18 maja 2015

Szminki MAKE UP REVOLUTION - Efekt na ustach

Zauważyłam w sobie pewne zjawisko, otóż mam przelotne manie. Czasem mam ogromnego bzika na cienie i testuję lub chce testować wszystko, czasem na podkłady, teraz znowu na szminki. Nadszedł czas kiedy kombinuję mieszam je ze sobą, I powiem Wam, że kilka fajnych kombinacji już mam.
Dziś słów kilka o szminkach z MAKE UP REVOLUTION. Ich cena na tej stronie to 1 funt... tak szał po prostu! Na polskich stronach znajdziecie na pewno w nie wiele wyższej cenie, ok 5 zł.


Są tak tanie, że zapewne z  Was nie liczy na super hiper efekt. A wszystko tak naprawdę zależy od koloru jaki macie, mam 5 i jeden z nich to totalny nie wypał a mianowicie : make me tonight
Dziwne zjawisko, niby łączą ich te same cechy bo są z tej samej kolekcji a jednak nie wypał się trafił.



ATOMIC RUBY-

Nie pomyślałabym, że kosztuję 5 zł. Jest najlepsza z nich wszystkich. Kolor jest piękny, zgaszona czerwień. Bez żadnego chamskiego letniego połysku. Świetnie się rozprowadza zarówno z pędzla jak i prosto z opakowania. Utrzymuję się do 3 godzin , schodzi w miarę równomiernie. Jeśli chcesz kupić jakiś odcień czerwieni, polecam Ci właśnie ją.

ATOMIC SERPENT-

Kolor zielony, nie bardzo na co dzień no nie? Za to świetnie sprawdzi się do szalonych sesji. Dwugodzinną sesje wytrzyma, ale trzeba robić delikatne poprawki. Rozprowadza się dobrze i nie tworzy smug.

MAKE ME MAGNIFICENT-

Swoją konsystencją  przypomina pomadkę ochronną, super nawilża, nie podkreśla suchych  skórek.
Kolor delikatny fiolet ale z domieszką błyszczącej tafli. Jednak nie chamskich ogromnych drobin.
To na plus. Kolor myślę, jednak nie wszystkim podpasuję

MAKE IT RIGHT-

Mocny fiolet, do mrocznych klimatów będzie nadawał się idealnie, na co dzień nie polecam. Szybko znika także ze środka ust tworząc nie estetyczne plamy. Rozprowadza się średnio i oachnie trochę jak czysty wosk.

MAKE ME TONIGHT-

Ją niestety wyrzucę do kosza. Nie znajdę dla niej żadnego rozwiązania. Kolor paskudny, trupi. Tworzy smugi, choćbyś nie wiem jak chciała/a nie rozprowadzisz jej równomiernie. Śmierdzi.
Ta szminka zdecydowanie im się nie udała!


Dajcie znać czy posiadacie jakiś kolor, i jak się u Was spisuje. Myślę, że te niespotykane kolory to super opcja właśnie do sesji, bo cały czas możecie kontrolować i poprawiać ich stan na ustach, a nie tracicie kokosów na droższe odpowiedniki. Czerwony na pewno będę nosiła często sama. Bo jest cudny i za piątke udał się im bardzo:)



FACEBOOK
INSTAGRAM

29 komentarzy:

  1. ostatnio chciałam wypróbować jakieś pomadki z MUR, ale gdy patrzyłam na te serię i te śmieszne ceny, wiedziałam że coś musi byc nie tak :) Jednak widzę, że niektóre się u Ciebie sprawdziły. Będę mieć to na uwadze przy następnym zamówieniu. Bardzo przydatny post, dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi najbardziej podpasowała czerwień, więc przyjrzyj się jej i daj znać :)

      Usuń
  2. O mamuś :D Żadnej nie widziałabym u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czerwień jest przepiękna, ten ciemny fiolet również bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko jakie kolory. To chyba tylko do jakiejś charakteryzacji

    OdpowiedzUsuń
  5. takie manie też mam :D czasem bronzery, czasem cienie czasem szampony etc :D
    z tych podoba mi się tylko czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dobrze, że nie jestem w tym sama :D

      Usuń
  6. czerwony superowy ;D a reszta...tylko dla odważnych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kupiłam jedną szminkę, w odcieniu Nude i średnio ją lubię. Kolor ma fajny, ale tak ciężko się ją nakłada, że najzwyczajniej w świecie zaprzestałam to robić. I ja przepłaciłam kolosalnie jak widzę, bo dałam za nią ok. 11 zł ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh no przepłaciłas zdecydowanie. No właśnie zalezy jaki kolor,,,,nie wiem od czego to zależy.

      Usuń
  8. czerwona wygląda bardzo fajne, ale ciemny fiolet też jest superciekawy

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie wyglądają wspaniale, lecz nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam pomarancz i dwa fiolety:) pomarancz taki sobie ale juz fiolety bardzo fajne:) wiesz jakiego koloru mi brakuje? Pastelowej jasnej miety:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Makeup Revolution nie ma :( ale! Z lime cream jest cudowna, tyle ze 99 zł hehe

      Usuń
  11. czerwień jest śliczna, ale to zieleń przykuła moją uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszłabys w niej na co dzień? hehe

      Usuń
  12. Słyszałam właśnie, że te pomadki nie są fajne :) A kolorki całkiem przyjemnie prezentują się na ustach.

    http://materialisticbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wszystkie kolory na pewno :)

      Usuń
  13. Ależ mocno kolorki !:) Skusiłabym się na dwa pierwsze kolorki :)
    Osobiście bardzo lubię ich pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. czerwień i fiolet :) moi faworyci :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne kolory, zwłaszcza te nietypowe - idealne do charakteryzacji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oooo rety rety rety ! <3 chcę je wszyyyyystkie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jasny fiolet, czerwień i ta zieleń świetna ! :)

    OdpowiedzUsuń