14 grudnia 2015

Dla kogo kremy nawilżające z Clinique?

Dobry krem do twarzy i pod oczy, jest tak samo trudny jak wybranie podkładu idealnie. Dlatego, że każda z nas jest inna a co za tym idzie ma inne potrzeby. Pierwsze co musimy zrobić to przyjrzeć się naszej skórze, popatrzyć w przeszłość, co nam nie pomogło lub co było totalnie nie dla Nas, żeby móc wykluczyć ewentualne błędy. Jeśli coś jest dobre dla mnie nie znaczy, że będzie tak samo dobre dla Ciebie. Jednak może ktoś ma podobną skórę, i na podobne rzeczy reaguję na plus- warto poczytacć kilka recenzji. Zebrać to w całość i wtedy dokonać zakupów.



ALL ABOUT EYES RICH :

Nie stoi on na najtańszej półce cenowej, ale jest on moim zdecydowanym faworytem. Mi udało się go kupić w odrobinę mniejszym słoiczku ale za cenę 12 chf za cały komplet. Ot takie świąteczne promocję :)

*masło kakaowe
*ekstrakty z kiełków pszenicy
*ekstrakt z młodego jęczmienia
*ekstrakt z pokrzywy indyjskiej
*ekstrakt z zielonej herbaty, szałwii
gdzieś na szarym końcu także silikony

Ale to wszystko daję naprawdę taki prawdziwy zauważalny efekt nawilżonej skóry. Jeśli macie problemy w okresie grzewczym, z przesuszoną skórą wokół oczu, budzicie się z dyskomfortem, a powieki macie lekko zaczerwienione, tak jak miałam ja- polecam wypróbować.

CO ZAUWAŻYŁAM?

Mam dopiero 25 lat i mam jedynie mimiczne zmarszczki, krem świetnie je rozjaśnił i delikatnie rozprostował, miałam zaczerwienione powieki, co za tym idzie wrażliwe- problem zniknął. Często kiedy nie mogłam spać w nocy, i zapomniałam wyłączyć kaloryfera na noc, budziłam się z lekko opuchniętymi oczami- teraz oczy wyglądają na bardzo wypoczęte. Skóra wokół oczu jest bardzo miła w dotyku, czuć dobre napięcie i nawilżenie.


CLINIQUE MOISTURE SURGE:

Krem który na pewno podpasuję tym z Was które lubią delikatne konsystencję, szukają czegoś zarówno pod podkład jak i na noc. Coś co szybko się wchłania i nie zostawia lepkiej warstwy. 
Moja buzia ma różne strajki, jest mieszana ale w sezonie zimowym zawsze jest przesuszona, a podkład gorzej się trzyma. 

CO ZAUWAŻYŁAM?

Każdy podkład lepiej się trzyma, nie robi placków bo skóra jest dobrze przygotowana i nie przesuszona w niektórych miejscach jak to bywało dawniej. Nie bójcie się jeśli macie także mieszaną skórę, przez krem nawilżający nie stanie się ona bardziej przetłuszczająca. Wręcz przeciwnie- dostarczane nawilżenie nawet pomaga w utrzymaniu dobrej skóry- nawet mieszanej. 

Jeśli masz skórę bardzo suchą, najlepiej wez próbkę, lub kup małą wersję aby sprawdzić czy pomoże. Jednak myślę, że przy stosowaniu dwa razy dziennie, na pewno także by pomógł. 


FACEBOOK
INSTAGRAM

9 grudnia 2015

*Swatche i recenzja cieni INGLOT Matt it be *

Kto poznał i pokochał już cienie Inglota, ten na pewno tą miłością będzie pałał jeszcze długo! Jedna z nowości jakie wyszła na rynek to seria MATTE IT BE. Zdecydowane jesienne kolory i wszystko w macie. Jeśli lubicie taki efekt czytajcie dalej. Oprócz cieni znajdziemy także :
*konturówki 07,08 
*żelowe eyelinery 66,67,68,69 
*lakiery oddychające O2M  Soft Matte 530,531,532,533,534,535,537,


KOLORY :
306- ciemny szary
307- zgaszony turkusowy
308-śliwka
309-beż
310-jasny szary

___________________________

Kolory które proponuję nam nowa kolekcja to mix takich kolorów z których możemy stworzyć naprawdę wiele makijaży, zarówno dziennych jak i wieczorowych, Znajdziemy tu zawsze potrzebny beż,czyli idealna baza, świetny do blendowania, zgaszony turkus czy szary, czy śliwka z turkusem to połączenia które zawsze będą dobrze wyglądać. Możemy mieszać i kombinować na wiele sposobów.


Tak jak każdy z cieni Inglota, mają rewelacyjne pigmenty nawet bez bazy, świetnie się nakładają, blendują dając długotrwały makijaż oczu. Nie zawierają parabenów i nie są testowane na zwierzętach.  Ja zawsze lubię jakiś błysk na oku więc zawsze do nich dodaję coś choć troszkę świecącego. 



FACEBOOK
INSTAGRAM

1 grudnia 2015

Dobre drogeryjne korektory pod oczy i na niedoskonałości.*Efekt przed i po*



Cześć ! Dziś pokażę Wam dwa dobre korektory i efekty jakie dają. Plus jest taki, że dostaniecie je w drogerii. Na pewno nie będziecie zaskoczeni, że to są właśnie te. Wiele ludzi je poleca, i ja znajduję się wśród nich. Przeważnie staram się kosmetyki testować po pierwsze długo, po drugie nie tylko na sobie i myślę, że to daję 100% prawdziwą recenzją.

A WŁAŚNIE!! Muszę Wam coś powiedzieć, moje myśli pomyślały, że warto by założyć także robiącego taki szał w około : SNAPCHAT. Nie ukrywajmy byłam do niego sceptycznie nastawiona, bo nie wiedziałam o co tak dokładnie chodzi. (A wiadomo trzeba najpierw spróbować szpinak, nim się śmiało stwierdzi, że się go nie lubi) Standardowe myślenie wielu ludzi- które musimy zmienić.
Także zapraszam Was na "snapa" @thestreetpink  

Ok wracamy z tematem na właściwy tor !
Jak Tam- macie ulubione korektory pod oczy? Moim nieocenionym jest Collection .. niestety nie dostępny w PL. Ale mamy MAYBELLINE ANTI AGE <-------- TAAAAK !!!!!


Widziałam go już jakiś czas temu, na półkach sklepowych, ale jednak najbardziej do zakupu skusiły mnie wypowiedzi, opisy WASZE.. tak Wasze kochani. Lubie Was czytać i oglądać, i dużo dzięki Wam kupiłam. Kusiciele Wy jedni :)

Korektor Maybelline Anti-Agne : na szczęście, nie mam za dużo do zakrycia w tych okolicach, delikatne zaczerwienienia plus mimiczne zmarszczki. Jednak jak widzicie na zdjęciach, efekt z nim jest bardzo naturalny. Najjaśniejszy kolor który posiadam 01 wpada w żółte tony, które pozwolą na przykrycie zmęczonej skóry pod oczami, zneutralizuję je. Dodatkowo możemy nim świetnie wykonturować twarz.

Jeśli chodzi o zmarszczki mimiczne- przypudrowany metodą wciskania jest nie do ruszenia przez długi czas. Świetnie nakłada się go pędzle, micro BB ale i palcem.

Chcecie coś do konturowania a la KIM? Jednak wolicie aby to było naturalne i na co dzień? To ja Wan powiem coś- Ameryki nie odkryję, ale po prostu kupcie sobie jasny i ciemny odcień Anti AGE. A wygląd a'la pisak pomoże Wam perfekcyjnie ją wykonturować.



Eh niestety moja skóra jak widzicie nie jest ostatnio w dobrej kondycji, udało mi się ją zaleczyć ale niestety znowu stres i okropny listopad- (na którego zwalałam wszystko) przyniósł mi znowu to z czym zmagam się już jakiś czas,

CATRICE CAMOUFLAGE 010 

Macie go prawda? Kto go nie ma. Ale piszę to, ponieważ może jednak ta jedna osoba go nie posiada.
Tani, dobrze kryjący, ze świetnie dobranym kolorem. Na teraz najjaśniejszy 010, na lato 020. Od kiedy go mam, przeważnie wystarcza tylko krem BB, a na miejsca z krostkami/bliznami właśnie ON. Myślę, że zdj pokazuję wszystko.. rewelacyjnie kryję, bez żadnych, naprawdę żadnych prześwitów. A dodatkowo to tylko jedna cienka warstwa!

Przypudrowany trzyma się świetnie!


Ja na swojej kosmetycznej drodze, znalazłam już kilka bardzo dobrych korektorów, Ci Panowie zdecydowanie wpisują się w to grono. A wy? Co polecacie?



FACEBOOK
INSTAGRAM

24 listopada 2015

Świecowanie uszu- na czym polega?


Dzisiaj możecie poczytać o :

*co to w ogóle świecowanie uszu?
*przeciwwskazania i wskazania do zabiegu
*na czym polega sam zabieg?
*efekty 

Swojego czasu pisałam Wam o tym, była to jedynie wzmianka ale kilka z Was zainteresował ten temat, więc dziś opiszę w całości to co ja sama już wiem. Sama miałam to robione wielokrotnie, a także wielokrotnie robiłam to komuś, na prawdę nie jest to trudne więc spokojnie same możecie się tym zająć, 

Co to jest świecowanie uszu? 
___________________________

 To zabieg medycyny alternatywnej, którego celem jest usunięcie zanieczyszczeń z uszu. Sam zabieg był już stosowany w starożytnym Egipcie, Chinach, Indiach i Tybecie.  Zwykłymi patyczkami nie jesteśmy w stanie całkiem oczyścić kanałów usznych, świecowanie pozwala usunąć zalegającą woskowinę. Łagodzi także katar podczas przeziębienia, i oczyszcza zatoki.


WSKAZANIA

*nadmiar woskowiny w uszach
*przeziębienie
*problemy z zatokami
*szumy w uszach
*migrena 
*przewlekłe zmęczenie

PRZECIWSKAZANIA

*zapalenia ucha
*wyciek z uszu 
*aparaty słuchowe
*implanty



Na czym polega?
__________________

Kładziemy  się na boku, tak aby było nam wygodnie, Będziemy w końcu leżeć ok 15 min. Osoba wykonująca zabieg powinna sobie przygotować : dwie świece, krem, miseczkę z wodą, zapalniczkę, patyczki do uszu oraz kawałek ręczniczka papierowego w którym należy zrobić otwór na ucho.

Kiedy mamy już wszystko przygotowane, ucho jest zabezpieczone, smarujemy i rozgrzewamy ucho odrobinką kremu. Świecę umieszczamy w otworze słuchowym na głębokość ok 1cm, najlepiej, żeby pacjent cały czas nas informował czy nic go nie uwiera ani tym bardziej nie boli. Zapalamy świeczkę,
Specjalna linia na świeczce, pokazuję dokąd ona ma się palić. Spaloną już część usuwam zawsze namoczonym patyczkiem. 
Kiedy widzimy, że świeczka zbliża się do linii, naciągamy delikatnie ucho, przechylamy świeczkę i sunąć po ściankach ucha wyciągamy ją, gasząc płomień w miseczce z wodą. 

Czasem może się zdarzyć, że zostanie coś w uchu i właśnie to musimy doczyścić patyczkami.

Nie musisz bać się o poparzenie, dolna część świecy jest odporna na płomień. Po całym zabiegu, właśnie tą część, przecinamy- wtedy ukazuję się nam blaszka na której zebrały się potencjalne zanieczyszczenia. Jeśli ukażę się tam także krew, należy udać się do lekarza.

Efekty
__________________

Świecowanie uszu, tworzy tzw komin, który pod ciśnieniem wyciąga woskowinę oraz zanieczyszczenia. mi pomogło w tych momentach kiedy już coś nabierało mnie na przeziębienie. Przyniosą efekty ale wraz z dbaniem o siebie, Czasem też miałam nie przyjemne szumy w uszach które także zniknęły. Na pewno nie pomogą nam w sytuacjach w których pomoże nam tylko lekarz. Sam zabieg to relaks i odprężenie. 



FACEBOOK
INSTAGRAM

21 listopada 2015

Moje miejsce pracy - czyli kącik do paznokci od A do Z

Moje marzenie od hmm... 3 lat na pewno. Ale mam! Mam swój kącik cudowny wspaniały wymarzony! Ważne dla mnie był po pierwsze wygląd, nie oszukujmy się jest to ważne aby się nam dobrze pracowało, po drugie wygoda, czyli siedzenie prosto (zarówno moje jak i klientki) oraz nie wytrzeszczanie oczu z braku dobrego oświetlenia. Ważny też jest dostęp do wszystkiego: środków czystości, wacików, pilniczków, lakierów itp. Chyba wszystkie warunki które sama sobie w głowie ustawiłam- spełniłam.

MEBLE IKEA : Tutaj



Montaż nie jest trudny, jak to mebli Ikea ale, że mam wspaniałego męża to oczywiście on zajął się budowlanką i elektryką a ja wystrojem. Co Wam potrzeba i gdzie możecie to kupić?

LAMPA UV/LED - moją kupiłam na allegro, wymieniam tylko żarówki. Bardzo dobrą ale drogą ma firma La femme która utwardzi Wam nie tylko hybrydę ale i żel również : Tutaj . Inną, odrobinę tańszą ma firma Semilac : Tutaj

POCHŁANIACZ PYŁU - Przy pracy z żelami, jest ważny jak łyżka do zupy. Nawet jeśli tego nie czujecie, podczas pracy wchłaniacie tyle pyłu, że może mieć to potem nie najlepsze skutki dla zdrowia. Dodatkowo jest podpórką, i ułatwia pracę. Mój jest w śliczny pikowany wzór. Kupiłam również na allegro, w gratisie z przenośną pikowaną podusią.


LAMPA LUPA LED - bez niej to raczej była bym w ciemnej pupie. Nie dość, że nadaję się do paznokci to możemy jej użyć także do wykonywanego zabiegu rzęs. Posiada lupę więc jeśli macie problem z widocznością nawet tych małych włosków przy regulacji brwi także Wam pomoże. Nie nagrzewa się nawet po 3-4 godzinach. Moja jest stojąca, niestety już nie ma takiej na allegro, być może jeszcze będzie musicie się rozglądać. Znalazłam Wam inną, przykręcaną : Tutaj


Wszelkie akcesoria, jak np. podstawki pod pędzle czy pojemniczki na aceton, cleaner / pilniczki/cążki itp.znajdziecie w sklepie : allepaznokcie.pl Duży wybór, a bardzo tanie produkty. Pojemniki w któych trzymam lakiery i żele kupiłam swojego czasu w naszej kochanej Biedronce. 

Lakiery/olejki do skórek/ozdoby itp: SEMILAC & ECLAIR


Jeśli chodzi o produkty do dezynfekcji, czy rękawiczki najlepiej jak kupicie je w sklepie medycznym w Waszym mieście, raczej w każdym większym mieście powinien taki być. Wanienki do sterylizacji i sterylizatory kulkowe również znajdziecie w sklepie : allepaznokcie.pl 
Do dezynfekcji  rąk np : SKINSEPT PUR
Do sterylizacji powierzchni np: VELOX
Jeśli nie lubicie pracować w rękawiczkach bo pocą się Wam ręce polecam : NITRYLOWE

Jeżeli macie jakiekolwiek pytania chętnie odpowiem na to co sama będę znała odpowiedz. Tymczasem to tyle na dzisiaj. Do następnego ziomki :* !





FACEBOOK
INSTAGRAM

18 listopada 2015

PAW PALETTE- świetny gadżet dla makijażystek.

Paw Palette odkryłam podczas przeglądania jednej z moich ulubionych drogerii internetowych : bestmakeup.pl . Paletki mają różne wzory, oraz póki co w Polsce do wyboru dwa kolory: biały i czarny. Ja mam akurat biały diament, bardziej podobał mi się wzór ust niestety strasznie ciężko trafić na nie, aby były na stanie. 
Sprawdz jaki masz wybór : Tutaj



Zawsze przy makijażu moja ręka wyglądała tak jakby spotkała po drodze Picassa, a on zamiast płótna użył właśnie jej do swojego kolejnego dzieła. Chyba same wiecie co mam na myśli. Paletka ma przyczepioną gumkę, którą z łatwością i szybkością założymy na nadgarstek i ustawimy tak jak jest nam najbardziej wygodnie. 

Możemy mieszać na niej podkłady, korektory, cienie, czy szminki. Łatwo się domywa i dezynfekuję.
Musicie też przyznać, że dobrze i profesjonalnie wygląda. 

Koszt to ok: 60 zł


Jest to świetna alternatywa dla tych z Was które nie lubią paprać sobie rąk a przy okazji chcą się dobrze prezentować, na własny użytek raczej nie opłaca się kupować, ale to już od Was zależy oczywiście. Paw Palette skradło już serce nie jednego makijażysty. Na ich instagramie możecie znalezć wiele zdjęć, jak ten świetny gadżet sprawuję się w pracy :) PAWPALETTE



FACEBOOK
INSTAGRAM

15 listopada 2015

Ciekawe kosmetyki i nie tylko. Jak wybielić zszarzałe buty? Jak oczyścić uszy/zatoki? BALEA, JASON MARKK, HOLIKA-HOLIKA, LILASH.


Mam dla Was do pokazania kilka ciekawych kosmetyków, i dwa nazwijmy to gadżety. Myślę, że na pewno chcecie wiedzieć jak idealnie odzyskać biel na adidasach, lub jak oczyścić uszy z nadmiaru woskowiny, oczyścić zatoki i złagodzić katar. Znalazłam także rewelacyjnie, pachnący dzieciństwem żel pod prysznic, znowu chce wspomnieć o odżywce na porost rzęs i moim pomocniku ze swędzącymi nogami po depilacji :) Jeśli ktoś jest ciekawy, zapraszam dalej.


BALEA Żel pod prysznic Shining Berry

Uwielbiam ich żele, w sumie tylko za zapachy. Bo od innych rzeczy jak nawilżanie czy dbanie o skórę uważam, że są balsamy i inne tego typu rzeczy. Ta wersja ma zapach pastylek, jeśli pamiętacie te sprzedawane w kółeczkach- moim zdaniem pachnie identycznie. CUDO!

ALOES 99% MyAsia.pl

Żel który zawiera 99 % wyciągu z aloesa. Chciałam sama urwać sobie kiedyś na wakacjach  kawałek aloesu i przywiezć do domu ze względu właśnie na jego zbawienne działanie. Kawałka liścia nie mam, ale ten żel to świetne a tanie rozwiązanie.

Może być stosowany do każdego rodzaju skóry, do twarzy i ciała. Sposób jaki Wam go polecam, jest smarowanie miejsc zaraz po goleniu. Nie wiem dlaczego moja skóra jest tak wrażliwa na tym punkcie, na szczęście żel łagodzi świąd i zaczerwienienia wywołane przez maszynkę, Daj przyjemne uczucie chłodu, które uwielbiam plus szybko się wchłania, aloes pomaga utrzymać na skórze lekko kwaśny odczyn, dzięki czemu staję się odporniejsza na różnego rodzaju podrażnienia. 
Musicie też przyznać, że jego wygląd jest bardzo niebanalny co za tym idzie - po prostu fajny ;)

Producent informuję nas także o innych działaniach, jako serum do włosów, krem nawilżający na twarz i pod oczy oraz zwykły balsam- tak też używam i moja skóra nie narzeka na brak nawilżenia.

KUPISZ: Tutaj

ŚWIECE DO USZU

Słyszeliście od tym? Myślę, że poświęce na to osobny post bo jest o czym pisać- warto znać wskazania i przeciwwskazania. Dzisiaj tylko pokrótce opowiem co i jak. Świecowanie uszu i cały zabieg trwa ok 15 minut- pomaga oczyścić uszy z nadmiaru woskowiny którą nie jesteśmy w stanie wyczyścić zwykłymi patyczkami do uszu. Oczyszcza także zatoki, i łagodzi katar. Nawet nie macie pojęcia ile tego może być w środku- a jak wiadomo uszy, zatoki i drogi nosowe są połączone. Więc jest to zabieg powiedzmy - wielofunkcyjny. Niektórzy mogą się obawiać tego, że świece się zapala- jednak myślę, że po zrobieniu zabiegu "na sucho" bez ognia. Każdy z Was bez obaw by go zrobił.

Kupowałam na allegro pod nazwą : Świece HOPI : Tutaj

JASON MARKK 

Produkt który wyczaił oczywiście Dawid- freak obuwniczy zdecydowanie. Na pewno nie jedna/ nie jeden z Was miał w swoim życiu białe adidasy które nawet pomimo mycia, poszarzały. Ten produkt pomaga doczyścić świetnie do białego koloru. Wystarczy kilka kropel na szczotkę i trochę wody. Bardzo szybko puszczają wszelkie zanieczyszczenia.  

KUPISZ: Tutaj

LILASH Odżywka na porost rzęs

Pisałam już o niej, ale jak dobrze, że znów mam okazję ją użyć. Tym bardziej, że moje rzęsy po przedłużaniu, naprawdę nie są w za dobrym stanie, Pokażę Wam oczywiście efekt, a teraz odsyłam do posta gdzie możecie zobaczyć jak rzęsy mi urosły kiedyś. Sprawdz:Tutaj


Co Wam najbardziej przypadło do gustu? Koniecznie dajcie znać w komentarzach. Niektórzy mam nadzieję zauważyli, że przeszłam na swoją domenę, a to wszystko dzięki świetnemu opisowi krok po kroku od Kosmetykoholizm. Także kto chętny, odsyłam do Ani :)


FACEBOOK
INSTAGRAM

11 listopada 2015

Sukienka Chicoore- Stylizacja.


Jak ja nie lubię listopada, chociaż jestem w tak dużym szoku, że właśnie w tym miesiącu jest aż tak ciepło, i mogę ubrać sukienkę bez rajstop. Swoją drogą długo na nią polowałam, i trafiłam przez przypadek i to jeszcze za groszę. Takie zakupy to ja rozumiem. W okresie zimowym tak mi się nie chce zmusić do ćwiczeń, uzależniłam się od siłowni, a ćwiczenia w domu to nie to samo.. Już nie mogę się doczekać aż wrócę do moich ciężarów. Przyznam że malowanie, blog i siłownia to jedyne rzeczy nie wliczając rodziny które pomagają mi przetrwać złe chwile. Ten okres czasu to straszne zachwiania emocjonalne, raz wmawiam sobie, że wszystko będzie dobrze, a za chwilę, że wszystko jest do dupy. Zrozum tu kobietę w jesienną chandrę. Też tak macie? 



FACEBOOK
INSTAGRAM

7 listopada 2015

Problem ze świeceniem twarzy? Poznaj Bloterazzi !

Jeśli tak samo ja do tej pory miałaś/eś wrażenie, że Twój nos nie długo zastąpi latarnie nocne, ten post jest dla Ciebie. To zdecydowanie mój najlepszy zakup ostatnich miesięcy. Długo się nad nim zastanawiałam, bo jednak 80 zł wydać w ciemno? No kiepsko. ALE! Nie zawiodłam się. Wiedziałam, że skoro już nic nie pomaga, muszę próbować i próbować innych alternatyw. I udało się- znalazłam. Mój nos już nie oświetla nikomu drogi ;)


Na rynku Polskim pojawił się stosunkowo nie dawno, kiedy to w Ameryce szaleje i porywa już serca wielu. W opakowaniu w cenie 79.99 znajduję się dwie gąbeczki plus mydełko do czyszczenia. Całość zamknięta w pudełeczku z lusterkiem- swoją drogą świetny gadżet. 

Strukturą przypomina gąbke beautyblendera, jajkowaty kształt dociera nawet w trudno dostępne miejsca, jak miejsce pod oczami czy skrzydełka nosa. 

Niestety mój nos po 3 godzinach zaczyna się już błyszczeć, a nie chce na co dzień używać np.Kryolanu. Więc szukałam takich alternatyw. Teraz nakładam na codzień tylko BB i troszkę korektora. Jeżeli co jakiś czas używam właśnie Bloterazzi to makijaż trzyma mi się ile bym nie chciała:) co za tym idzie nie muszę się przejmować, że po 8 godzinach w pracy wrócę już bez niczego na buzi, o nosie nie mówiąc:)


Niestety w fotografii jestem słaba, ale myślę, że efekt widać? Najbardziej widać na nosie, ale także świetnie sprawuję się pod oczami, gdzie np korektor lubi się Wam zbierać. Wystarczy tylko przyłożyć do danych miejsc i delikatnie docisnąć, Gąbeczka zbiera nadmiar sebum- NIE NARUSZAJĄC PODKŁADU/KOREKTORA. 

Dla mnie rewelacja!

Rytuał powtarzam w miarę potrzeb, zawsze mając go przy sobie już nie martwię się czy mam podkład na policzkach a z nosa już spłynął. To świetna alternatywa dla chusteczek matujących, które często zbierają też podkład, oraz są jednorazowe. Po prostu go uwielbiam !:)

KUPISZ: TUTAJ





FACEBOOK
INSTAGRAM

4 listopada 2015

LILASH.COM - Cienie w aplikatorach EyeSilk

LILASH- pisałam już o ich serum do brwi i rzęs, dzięki którym miałam je aż do nieba ;) Dlatego z tą firmą tak się polubiłam. Zostałam wybrana spośród 20 blogerek na całym świecie, aby móc przetestować te cienie zanim jeszcze wejdą na rynek. Mają być dopełnieniem wyhodowanych przez nas rzęsek i brwi. W zestawie oprócz trzech cieni dostajemy właśnie odżywkę do rzęs.

Zapraszam na ich stronę: LILASH.COM
Post z efektem rzęs i brwi jakie uzyskałam : Tutaj

Szukaj więcej zdjęć pod #eyesilk



Na początku zawsze miziam się cianiami na rękach, i tak tez zrobiłam z tymi. Nie mogłam ich domyć normalnie, pomógł dopiero płyn do demakijażu wodoodpornego. Cienie na początku mają mokrą teksturę, ale jak zaschną są nie do ruszenia. Odporne na ścieranie, łzy oraz anomalia pogodowe. 

Ja nakładałam na przypudrowany korektor Collection, trzymały się cały dzień bez zbierania w załamaniach. Po 12 godzinach były w takim stanie jak je nałożyłam. Oczywiście takie przypadki miały już miejsce ale wtedy kiedy pod cieniami była baza, lub były to Cienie Maybelline Tatoo :)

JAK NAKŁADAĆ?

Producent mówi, że najlepiej prosto z aplikatora i rozblendować palcami, nie jestem ogólnie za używaniem palców w makijażu oczu, dla mnie najprecyzejniejsze zawsze są pędzle. Tak tez robię tutaj.  Nakładam odrobinę z aplikatora na rękę a potem już odpowiednią ilość na pędzel i oczy. Świetnie współpracują też z innymi cieniami, ale w opakowaniu dostaniemy dwa standardowe kolory plus szaleństwo w postaci fioletu. Mi najbardziej do gustu przypadł złoto-brązowy bo jest idealny na co dzień, jak widać na zdj.

EFEKTY

Cienie nie tracą koloru, nie rozmazują się, nie odbijają, trzymają się tam gdzie je nałożymy. Myślę, że nawet przy najbardziej problematycznych powiekach, gdzie powieka ruchoma chowa się nam, cienie i tak będą się dobrze trzymały. Należy jedynie pamiętać o tym, aby nie nakładać ich dużo i dobrze rozblendować. Ważna jest także dobrze przygotowana powieka: jak wspomniałam wcześniej np: korektor + puder.




FACEBOOK
INSTAGRAM

28 października 2015

Oryginalna spódnica? Oojeeej.pl !

Dawno nie było jakiejś stylizacji, A ta spódnica odkąd przyszła stała się moją ulubioną. Lubie rzeczy takie na które już nie muszę patrzyć za jakimiś szałowymi dodatkami bo ona sama już wypełnia wszystko. Jest taka nietypowa, w modny aktualnie krój. Rewelacyjna na wesela czy poprostu na randkę. Posiada podszewkę dzięki której  przy tańczeniu wygląda tak mistrzowsko. Do niej postawiłam na czarne buty i rajstopy z już wszytymi zakolanówkami. Drobnym elementem jest tylko bransoletka od LadyQueen - Tutaj



Spódnica: Oojeeej.pl
Usta: Bourjois Velvet 04 : Tutaj
Paznokcie: Kolory Semilac


FACEBOOK
INSTAGRAM

25 października 2015

Szczotka TANGLE TEEZER - Czy warto ją mieć?

Tej szczotki chyba nikomu nie muszę przedstawiać, Jest ona sławna jak Lucjan z M jak miłość. Ja mam już drugą wersję, po tym jak pierwsza wysłużyła mi się bardzo długo. Poprzednia była kompaktowa, jednak chyba bardziej wolę właśnie taką. Wizualnie w obu przypadkach trudno się do czegoś przyczepić. Przynajmniej dla mnie wersji kolorystycznych jest na tyle dużo, że każdy wybierze coś dla siebie, Możemy trafić na wersję kolorowe, eleganckie, czy minimalistyczne jednokolorowe.

KUPISZ: Tutaj



Jako, że to już moja druga wersja to naprawdę mogę ocenić stan włosów jaki dzięki niej jest. Żadna szczotka ani nawet grzebień z szeroko rozstawionymi zębami, nie dał mi takiego efektu gładkich i zdrowo wyglądających włosów.

DLACZEGO JEST TAKA DOBRA?


*Ponieważ tą szczotką nie szarpię się włosów nawet skołtunionych, łatwo je rozczesując. A co za tym idzie? A no to, że włosy nie są narażone na mechaniczne uszkodzenia i dzięki czemu samo to już poprawia ich stan.

*Nie mam gęstych włosów, ale moja siostra ma. Tylko ta szczotka potrafi bezboleśnie rozczesać jej cudowny busz. Ponieważ ząbki są na tyle długie, że pozwalają dotrzeć do samej skóry głowy dodatkowo pobudzając cebulki jak przy masażu. 

*Jest dostosowana do układu ręki dzięki czemu łatwiej się ją trzyma, i lepiej się nią "pracuję"

*Cena ok.30 zł jak na co najmniej dwa lata stosowania jest chyba przyznacie sami : rewelacyjna.
Ponadto można ją z łatwością myć, beż żadnego uszkodzenia.

*Świetnie wygląda, na toaletce, w torebce. Jednym słowem: to także dobry stylowy gadżet.




FACEBOOK
INSTAGRAM