28 marca 2015

MAKIJAŻ: Ciemne usta z Paletką MAQPRO BY KATOSU & Brązowa Kreska

Bardzo dawno nie było postu typowo związanego z makijażem. Moje prace możecie częściej oglądać na moim fp na który serdecznie zapraszam. Dziś jednak udało mi się zrobić więcej zdjęć i mogę Wam pokazać. Ciemne usta dzięki mieszance kolorów paletki Maqpro by Katosu z brązową kreską eylinerem Bobbi Brown. Oko jedynie podkreślone szarym cieniem Pierre Rene i cudownym matem z Catrice.


KOSMETYKI UŻYTE W MAKIJAŻU :
_____________________________________

*Podkład Maybelline FIT nr.105 (bardzo jasny kolor, neutralny, nie wpadający w pomarańczowe tony)
*Puder Kobo
*Korektory dzięki którym wymodelowałam twarz (Jasny-Collection 01 Ciemniejszy MakeUpForever 07)
*Bronzer Virtual Rock Me Baby nr.141
*Baza pod Cienie Lily Lolo - KUPISZ TUTAJ
*Rozświetlacz Essence
*Cień szary Pierre Rene Quattro no.01  & Catrice no.790
*Brązowy eyeliner Bobbi Brown - KUPISZ TUTAJ
*Tusz Luxurious Pierre Rene - KUPISZ TUTAJ
*Brwi i usta mieszanka kolorów z MAQPRO by KATOSU - KUPISZ TUTAJ



Jak widzicie szary cień wcale nie musi być nudny a kreska nie zawsze musi być czarna. Jak Wam się podoba taka wersja makijażu? Dajcie koniecznie znać w komentarzach :) BĄDZ ZE MNĄ NA BIERZĄCO!:)


FACEBOOK
INSTAGRAM

24 marca 2015

Test: Tusz do rzęs CHANEL Mascara Sublime de Chanel. Efekt przed i po.Jak malować rzęsy aby je ładnie podkręcić?

Pewnie wiele z Was zastanawia się czy warto odłożyć i zainwestować w droższy tusz. Dziś pokażę Wam efekt i powiem kilka słów o Chanel Mascara Sublime de Chanel . Jestem pewna, że tusz jest to tak samo indywidualna sprawa jak podkład. Trudno nam znalezć ten ulubiony, i fakt, że sprawdził się u kogoś nie znaczy, że sprawdzi się też u nas. Są różne rodzaje rzęs, tak samo jak różne rodzaje skóry. Moje włoski są aktualnie bardzo długie dzięki odżywce o której pisałam : TUTAJ. Naturalnie jednak "opadają" i są w zewn. kącikach lekko pokrzywione. Tak mam od kiedy pamiętam. 
DLATEGO! Najlepsze dla nich są szczoteczki gumowe, którymi mogę podkręcić i w miarę je naprostować ale o tym dalej.


Dizajn maskary jest prosty i elegancki. Szczoteczka jak widać jest gumowa, nabiera idealną ilość tuszu, musimy jedynie ściągnąć nadmiar na jej czubku.

JAK JA MALUJE RZĘSY?
___________________________________
Trudno to opisać, lepiej pokazać. Aczkolwiek spróbuję.
JEŚLI masz problem z prostymi rzęsami. KONIECZNIE PRZECZYTAJ!
Najlepsza do tego jest właśnie gumowa szczoteczka. 
Zacznij tuszowanie od "nawinięcia" rzęs od wewn. strony i postaraj się zakręcić je na szczoteczce.
Taką czynność powtarzaj przed każdym tuszowaniem, a gwarantuję, że rzęsy przestaną być proste.
Działa jak zalotka!
Żadna maskara też nie da Ci dobrego efektu jeśli tylko "pomiziasz" nią rzęsy.
Nakładaj ruchem zygzakowatym od samej nasady.JEŚLI chcesz uniknąć "pajęczych"łąpek nie tuszuj samych czubeczków. Efekt będzie naturalniejszy.

EFEKTY Z MASCARĄ CHANEL:
__________________________________
Kosmetyk pogrubia włoski, unosi je i podkręca. Najlepsze jest to, że tak jak przy innych ma to miejsce, rzęsy utrzymują swój stan przez długi czas. Nie opadają.
Tusz nawet przez 12 godzin nie rozmazuję się i nie kruszy.
Nie wiem czy przeszkadza Wam jeśli włoski przy wytuszowaniu są sztywne?Jeśli tak- tutaj także nie ma to miejsca. Przy dotknięciu rzęsy są miękkie!
Szczoteczką dobrze się manewruję, myślę, że nawet początkujący poradzi sobie z nią doskonale bez "upaćkania się".  Jedna warstwa spokojnie wystarcza, ja lubię jednak mocniejszy efekt więc nakładam dwie.
Sprawdzi się też u osób które mają wrażliwą okolicę oczu, nie powoduję pieczenia/zaczerwienia/nie obciąża rzęs.
Jest tak długotrwała, że nawet zmywa się ją ciężko. 


Podsumowując, polecam dziewczyną które mają cienkie rzęsy, lubią efekt wow na swoich rzęsach, ale  mają problem z rozmazywaniem się tuszu, z krótkim efektem jaki dają inne tego typu kosmetyki. Polecam także na śluby/imprezy. Kiedy to nie chcemy zakładać sztucznych rzęs/kępek. Efekt bedzię nie wyczuwalny, a spektakularny!
Do kupienia online na: cosme-de.com Stacjonarnie: Sephora/Douglas.





FACEBOOK
INSTAGRAM

20 marca 2015

Nowości- Smashbox, Chanel, Clinique, La rose Posay, Revlon, Stylowe Majtki i Skarpetki z H&M

Taakkk.. ciekawe kogo przyciągnął w tytule slogan : " Stylowe majtki i skarpetki z H&M" - Klaudia Ty szalony człowieku. No ale taka prawda, dziwne jest może pokazywanie majtek i skarpetek w nowościach ale tak mnie urzekły, że musiałam je wcisnąć w kadr zdjęć i w nazwę dzisiejszego tytułu.
Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe ! :) Nie były jeszcze używane :D. Po za tym czeka na Was jeszcze kilka kosmetyków z których jestem bardzo zadowolona, mam nadzieję, że wraz z każdym dniem testowania będę się z nich cieszyć jeszcze bardziej !


H&M
_____________________________________
Te majtki jakkolwiek to zabrzmi są majtkami dla mnie :D napis, stylowy pies ze snapem. No są prześwietne. Skarpetki z przeceny 3 pary 3 CHF w słodkie motywy muffinek i posypki. Musiałam zdradzić na chwilę zwykłe białasy które noszę na okrągło. Lubie wszelkiego rodzaju gadżety, i tym podobne rzeczy. Chyba nawet z wiekiem nie wyrosnę z tego. I wiecie co? Bardzo dobrze, bo nie chce.


Wchodząc do sklepu z perfumami IMPORT PERFUM natknęłam się na gablotkę w której są także kosmetyki do pielęgnacji. Byłam w szoku kiedy zobaczyłam, że firma REVLON ma nie tylko kosmetyki kolorowe. Znalazłam duży balsam do demakijażu i tonik. Ogromne butelki wystarczą mi spokojnie na 3 miesiące.
_________________________________

LA ROSE POSAY - nigdy nie miałam, ale dużo słyszałam. Kosmetyki w Szwajcarii ogólnie nie należą do najtańszych, dlatego warto patrzyć na przeceny. za mniejszą wersję wody termalnej wyszło mi 5.50 więc cena moim zdaniem dobra. Brakowało mi czegoś co będzie mnie budzić rano, uwielbiam wyjąć ją z lodówki i rano spryskać twarz. Od razu lepiej się czuję, a moja skóra jest dodatkowo nawilżona,
_________________________________

Oliwka dla Dzieci z Johnsona- jako, że okres grzewczy mocno dał się odczuć mojej skórze, postanowiłam kupić zwykłą oliwkę i wsmarować w ciało jeszcze troszkę wilgotne. Praktycznie nie wyczuwalny zapach i miękka skóra w dotyku - oto efekt.


CHANEL Le Blanc De Chanel Baza Rozświetlająca, ma służyć każdej skórze i działać z każdym podkładem. Zobaczymy. Mam zamiar sprawdzić ją w każdych warunkach, dlatego czekajcie na recenzje. :)
CHANEL Mascara Sublime de Chanel- Tusz wydłużająco-podkręcający - ma gumową szczoteczkę czyli ulubioną dla moich rzęs. Czytałam o nim dużo pochlebnych informacji. Zobaczymy czy tak samo będzie u mnie.
Kupisz na - cosme-de.com  
____________________________________

SMASHBOX Photo-finish Blemish Control - bazy tej firmy są osławione wśród wizażystów. Mamy duży wybór w zależności od potrzeb naszej skóry, Każdy znajdzie coś dla siebie. Czy warto w nią zainwestować dam znać :)
Kupisz: marionnaud.ch
_____________________________________

Krem do oczu CLINIQUE All About Eyes Rich - ten produkt to bogatszy brat wersji "all about eyes" . Bardzo gęsta forma, ma pomóc w nawilżeniu przesuszonych powiek, i okolic wokół oczu, zlikwidować podkowy,cienie i zmarszczki w tych okolicach. W to ostatnie nie wierzę, ale w mocne nawilżenie tak. Dużo o nim czytałam w poszukiwaniach czegoś co pomoże mi po zimie. Najlepszy wydał mi się właśnie on.
Kupisz na: cosme-de.com 


Co z nowości wpadło Wam w oko i czego pierwsze chciały byście recenzję? Nie licząc majtek i skarpetek oczywiście  hehe :D . Pamiętajcie też o moich dwóch konkursach. Z boku bloga znajdziecie banery odsyłające. 


FACEBOOK
INSTAGRAM

17 marca 2015

Recenzja Pigmentów Zoeva- Długotrwałe i dobrze napigmentowane pigmenty do oczu || Swatche ||

Mam dziś dla Was recenzję pigmentów Zoeva, bardzo dziwne, że jeszcze nie są dostępne w Polsce, ja znalazłam je na niemieckiej stronie firmy, a koszt to 5 Euro, więc cena porównywalna z pigmentami marki Inglot. || zoeva.de ||

Na stronie mamy duży wybór kolorów. Najchętniej przygarneła bym wszystkie, od kiedy zaczęłam przygodę z pigmentami już nie wyobrażam sobie bez nich makijażu. Potrafią dużo zmienić, za jednym pociągnięciem pędzla.Wbijacie na dalszą częśc posta ziomeczki !:)


Patrzyłam przesyłki wysyłają również do Polski. A dodatkowo paczka zapewne dojdzie do Ciebie w przeciągu 3-4 dni.
___________________________________

Jeśli chodzi o same pigmenty, są zamknięte w zakręcane słoiczki jak chyba każdy pigmenty. Wystarczy odrobinka wysypana na wieczko aby pokryć całą powiekę. Bardzo wydajny produkt.
Z powodzeniem mogą zastąpić cienie, ich faktura jest bardzo kremowa dzięki temu łatwo chwytają się skóry. Łatwo się blendują, rozcierają i łączą ze sobą. Dobrze współpracują z bazami : Lily Lolo, Artdeco,The balm a także żelem do brokatów Kryolan.



Kolory które widzicie powyżej, są nałożone na sucho, bez żadnej bazy. Jak widzicie same w sobie są bardzo intensywne. Wystarczyło jedno przejechanie palcem. Wybrane przezemnie kolory nie są raczej kolorami dziennymi, ale w całej ofercie znajdziecie również jasne które z powodzeniem nadadzą się do makijaży naturalnych/dziennych.

______________________________________

Pięknie odbijają światło, a kolor Love Story mieni się także na zielono i niebiesko. Podobny kolor do DesertLight ma z tego co widziałam Inglot, ale nie miałam więc nie mam jak porównać w 100%,

Trwałość: zawsze nakładam na bazę lub na przypudrowany korektor. Na dobrze przygotowanej powiece pigmenty są niezniszczalne. Nawet na trudnych powiekach nie zbierają się w załamaniu.

______________________________________

Zapewne wiele z Was nielubi pigmentów ze względu na sposób w jakie są zapakowane, wiadomo lepiej mieć wszystko w jednej paletce. Jednak myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Jako pigmenty troszkę się obsypują ale wtedy wystarczy nadmiar z pędzle strzepać o wieczko. Wtedy reszta która została jest już dobrze "przyklejona" do pędzla, i gotowa do nałożenia na Wasze oczka.


Co sądzicie o tych pigmentach po przeczytaniu tego posta? Miałyście w ogóle do czynienia z tymi produktami, czy tylko z tak bardzo rozsławionymi paletkami Zoeva :) ? Dajcie znać w komentarzach :)


FACEBOOK
INSTAGRAM

11 marca 2015

Recenzja Eyelinerów BobbiBrown ! Czy drogie znaczy dobre? - ozcosmetics.ch

Kilka z was czekało na recenzję eyelinerów firmy BobbiBrown z ozcosmetics <3.  Uzywałam ich na wiele sposobów, jako same kreski na oczach, jaka baze pod cienie, jako kreski namalowane na juz wycieniowanych oczach. Próbowałam także robić niestandardowe zawijaski i innego typu bazgrołki na oczach, więc recenzja będzie po 100 % przetestowaniu.


W Polsce cena jednego to koszt ponad 100 zł, tu za duopak płacimy ok 50 chf. Dostajemy dwa najbardziej popularne kolorki czyli czerń i brąz, plus pędzelek.

Pędzelek używam do ust ( nadaje się idealnie), do kresek nic nie pobije póki co pędzelka BdelliumTools 710 z Kosmetik4less.de - nim to można czarować wszelkiego rodzaju kreseczki, kresunie i krechy.

__________________________________________
KOLORY :
Może się wydawać, że skoro coś jest czarne i brązowe to po prostu nie ma nad czym rozważać. Ja jednak napomknę trochę o tym fakcie. Porównując do innych tego typu eyelinerów, kolory BB są bardzo naturalne, jeśli wiecie co mam na myśli. Nie jest to typowa węglowa struktura, ani typowy ciemny brąz. Kreska nimi malowana wygląda jakby sama w sobie była przedłużeniem rzęs, nie jest to chamska krecha której jeśli nie namalujemy idealnie wchodząc między włoski rzęs pozostawi nam prześwity i będzie wyglądało zdecydowanie nie profesjonalnie. Kolory są ciemne ale nie sztuczne,

___________________________________________
TRWAŁOŚĆ :
Kto mnie śledzi ten wie, że jeśli chodzi o sam eyeliner muszę mieć albo nałożony na świetną dobrze przypudrowaną bazę, albo musi być mega trwały, jeśli nosze go solo bez cieni. Moja powieka, kiedy pracuję cały czas się zgina więc produkt można powiedzieć jest cały czas w ruchu,
A WIĘC !
Liczyłam na mega trwałość, i nie zawiodłam się ! Eyeliner nałożony o 8 rano trzymał się w stanie nie naruszonym do demakijażu czyli ok. 22 czy 23 godziny. WOW ! trzymał by się pewnie dłużej gdyby była taka konieczność.
Wytrzymał łzy ! Niestety lub stety mam tak, że jak się śmieję, łzy mi same lecą. Taka moja uroda- po prostu :) A jaki z tego morał? Idealny na śluby, kiedy łezki szczęścia i wzruszenia płyną ciurkiem.
Pewnie przyznacie mi rację, że jeśli coś jest naprawdę trwałe jest szybko zastygające i ciężkie do zmycia prawda?
A właśnie, że nie wszystko. Heloł ! Wszystko jest możliwe :)
Nie musicie pędzić z rysowaniem kreski, macie czas na poprawki, a jednak nic co już narysowane nie rozmazuję się ani nie odbija. Demakijaż jest również bardzo łatwy i szybki, z Biodermą zwijamy się w ok 2 minuty :)
Nie zasycha w opakowaniu- nie musimy "rozmajać" go np. z Duraline.


Nie ma wad wg. mnie ..oczywiście na pewno ktoś jeśli by chciał znalazł by je, ja prócz ceny ich nie widzę. Piękne kolory - gama do wyboru jest wielka. Trwałość idealna na trudne powieki, na wielkie wydarzenia typu ślub.
Idealne jako baza pod ciemne kolory, wytrzymałość również nawet do 24 godzin jeśli zajdzie taka potrzeba. Ze względu na to, że nie zastyga odrazu, możemy namalowaną kreskę i łatwo ją rozetrzeć.

TAK WIEM....cena na kolana powala. Ale ostatnio wychodzę z założenia, że wolę odłożyc, uzbierać i kupić coś lepszego co wiem, że mnie nie zawiedzie, sprawdzi się nie tylko u mnie ale tez u innych.
Oczywiście drogeryjne kosmetyki dalej będę kupować, bo często i tam znajdę perełki :)


Sklep Ozcosmetics kusi mnie jeszcze kosmetykami do pielęgnacji, zwłaszcza produktami NARS- myślałam, że forma posiada tylko kolorówkę, a tu proszę. Więc chciałabym sprawdzić. Przypominam także o KONKURSIE ! Jeśli masz ochotę spróbować kosmetyk LUSH ! ZAPRASZAM


FACEBOOK
INSTAGRAM

8 marca 2015

ROZDANIE- ZAPRASZAM !

W związku z dzisiejszym dniem Kobiet mam dla Was małe rozdanie, możemy je nazwać typowo kąpielowym ze względu na drobną nagrodę w której do wygrania jest Żel LUSH + Mydełko  + Kuleczki do kąpieli. Wystarczy spełnić tylko dwa warunki. Wezcie udział a potem świętujcie :) !
Obserwuje jako:
Dodałam baner:
E mail:
Czas trwania: 8.03-2.04.2015 
Wyniki podam 3 dni od zakonczenia rozdania.
Powodzenia!!


Kto jeszcze nie miał styczności  z kosmetykami Lush, warto spróbować swojego szczęscia:) !


FACEBOOK
INSTAGRAM

4 marca 2015

Pudry Transparentne : Essence/LilyLolo/Kryolan/Kobo - Recenzja.

Cześc kochani! Podobno środa to już piątek tylko dwa dni wcześniej, więc trzymajmy się tego i z uśmiechem zapraszam Was do poczytania na temat pudrów transparentnych. Co oznacza ten zwrot? A no to, że mieszanka składników w nich zawarta nie nadaje koloru skórze. Dlatego będą idealne dla tych z Was które często nie trafią z kolorem idealnym dla swojej buzki. Może mieć formę sypką lub prasowaną. Nie musicie sugerować się odcieniem Waszej skóry, nie ważne czy jesteście posiadaczkami ciemnej czy jasnej karnacji- produkt idealnie się w nią wtopi.


Ja zaczełam swoją przygodę z Kryolan Anti Shine o którym już nie raz pisałam, i który do tej pory dokupuję, i będę dokupować. Transparentne pudry są głównie przeznaczone dla skór mieszanych/tłustych. Dla tych którzy potrzebują przypudrowania w ciągu dnia, ze względu na nadmiar sebum. Unikniemy dzięki nim plam, które mogłybyśmy sobie zrobić nakładając kolejną warstwę kolorowego pudru, na strefę z której ten puder już zszedł.

___________________________________

Dodatkowym plusem jest na pewno to, że uzyskujemy naturalny efekt. Idealne wtopienie się w nasz odcień. tego typu kosmetyki posiada większość marek. Ja dziś przedstawię Wam tanią, średnią, wysoką półkę.



Essence all about Matt ! - najtańsza półka z tych przedstawionych, łatwo dostępna i chyba każdemu znana. Będzie idealny dla tych z Was która chce sprawdzić czy tego typu kosmetyk będzie dla niej dobry. Produkt dobrze matuję, powtórkę trzeba zrobić po ok. 4 godz. Nie wybiela twarzy, Raczej nie polecam osobom z bardzo przetłuszczającą się i problematyczną skórą. Na pewno nie sprawdzi się też na całonocne imprezy. Określając jednym zdaniem tania wersja na dzień do torebki, dla osób z normalną lub mieszaną skórą, lubiących matowe wykończenie.
______________________________________

KOBO Loose Powder/ Lily Lolo Translucent Silk - Wzięłam tą dwójkę razem, a to dlatego, że to moi zdecydowani ulubieńcy na dzień. Moja skóra szybko się przetłuszcza, a lubię naturalnie wyglądającą buzkę bez efektu maski- i tu to dostaje. Skóra jest niesamowicie miękka, aksamitna, nie wymaga poprawek nawet do 7/8 godzin. Kobo ma jednak delikatnie żółty kolor pozostając dalej idealnie dopasującym się do naszego odcienia. Mam wrażenie, że dzięki temu skóra jest rozświetlona, zdrowiej wyglądająca. Dlatego fajnie się sprawdzi, w te złe dni, kiedy nasza skóra się buntuję, i wygląda na zmęczoną. Kobo kupisz w naturze a Lily Lolo - costasy.pl

_____________________________________

Kryolan Anti Shine - perfekcyjny produkt dla wizażystek, dla osób które uwielbiają się malować i malują duużo. Opakowanie się nie kończy, jest bardzo wydajny, więc jego cena już nie jest tak wygórowana jeśli popatrzymy na wydajność. świetnie nada się dla każdego typu ceru aby utrwalić ją na śluby/sesje i długie całonocne imprezy. Nie stosowałabym codziennie, moim zdaniem mógłby przesuszyć skórę. Ja jednak na większe imprezy nie wyobrażam sobie bez niego już pracy.
Kupisz : ladymakeup.pl


Jakie pędzle użyć? Gruntowne i jeszcze bardziej długotrwałe krycie uzyskamy pędzlem typu flattop np. Hakuro H50s - mintishop.pl wciskając delikatnie w skórę. Szybkie poprawki, ułatwi nam Kabuki Lily Lolo - costasy.pl lub inne tego typu - tańsze np firmy essence- o naprawdę miękkim i dobrym włosiu.


A wy stosujecie tego typu pudry ? Jaka firma jest Wasza ulubioną i co same możecie polecić? :)


FACEBOOK
INSTAGRAM

1 marca 2015

Nowości Kosmetyczne : Bobbi Brown, Garnier, Pantene, Dr.Scheller, Blistex ||Sklep z jedzeniem ze Stanów|| Ulubieńcy Instagrama

Dzisiaj mam dla Was post w formie mixu- czyli kilka nowości. Odkrycie miesiąca sklep z jedzeniem ze Stanów, oraz moich aktualnych ulubieńców z Instagrama. Mam nadzieję, że zaciekawi Was taka forma przekazu :). Zapraszam do zdjęć i krótkiej lektury.


Nie popadłam w całkowity wir "FITLIFE" czasem też zbaczam z kursu, ponieważ uwielbiam próbować nowości, słodycze i inne smakołyki ze Stanów zawsze kusiły mnie w filmach oglądanych w telewizji. Na szczęście dla nas, na nieszczęście dla naszych brzuchów, Dawid znalazł niedawno stronę, po której otwarciu nie wiedzieliśmy co robić ze śliną... kilkanaście rodzajów Laysów/Cheetosów i innych o których nawet nie miałam pojęcia,że istnieją. Przeróżne kawy,herbaty,kakaa. O słodyczach przeróżnych marek i rodzajów nie wspomnę..
Najbardziej posmakowały nam ciastka : Nutri Gram & Starbucks Marshmallow, a płatki o smaku MASŁA ORZECHOWEGO ...Bajka<3. Sprawdzcie sami. Strona to : JunkFood.Ch - nie wiem jednak jak jest z przesyłką do Polski.


Jeśli chodzi o nowości kosmetyczne.. najbardziej się cieszę z eyelinerów BobbiBrown ! W opakowaniu znajdziecie wersję czarną i brązową z pędzelkiem. Napewno będzie post o tym jak się spisały. Ja jednak pokładam w nich wielką nadzieję. Kupisz : OzCosmetics.  


Reszta to już nowości z DM-u. Żel pod prysznic o zapachu kokosu treaclemoon- mega duża butla i mój jeden z ulubionych zapachów jeśli chodzi o kąpiel. Koszt ok 3 euro. Szampony  Pantene Youth Protect- wykończyłam serię o której pisałam w poprzednim poście, a pamiętałam, że kiedyś Pantene bardzo lubiłam.- ta wersja to nowość zobaczymy jak się spisze. Koszt szamponu i odżywki ok 5 euro.
Do demakijażu używam przeważnie płynu miceralnego + żelu do mycia. Wtedy dopiero uważam, że makijaż/kurz itp. z całego dnia są dobrze zmyte. Płyn to Bioderma -znana chyba wszystkim a do niej dokupiłam ulubionego Garniera tym razem wersję: Hautklar. Koszt 4.45 euro.
Niestety okres grzewczy dał się odczuć na mojej skórze. Aby ją przywrócić do dobrego stanu postawiłam na krem i serum : Dr.Scheller wersja z olejem arganowym. Chociaż jego wersja jest przeznaczona do zapobiegania zmarszczkom, ja wziełam ją ze względu na dobry skład, który na ten czas pomoże mojej odwodnionej i wysuszonej skórze. Koszt to ok 10 euro za sztukę. Blistex- słyszałam dużo dobrego więc za 1,50 euro chciałam spróbować.


W instagram wkręciłam się strasznie, od zawsze lubiłam robić zdjęcia wszystkiego, i oglądać tego typu zdj. Więc to miejsce jest dla mnie skarbnicą inspiracji pod każdym względem. Znalazłam profil dziewczyny która robi przepysznie wyglądające i zdrowe wersje słodyczy ----> CHISPAGRAM


Odkryłam też dużo świetnych odzieżowych firm, jedną z nich jest  -----> MUSTASZ .Koszule ze znaczkiem wąsów, które pokochała większość celebrytów. Mają w sobie coś co lubię, połączenie elegancji z nutką sportową.



Jeśli lubicie oglądać klimatyczne zdjęcia z różnych zakątków świata, ten profil na pewno się Wam spodoba ----> MOHHAMED_ALNUAIMI


Czekajcie na recenzje eyelinerów BobbiBrown z OzCosmetics - planuję się nią zająć już niedługo.Zobaczymy czy płacimy za firmę, czy naprawdę za dobry produkt. Mam nadzieję jednak, że za to drugie. Miłej niedzieli kochani ! <3



FACEBOOK
INSTAGRAM