25 października 2015

Szczotka TANGLE TEEZER - Czy warto ją mieć?

Tej szczotki chyba nikomu nie muszę przedstawiać, Jest ona sławna jak Lucjan z M jak miłość. Ja mam już drugą wersję, po tym jak pierwsza wysłużyła mi się bardzo długo. Poprzednia była kompaktowa, jednak chyba bardziej wolę właśnie taką. Wizualnie w obu przypadkach trudno się do czegoś przyczepić. Przynajmniej dla mnie wersji kolorystycznych jest na tyle dużo, że każdy wybierze coś dla siebie, Możemy trafić na wersję kolorowe, eleganckie, czy minimalistyczne jednokolorowe.

KUPISZ: Tutaj



Jako, że to już moja druga wersja to naprawdę mogę ocenić stan włosów jaki dzięki niej jest. Żadna szczotka ani nawet grzebień z szeroko rozstawionymi zębami, nie dał mi takiego efektu gładkich i zdrowo wyglądających włosów.

DLACZEGO JEST TAKA DOBRA?


*Ponieważ tą szczotką nie szarpię się włosów nawet skołtunionych, łatwo je rozczesując. A co za tym idzie? A no to, że włosy nie są narażone na mechaniczne uszkodzenia i dzięki czemu samo to już poprawia ich stan.

*Nie mam gęstych włosów, ale moja siostra ma. Tylko ta szczotka potrafi bezboleśnie rozczesać jej cudowny busz. Ponieważ ząbki są na tyle długie, że pozwalają dotrzeć do samej skóry głowy dodatkowo pobudzając cebulki jak przy masażu. 

*Jest dostosowana do układu ręki dzięki czemu łatwiej się ją trzyma, i lepiej się nią "pracuję"

*Cena ok.30 zł jak na co najmniej dwa lata stosowania jest chyba przyznacie sami : rewelacyjna.
Ponadto można ją z łatwością myć, beż żadnego uszkodzenia.

*Świetnie wygląda, na toaletce, w torebce. Jednym słowem: to także dobry stylowy gadżet.




FACEBOOK
INSTAGRAM

24 komentarze:

  1. Mam wersję kompaktową, ale nie jest mi niezbędna, umiem żyć bez TT.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś mi nie po drodze do jej kupna :-P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam identyczną i polecam! <3
    http://jass-makeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Również nie wyobrażam sobie życia bez TT ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. teraz masz jeszcze cudnie obcięte :)

      Usuń
  6. Uwielbiam moją TT Compact :)) Rewelacyjnie rozczesuje moje włosy, choć dalej ciągnie :P Wybaczam jej to, bo mam strasznie skołtunione włosy i bez TT to już w ogóle była tragedia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak jak i krem do twarzy jednak dla wszystkich idealna na pewno nie bedzie hehe, ale dobrze ze sobie radzi z kołtunami "D

      Usuń
  7. Dla mnie była fajna, dopóki nie zobaczyłam, że jest niedelikatna dla moich włosów. Przymierzam się do kupna szczotki z włosia dzika :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele dobrego o niej slyszalam / czytalam. Porównanie do Lucjana z m jak miłość było trafieniem w 10!!:)
    Kusi mnie bardzo ale jakoś nie miałam okazji jej zakupić, czekam na stosowna promocje: *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe to się cieszę :)
      Często są promocje warto polować

      Usuń
  9. Mam i sobie chwalę. Szczególnie przy rozczesywaniu mokrych włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przeważnie rozczesuję jak wyschną, podobno lepiej dla włosów

      Usuń
  10. No to ja dodam tylko od siebie, że niestety kompletnie nie sprawdza się przy falowanych, plączących się włosach :-(
    Za to rozczesuje je mokre po myciu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ją mam, identyczną jak ty i sprawdza się idealnie! :)
    poleksandra.blogspot.com KLIK

    OdpowiedzUsuń
  12. Wlasnie mecze druga pierwsza klasyczna wersja sluzyla mi dwa lata:)Teraz mam kompaktowa i ja uwielbiam, zwlaszcza ze jest naprawde sliczna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuzwa, jestem jakaś zacofana, bo za cholerę nie wiem kto to Lucjan z M jak miłość :D:D:D
    A Tangle uwielbiam pod każdym względem, nie trzeba tego tłumaczyć. Odkąd ja mam, nie czeszę się niczym innym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hehe, niezłe porównanie z tą znaną szczotką jak Lucjan z M jak Miłość :D ale bardziej to jest chyba znana Hanka Mostowiak z powodu kartonów :P
    Szczotkę mam, tylko w wersji czarnej i uwielbiam! Moje włosy wyglądają na bardziej ujarzmione i gęstsze po przeczesaniu ich TT :)

    OdpowiedzUsuń