2 czerwca 2015

* Recenzja Makeup Atelier Paris & KickAss Soap&Glory - Efekt na skórze *

Mam dla Was recenzję sławnego już chyba podkładu - polecanego szczególnie do sesji czy ślubów, oraz pudru który swojego czasu zachwalała Katosu, Sprawdziłam je jak zwykle w różnych warunkach, od biegania do brzydkiej deszczowej pogody, czy mocnego słońca.

Makeup Atelier Paris  30 ml KOLOR: FLW1NB


MAKEUP ATELIER PARIS
_______________________________

*wodooporny
*odporny na pot i buziaki
*rewelacyjnie kryjący
*idealny na śluby, sesje zdjęciowe czy dla tancerzy
*olbrzymia ilość kolorów

Zamówiłam na razie jeden kolor, ale najlepiej wziąć dwa i mieszać w odpowiednich proporcjach dla uzyskania najlepszego dla siebie koloru.
Jeśli wiemy czy jesteśmy typem ciepłym czy zimnym łatwiej będzie dobrać dla siebie jeden odpowiedni kolor, jako jedna z nielicznych firm ma taki wybór.
Buteleczka jest dość duża, ale ma niezbyt stabilne zamykanie, ale dopóki pompka się nie zacina jestem w stanie przymknąć na to oko :)

Jest lekki, ale naprawdę dobrze kryjący. Efekt można stopniować. Najlepiej wg. mnie nakładać gąbką - idealnie wtedy stapia się ze skórą, nie tworzy maski.

Myślę, że ten podkład naprawdę powinien podpasować KAŻDEMU! Jeśli zle wygląda na buzi jestem pewna, że tylko dlatego, że jest nie umiejętnie nałożony, lub skóra do niego jest zle przygotowana.

ŻADEN PODKŁAD NIE BĘDZIE WYGLĄDAŁ DOBRZE - jeśli skóra jest zaniedbana, Musi być nawilżona.

_______________________________________

Tak jak wcześniej wspomniałam , sprawdzałam go w wielu warunkach.. poszłam z nim biegać, i on pomijając kapiący pot pozostał na buzi! To ważne, bo wiecie, że sprawdzi się nawet na najbardziej szalonym weselu.
Dodatkowo buziaki, dotykanie buzi, także nie jest mu straszne,
Wytrzymuję nawet na mojej opornej na większość podkładów skórze cały dzień, muszę go tylko "dopudrować".


KICK ASS SOAP&GLORY
___________________________

Wygląda świetnie, uwielbiam tego typu wygląd kosmetyków. Posiada jeden odcień kolorystyczny, z żółtawymi tonami. Łatwo dopasowuję się do skóry. Idealny będzie też pod oczy, jeśli ogólnie karnacje masz dość ciemną. Idealnie ją rozświetli, przy czym nie obciąży.

EFEKT : gładka druga skóra, nie ma pudrowego wykończenia, co osobiście bardzo sobie cenie.
Długo wytrzymuję na skórze, matuję. Wszystko wygląda bardzo naturalnie.
Szkoda tylko, że szybko się kończy, już widzę dno .. a szkoda. Koszt to ok 12 Funtów- ok 50 zł.
Więc za taką cenę myślę, że znalazło by się coś równie dobrego a bardziej wydajnego.


PODSUMOWUJĄC: 

Podkład polecam na większe wyjścia, extremalne warunki. Kiedy wiecie, że wszystko ma być idealnie wykończone i długotrwałe.

Puder: myślę, że przypadł by wielu z Was do gustu, jeśli lubicie naturalny efekt. Jedyny minus słaba wydajność.


FACEBOOK
INSTAGRAM

20 komentarzy:

  1. krycie świetne do tego na zdjęciu wygląda jak niewidoczny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie lubię ten podkład, miałam go w dniu ślubu i spisał się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O podkąłdzie słyszałam ale na razie cena odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety,,,za to bardzo wydajny!

      Usuń
  4. Bardzo ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam zamiar go zamówić jak tylko będzie dostawa tego koloru :)
    Mam nadzieję, że nie będzie wysuszał i podkreślał suchych skórek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ten kolor często znika z półek niestety :(

      Usuń
  6. Podkład mnie zainteresował :)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam wiele dobrego na temat tych kosmetyków, ale cały czas coś mnie powstrzymuje by je dla siebie zamówić, chyba wszystko dlatego, że odcień mojej skóry jest prawie biały i przez długi czas nie mogłam znaleźć nic jasnego co było by odpowiednie, teraz mam Pierre Rene i jestem zadowolona, ale przyznaje bardzo mnie kusi ten podkład tym bardziej że lubię te z pompką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ie martw się bo mam tak jak Ty ! teraz może troche mniej bo słonko troszkę to zmieniło. Ale MAP posiada tyle odcieni, że nie ma osoby która by czegoś dla siebie nie wybrała :)

      Usuń
  8. A muszę go chyba jeszcze raz przetestować, bo nie wspominam go jako rewelacyjny podkład. Pamiętam, że testowałam go latem, więc może dlatego nie spisał się zbyt dobrze. Spróbuję dać mu szansę jesienią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo zależy od stanu Twojej skóry i sposobu nakładania moim zdaniem :)

      Usuń
  9. Pudrem mnie zainteresowalas ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja pierwszy raz słyszę o tych produktach, a wesela się zbliżają :D:D:D

    PS Zapraszam na rozdanie u mnie ;)
    http://pannaakatarzynnaa.blogspot.com/2015/05/rozdanie-zgos-sie-i-wygraj-zestaw_23.html#more

    OdpowiedzUsuń
  11. Przez długi czas lubiłam, używałam. Potem jakby coś się zmieniło :/ przestał mi totalnie pasować i zaczął się strasznie ważyć na nosie czole i brodzie.
    Teraz mac studio fix jest moim ulubionym a w sumie cenowo podobne :)

    OdpowiedzUsuń