemy ją pogrubić jadąc dokładnie po lini już narysowanej.Wszystko wg naszych upodobań.


Pierre Rene dość niedawno wrzuciło na rynek ten eyeliner,jednak już zyskał swoich fanów.Istotnym faktem jest niewyginający się dziubek.Dający odpowiednią ilość pigmentu.Niestety tego typu eyelinery mają to do siebie ,że przy tłustej powiece lubią się ścierać,ważna będzie tu baza ,lub korektor plus puder,czy bazowy cielisty cień.Wtedy bez problemu krecha wytrzyma nawet do 10-12 godzin.Kupisz w Naturze czy na Stronie Pierre Rene.



Przypominam o moich dwóch rozdaniach !Buty,ciuchy i kosmetyki możecie wygrać TU i TU
A konkurs MAKIJAZU TUTAJ

20 komentarzy:

  1. ja mam tylko problem z 'ogonkami' bo na jednym oku wyjdzie idealnie, to potem przenieść to na drugie oko już problem :D ale nie jest tak źle, parę prób i wszystko gra :d

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z kreskami jakoś wybitnie może sobie nie radzę, ale bez ogonków jestem w stanie zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz rękę wprawioną! Super ta kreska ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne kreseczki ;D chyba muszę zacząć się uczyć je robić ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kreski.... aj to tego trzeba mieć rękę.... ale jak to mówią "Nauka czyni mistrza" ciekawy eyeliner.... gdzie go można dostać i w jakiej on jest cenie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo ładnie, kreseczki wyszły Ci pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kreski świetne! Mi nigdy nie wychodzą równo, eh

    OdpowiedzUsuń
  8. Mówiąc szczerze, ten liner wygląda dość przerażająco : D Aczkolwiek kreska wyszła Ci piękna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny "bajer" :D ja ekspertką nie jestem...jednak u mnie z kreską nie jest tragicznie i zawsze maluje z otwartymi oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takiego cudeńka jeszcze nie widziałam ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładna kreska.
    Oglądałam taki liner z NYX, nie wiedziałam, że Pierre Rene też taki ma - muszę zajrzeć na stoisko!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna kreska! Mam ten liner, ale na razie leży, bo odpuściłam robienie kresek na mojej mega opadającej powiece :-(

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoja kreska jest cudowna! ja nadal mam problemy z jej namalowaniem

    OdpowiedzUsuń
  14. Robisz perfekcyjne kreski!! Przepiękne :-)!!

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, nie widzialam tego :D fajnie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to zdecydowanie coś dla mnie ;-)
    Wesołych świąt ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. No piękną kreskę zrobiłaś :] Jeszcze nie dałam się przekonać temu wynalazkowi, dalej maluję eyelinerem w płynie od Essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie wyszła Ci ta kredka, ale ja bym się chyba zabiła tym urządzeniem :p
    Zapraszam na kassfit.bloog.pl może coś wpadnie Ci w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna kreska! Chyba wypróbuję, ciekawa jestem :)

    OdpowiedzUsuń