23 października 2015

Masło do ciała BE ORGANIC - Dlaczego warto używać organicznych kosmetyków?

Jakiś dłuższy już czas temu, natknęłam się na ulotkę, gdzie poczytałam jak niektóre chemiczne składy kosmetyków potrafią negatywnie wpływać na nasze zdrowie, a w konsekwencji też życie. Przeraziłam się. Wiedziałam, że niektóre składy są chemią nawalone po same czubeczki ich zakrętek, ale wiadomo dopiero jak człowiek coś ma przed oczami, to zdaję sobie z tego 100% sprawę. 

DLATEGO! Staram się analizować składy i wybierać te najbardziej naturalne, jak BE ORGANIC. Oczywiście nie będę kłamała, zdarza mi się kupić i testować kosmetyki wiedziona tylko ich zapachem czy wyglądem a nie składem.. no ale to tak samo jak ze zdrowym odżywianiem. Jem zdrowo jem, nagle BUM! Kremówka z Toffi na horyzoncie. Nie nie opieram się wtedy. Jestem tylko człowiekiem. 



MASŁO DO CIAŁA Szałwia & Miłorząb Japoński - nie pachnie tak cudownie w opakowaniu, jak dopiero w kontakcie ze skórą, zostawia na niej tak świeży naturalny zapach, że tylko się wąchać. Nawet Dawidowi się podoba, co jemu nic się nie podoba z takich balsamowych/masłowych zapachów.

Można używać do wszystkich rodzajów skóry, intensywnie nawilża i poprawia mikrokrążenie, naturalnie wspiera regenerację tkanek i chroni je przed działaniem wolnych rodników. 

Jak w ogóle możemy odróżnić kosmetyk naturalny od organicznego. Na jego opakowaniu znajdziemy któryś z certyfikatów: Ecocert, Natru, Cosmebio, Cosmos czy BDHI. 

Kosmetyki Be Organic nie tylko dobrze działają na skórę, ale także na środowisko, ponieważ ich opakowania są biodegradowalnę


MASŁO KUPISZ : TUTAJ

Jakie ja zauważyłam efekty na skórze? 

Najlepsze efekty zauważyłam na nogach, gdzie miałam po lecie bardzo wysuszoną skórę, nie widzę już na nich przesuszonych placków, co za tym idzie skóra jest milsza w dotyku. Często też smarowałam nim same dłonie, świetna alternatywa kremu do dłoni na noc, szybko się wchłaniał a skóra rąk stała się momentalnie miękka w tym skórki nawilżone ( na punkcie których mam świrka) .
Nie zostawia tłustej warstwy na skórze, więc szybko możemy wskoczyć do łożka bez obaw upaprania pościeli. 

Ja jestem bardzo zadowolona, a dodatkowo w opakowaniu znalazłam miłą niespodziankę: szałwię do posadzenia :) Lubie takie drobne upominki które mnie osobiście bardzo cieszą.



FACEBOOK
INSTAGRAM

11 komentarzy:

  1. Odkąd unikam peelingów i balsamów do ciała bez parafiny stan mojej skóry bardzo się poprawił. Nigdy nie miałam większych problemów ale zniknęły np drobne krosteczki, które pojawiały się na przedramionach. polecam również masła Dr. Organic . Mam obecnie takie z granatem i jest rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uważam na składy kosmetyków do twarzy i włosów, do ciała na razie stosuję wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia! Ja znam na razie tylko serum pod oczy tej marki, ale przyznam, że jest fantastyczne! Na masełko też nabrałam ochoty, no i ten uroczy prezent " do posadzenia " :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyki organiczne są super:-) Z tego akurat nie miałam okazji korzystać, ale ma dobre recenzje, więc może się skuszę:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe masło! Zaintrygowałaś mnie jego zapachem i działaniem, a już na pierwszy rzut oka spodobało mi się jego opakowanie. Jest niezwykle minimalistyczne i eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co rozumiesz pod pojęciem "chemią"? Konserwanty? Bo polskie prawo reguluje kwestie związków trujący w kosmetykach i maksymalne stężenia reszty. a większość certyfikatów jest psu na budę, bo prawo ich nie reguluje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja osobiście uwielbiam masła do ciała :)

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Szałwia do posadzenia jako gratis? O jaaa, aleee fajnie ;)
    Nie znam kosmetyków tej marki, ale mam w planie robić bardziej świadome zakupy i wybierać te lepsze składem kosmetyki (na co wcześniej nie zwracałam uwagi) więc pewnie kiedyś do mnie trafi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. z tą szałwią super pomysł ;) A ja czytając posta i patrząc na zdjęcia podziwiałam cały czas Twoje paznokcie ;);)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja staram się używać tylko naturalnych produktów, wybieram takie od lat. Z tą firmą nie miałam jeszcze styczności, ale nie wykluczam, że jako eko-bio babka wkrótce coś wypróbuję.
    Przeraża mnie ilość chemii, którą pakują w siebie kobiety (blogerki), oby takich firm jak ta powstawało jak najwięcej!

    OdpowiedzUsuń