19 września 2014

St.Tropez !

Nigdy  nie przepuszczałam ,słysząc piosenkę:welcome to St.Tropez ,że kiedyś tu będe. Tu gdzie mieszkają lub przyjeżdzają na wakacje największe sławy świata,tu gdzie nagrywali "Żandarm z St.Tropez ,tu gdzie wynajęcie jachtu na tydzień kosztuję 14 tysięcy euro,tu gdzie jest przepiękne słońce odbijające się od fal Morza Sródziemnego...
Ale byłam ! Na kilka godzin ...ale byłam. Widziałam sklep CHANEL,widziałam dom Pomysłodawców LOREALa czy Heinekena. Widziałam posiadłości ludzi ,którzy na zakupy lecą Helikopterem a ich domy położone są w Zatoce Milionerów ,gdzie za sąsiadów mają też Brigitte Bardot czy właściciela marki Opel lub Louis Vuitton czy Gucci.. a nie daleko na plaży latał przed kamerą Louis de Funyes.
                                                             
Na widok ich posiadłości każdy robił wielkie WOW, a to wszystko mogliśmy zobaczyć płynąc statkiem za 10 euro i słuchając prześmiesznego Pana przewodnika,który rozmawiał w 3 językach po kolei aby każdy zrozumiał :)
                                                             
Nie mogłam tez przejść obojętnie obok sklepu MAKE UP FOR EVER  ,ceny wiadomo nie takie jak w PL.. za słynne Aqua Brow trzebabyło dać 20 euro ,nie przeliczając wiadomo ,że im się bardziej opłaca tam kupować. Ja skusiłam się jedynie na korektor który mogliśćie zobaczyć na fanpejdżu :)
CUDO!<3  Mają też wiele kosmetyków które nie są dostępne w Pl.Kusiły mnie bardzo pędzle..no ale powstrzymałam się:).
                                                              
Jest tam pełno drogich butików różnych marek , ale ceny są kolosalne ..Malutkie uliczki które mogłam zobaczyć tylko na filmach , słodkie samochody które kojarzą mi się tylko z komedią o żandarmie,w końcu mogłam zobaczyć to wszystko na własne oczy .. :) No i palmy :D


Szkoda,że wszystko co dobre szybko się kończy .. ale ważne ,że wogóle miało miejsce:)
Ktoś z was był może w ST.Tropez?A może chcecie odwiedzić?

20 komentarzy:

  1. Świetnie, aż miło się czytało :)))
    Mąż obiecał mi, że jak (...........) to zabierze mnie tam :) Ale za co nie zdradzę, a dokonać tego będzie ciężko :))
    Fajnie, że tam już byłaś, widziałaś i oddychałaś ST powietrzem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe co to moze byc hehe ;p
      obys dala rade!
      probuj bo warto hehe

      Usuń
  2. Jacie kicham.... zazdroszczę ogromnie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja pikole... nie byłam, ale bardzo zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooooooooooooooooj będę tam kiedyś! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz fajne koncowki, szybko sie spraly? Myslalam wlasnie o fiolecie ale boje sie ze duzo sie zniszczy a wytrzyma kilka max kilkanascie myc:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje;) zobacz na poptzedni wpis takie miałama na poczatku , trzymało sie spoko , ale po kapieli w słonym morzu sie troche spłukały ..;/ własnie do takiego koloru jaki mam na tych zdj .

      Usuń
  6. Ja baaardzo chcę! I też lubię piosenkę Welcome to St Tropez :DD

    OdpowiedzUsuń
  7. jak tam pięknie :) zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. moze dziewczyny sie Wam kiedys uda zwiedzic ;)
    ja tez nie wierzyłam a tu prosze!

    OdpowiedzUsuń
  9. St Tropez ma swój klimat, tak jak całe lazurowe wybrzeże :)) Ja uwielbiam to miejsce <3

    OdpowiedzUsuń