17 marca 2015

Recenzja Pigmentów Zoeva- Długotrwałe i dobrze napigmentowane pigmenty do oczu || Swatche ||

Mam dziś dla Was recenzję pigmentów Zoeva, bardzo dziwne, że jeszcze nie są dostępne w Polsce, ja znalazłam je na niemieckiej stronie firmy, a koszt to 5 Euro, więc cena porównywalna z pigmentami marki Inglot. || zoeva.de ||

Na stronie mamy duży wybór kolorów. Najchętniej przygarneła bym wszystkie, od kiedy zaczęłam przygodę z pigmentami już nie wyobrażam sobie bez nich makijażu. Potrafią dużo zmienić, za jednym pociągnięciem pędzla.Wbijacie na dalszą częśc posta ziomeczki !:)


Patrzyłam przesyłki wysyłają również do Polski. A dodatkowo paczka zapewne dojdzie do Ciebie w przeciągu 3-4 dni.
___________________________________

Jeśli chodzi o same pigmenty, są zamknięte w zakręcane słoiczki jak chyba każdy pigmenty. Wystarczy odrobinka wysypana na wieczko aby pokryć całą powiekę. Bardzo wydajny produkt.
Z powodzeniem mogą zastąpić cienie, ich faktura jest bardzo kremowa dzięki temu łatwo chwytają się skóry. Łatwo się blendują, rozcierają i łączą ze sobą. Dobrze współpracują z bazami : Lily Lolo, Artdeco,The balm a także żelem do brokatów Kryolan.



Kolory które widzicie powyżej, są nałożone na sucho, bez żadnej bazy. Jak widzicie same w sobie są bardzo intensywne. Wystarczyło jedno przejechanie palcem. Wybrane przezemnie kolory nie są raczej kolorami dziennymi, ale w całej ofercie znajdziecie również jasne które z powodzeniem nadadzą się do makijaży naturalnych/dziennych.

______________________________________

Pięknie odbijają światło, a kolor Love Story mieni się także na zielono i niebiesko. Podobny kolor do DesertLight ma z tego co widziałam Inglot, ale nie miałam więc nie mam jak porównać w 100%,

Trwałość: zawsze nakładam na bazę lub na przypudrowany korektor. Na dobrze przygotowanej powiece pigmenty są niezniszczalne. Nawet na trudnych powiekach nie zbierają się w załamaniu.

______________________________________

Zapewne wiele z Was nielubi pigmentów ze względu na sposób w jakie są zapakowane, wiadomo lepiej mieć wszystko w jednej paletce. Jednak myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Jako pigmenty troszkę się obsypują ale wtedy wystarczy nadmiar z pędzle strzepać o wieczko. Wtedy reszta która została jest już dobrze "przyklejona" do pędzla, i gotowa do nałożenia na Wasze oczka.


Co sądzicie o tych pigmentach po przeczytaniu tego posta? Miałyście w ogóle do czynienia z tymi produktami, czy tylko z tak bardzo rozsławionymi paletkami Zoeva :) ? Dajcie znać w komentarzach :)


FACEBOOK
INSTAGRAM

31 komentarzy:

  1. Nie lubię pigmentów, bo zawsze mi się sypią po twarzy, te kolory są przecudne i jaka mocna pigmentacja, jak to bez bazy, to sobie nie wyobrażam jak na bazie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja otrzepuje pedzel i jest bez nadmiernego obsypywania:)

      Usuń
  2. O kurczaki XD Padłam i to dosłownie, a ostatnio siedziałam i przy okazji zamówienia z Zoevy oglądałam właśnie te pigmenty, dzięki, teraz jestem na nie chora :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwie się ! są przecudowne na zywo jeszcze bardziej;)

      Usuń
  3. Ozzzz😝😍Kolejne pigmenty na liscie ,,chce"

    OdpowiedzUsuń
  4. Wbrew mojej niechęci do różu, love story wygląda cudownie! Przyjemnego malowania :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne. Porcelain i Goldiva najbardziej mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten Desertlight absolutnie genialny <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham pigmenty i bardzo bym chciała je mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyglądają. Ale ja jestem właśnie jedną z tych osób, która ma problem z nakładaniem tego typu cieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiscie nie kazdy lubi wszystko to samo:) moze kiedys sie przekonasz do nich :)

      Usuń
  9. Ale ładne kolorki ;D szkoda że nie potrafie malowac się tak jak Ty ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. teraz przez Ciebie mam kolejne chciejstwo! Chyba wszystkie kolory bym chciała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehhe tak to jest odwiedzac blogi:P

      Usuń
  11. Ja nie mogę mieć produktów ZOEVA bo się w nich zakochuje a potem mnie na nie nie stać :D i łamią mi serce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zbieraj kochana ,naprawde warto:)

      Usuń
  12. Rewelacyjnie wyglądają :D
    Bardzo mnie cieszy ze przesyłka tak szybko przychodzi do Polski bo mam zamiar je zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo sie ciesze,ze pomogłam w wyborze:)

      Usuń
  13. jeszcze nie miałam do czynienia z pigmentami, ale te wyglądają iście przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie wyglądają te pigmenty, zerknę na stronę :) Z Zoevy mam paletkę Smoky, uwielbiam te maty! Kuszą mnie jeszcze pedzle, ale na razie musze przystopować, bo zbankrutuję ;)

    OdpowiedzUsuń