2 kwietnia 2014

Tanie a Dobre.Drogeryjne Szminki KOBO

Cześć dziewczyny i może chłopaki ;) Zazwyczaj się z wami nie witam,tylko jadę prosto z mostu z tematem.Zarówno to jak i posty postaram się trochę zmienić.Posty będe chciała zmienić pod względem dostarczania wam jak największej ilośći informacji , dobrych zakupów,produktów wartych uwagi ,zamienników.A nie tylko czystych opisów jednego produktu.Powoli będe chciała dążyć do tego by cały blog szedł tym torem :)

Dzisiaj chce wam przedstawić coś z drogeryjnej półki,taniego a wartego uwagi,czyli szminki KOBO.Jak to ja ,zawsze muszę zatrzymać się przy każdej z półek w kosmetycznym i sprawdzić ją z góry na dół.Pierwszą szminkę kupiłam na promocji i chyba właśnie dlatego trafiła w moje ręce:P Zwróccie uwagę na ich szafę ze względu właśnie na częste promocje !Jest nawet osobna półeczka(przynajmniej u mnie w naturze)gdzie znajdziecie produkty -80%.
Koszt to poniżej 20 zł.






Przepiękny i najbardziej w moim guśćie jest róż 108 Fuchsia ,no to chyba was nie zadziwiłam.  porównywalnie nasycona kolorystycznie jest1110 Orange ,piękne intensywne kolory !Do kogo pasuję pomarańcz pisałam Tutaj a do której z was róż Tutaj. Pozostałe dwa kolorki są mniej intensywne , w sam raz na dzień.
Jeśli chodzi o konstystencje,są bardzo kremowe.Krycie jest  idealne,nie zmieniają faktury nie topnieją.Jak na taką cene trzymają sie bardzo długo,do 4 godziń spokojnie.Po tym czasie już wymagają poprawek.Jest dość bogata gama kolorystyczna,myślę że każdy powinien wybrać coś dla siebie.
Ponadto warto wspomnieć,że nie wysuszają ust,a ich wykończenie nie jest błyszczące a jakby posmarowane dodatkowo pomadką nawilżająca.



29 komentarzy:

  1. jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na szminki kobo
    choć przyznam że te kolory mnie urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam tylko jedną pomadkę z Kobo (taki barbie pink) i jest tragiczna, tempa i podkreśla wszystko co złe :x
    ale to jakaś inna seria

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie velvet rose lub light coral :D
    ale nigdy o tej marce nie słyszałam, może kiedyś kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fuksja fuksja fuksja !! Muszę ją mieć:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam szminek KOBO ale jakoś mnie nie urzekły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Skusiłabym się na tą pomarańczową :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam jedną pomadkę Kobo z tej serii już dawno ale coś mi w niej nie pasowało, już nawet nie pamietam co...

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam ale kolorki wszystkie są super! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. 108 i 202 to jakieś kultowe , bo ja tez je mam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta pomarańczowa o numerze 110 jest świetna ! Muszę się wybrać do Natury :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomarańczowa i różowa są genialne!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. mama Fuchsja - genialna ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Kobo ma wiele niepozornie tanich a dobrych kosmetyków. :) Muszę wypróbować te pomadki :)
    Miłego weekendu,
    DaisyLine

    OdpowiedzUsuń
  14. Velvet Rose <3 podbiła moje serducho... jest cudowna! :) choć Coral też niczego sobie :D

    p.s. ahh te Twoje usta :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ale świetne kolorki, chyba musze jakąś kupić :D
    co do spodenek zapewne byś świetnie wyglądała ;d Ładnemu we wszystkim ładnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne kolory! :)

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. O tak, fuksja to zdecydowanie mój kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Boskie kolory ;))
    zapraszam do mnie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne kolorki! :) Mam English Rose i Toffee i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo je lubie :) 110 jest piękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Podobają mi się wszystkie oprócz 108. Nie mój klimat.

    OdpowiedzUsuń