1 kwietnia 2015

TEST Kosmetyków: Podkład ALVERDE, Korektor Essence Match Cover, Cienie Essence Quattro, Puder Catrice, Róż Rimmel, Tusz GR Maxim Eyes

Tak sobie pomyślałam: Klaudia! O ile nie masz klapek na oczach, ciężkiego dnia w którym trzeba się pocieszyć, to zawsze chcesz poczytać popatrzyć jak wygląda i jak się zachowuję dany kosmetyk na skórze. Wtedy masz skrytą nadzieję, że u Ciebie też się sprawdzi, lub wprost przeciwnie nie warto w niego inwestować nawet 3 zł. Dlatego dziś taki post w którym nie tylko powiem ale także pokażę jak wygląda dany kosmetyk w kontakcie ze skórą. Ciekawi ? Herbatka, kawka i do lekturki:)


PODKŁAD ALVERDE COVER STAY nr.10-
___________________________________________

najjaśniejszy odcień jaki mamy do wyboru. Poniżej na zdjęciach przekonacie się, że wcale nie taki jasny. Standard - niektórzy producenci chyba naprawdę nie wiedzą, że gdzieś na świecie żyją takie bladolice wrzucone za młodu do miski z mąką- Klaudie. Ale cóż. 
Krycie bardzo dobre ! Dwie cienkie warstwy zakryją wszystko bez potrzeby użycia korektora. Niestety śmierdzi jak...zaprawa murarska,serio. Nie wiem czy ma to coś wspólnego z tym, że tak dobrze kryję. Trzyma się do 8 godzin, schodzi równo. ALE! Na nosie... trzyma się góra do 4 h... (jeśli ktoś ma problem tak jak ja z tą częścią twarzy, warto wiedzieć) Jest bardzo tani..kosztuję ok 4-5 Euro w Drogerii Dm.

CATRICE HIGHLIGHTING POWDER:
______________________________________

Daje świetny efekt na skórze, coś podobnego jak Rimmel Wake Me Up. W przypadku mieszanej czy tłustej cery można rozświetlać tylko okolicę pod oczami. Nie posiada chamskich drobinek, daje efekt rozświetlonej, zdrowej skóry, Była to edycja limitowana, więc nie wiem czy jeszcze dostępna.


KOREKTOR ESSENCE MATCH COVER:
__________________________________________

Używam na drobne wypryski, jak i pod oczy. Nie mam na szczęście póki co problemów z ogromnymi cieniami pod oczami, ale lekkie zaczerwienienia kryję doskonale. Posiada dwa kolory, ten jaśniejszy jest bardzo jasny i nadaję się do rozświetlenia okolic oczu. Nie obciąża skóry:)


CIENIE ESSENCE QUATTRO 05:
_________________________________

Idealna paletka na co dzień, zabieram ją wszędzie. Jest mała poręczna, posiada 4 kolory. Jeden idealnie nadaję się do wyrównania kolorytu całej powieki, drugi jasny do rozświetlania wewn. kącika. A brązowym możemy wymodelować, przyciemnić powiekę ruchomą. 

TUSZ DO RZĘS GOLDEN ROSE MAXIM EYES:
_____________________________________________

Nie dla moich rzęs, widać zresztą jakie robi z nich pajęcze łapki. Nakłada za dużą ilość na szczoteczkę, Dziwne jest to, że działa na rzęsy jak magnes. Trudno z nią współpracować, ponieważ chwyta rzęsy za bardzo. Nie spotkałam się jeszcze z takim zjawiskiem. Owszem trzyma się długo, nie obsypuję, ale efekt mi się nie podoba.


RÓŻ RIMMEL:
____________________________

Wiele z Was pewnie nie lubi, kosmetyków gdzie mamy trzy czy więcej kolorów w jednym. Ja tą kolekcję Rimmela uwielbiam , i twierdzę, że to bardzo dobra drogeryjna marka. Oczywiście wybrane produkty. Np. ten róż. Po zmieszaniu wychodzi idealny kolor do szybkiego podkreślenia policzków. Można go stopniować, nie schodzi w ciągu dnia. Będzie pasował większości z Was :) Dodatkowy plus za to, że nie posiada żadnych drobinek.


Co Wam przypadło do gustu? Wiadomo, że u każdego może sprawdzić się inaczej. Mam nadzieję jednak, że post okazał się choć trochę przydatny. Wszystkie kosmetyki są tanie i w miarę łatwo dostępne. 


FACEBOOK
INSTAGRAM

17 komentarzy:

  1. Boze, jakie Ty masz dlugasne rzesy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi sie ze rzęsy dobrze wyglądają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, wolę mniej zlepione. Przynajmniej mnie taki efekt jak ten nie satysfakcjonuję

      Usuń
  3. O nie...Ja chcę Twoje rzęsy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten puder z catrice bym przytuliła : p a rzęsiska to Ty masz zabójczeee!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on taniutki był, ale nie wiem czy jeszcze jest .

      Usuń
  5. Rzęs to Ci zazdroszczę - marzę o takiej firance.

    OdpowiedzUsuń
  6. Róż i te poczwórne cienie mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. podkład i korektor :) a tusz rzeczywiscie niezbyt ładny efekt dał chociaż z wydłużeniem sobie poradził ;D

    OdpowiedzUsuń