18 stycznia 2016

Trwały makijaż? Moje triki i kosmetyki.

Każdy ma jakiś problem, jednemu kruszy i obsypuję się cień, drugiemu tusz, a trzeciemu spływa podkład. Każda z nas chciała by mieć na to złoty środek który wybawi nas z tych niedogodzeń, czyż nie? Ile się człowiek oszuka, owypróbuję ( wiem nie ma takiego słowa w języku polskim) to głowa mała. Tak jak każdy z nas ma inny charakter tak jednemu pomoże jedno a drugiemu drugie. Może jednak jak spróbujecie moich technik coś się zmieni. Nadzieja zawsze umiera ostatnia. Czyż nie?:D


1.Spływający podkład

Jakikolwiek by nie był, bez fixera spływa zawsze. Nie! Codziennie fixera nie używamy. Nie potrzebna nam sucha skóra skóra na doczepkę. Więc co robić? TONIK. Zaraz przed nałożeniem podkładu przemyj twarz właśnie nim, ja mam z Inglota do skóry mieszanej/ tłustej. Dobierz do swojego typu. 

2. Kruszące i rolujące się cienie do powiek

Paint Pot z Maca zrobił już karierę jako świetna baza, myślę, że jego doskonałym zamiennikiem jest Maybelline Color Tatoo Creamy Mattes. Szybko zasycha, ujednolica nam skórę powiek jeśli chcemy tylko zakryć zaczerwienienia i nałożyć tusz. Ale jest także świetna bazą do wszelakich cieni, Trwałość gwarantowana. TYLKO nie zapomnij przypudrować :)

3. Świecąca się strefa T

Nie omiataj tylko twarzy pudrem, wkręć go sobie ;) Tak dobrze przeczytaliście, pędzlem typu flat top np ZOEVA 104 punktowo wkręcam puder w skórę. 

4. Niegrzeczne brwi - inaczej "Brwi tu i tam"

Ja mam takie, ale nie narzekam. Lepiej, że jest ich więcej i mogę coś z nimi zrobić niż aby miało ich nie być i musiałabym brać szklankę i rysować kreski... "you know what i mean;)" Wszystkie wystające, poza idealną linię włoski ujarzmimy utrwalaczem do brwi MODEL IN A BOTTLE :) z bestmakeup.pl. Przetrzymają nawet basenowe wypady. 

5. Zjadane szminki

Znacie pewnie to kiedy, zjecie coś wypijecie, a szminka zostaję wam tylko na obrzeżach ust? tak.. każdy zna. Tu nam mogą przyjść z pomocą konturówki, jako bazy na sam kontur albo jako zamiennik na całe usta. Świetne kolorki i trwałość maja te niepozorne z ESSENCE !

6.Rzęsy

Rewelacyjny klej do rzęs, który tak trzyma rzęsy, że jakbyś ich nie odlepiła sama zapewne spokojnie można by było je mieć przez cały tydzień :) W dodatku tani bo ok. 20 zł i w dużej butli. To, że szybko schnie też na pewno jest jego dodatkową zaletą. Kupisz np. Tutaj



A Wy macie jakieś swoje wypróbowane sposoby na niesforność makijażu który tak kochamy ? :) Ostatnio wzbogaciłam swoje "social media" o snapa. Kto ma ten wbija i ogląda: thestreetpink !


FACEBOOK
INSTAGRAM

12 komentarzy:

  1. Ciekawe porady i produkty kilka wcielę do swojego codziennego makijażowego rytuału :) Zapraszam na nowy post <3
    bitherphobia.blogspot.com
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne rady szczególnie na spływający podkład.Sama niedawno odkryłam, że tonik trzyma go na miejscu a zawsze miałam problem w okolicach nosa gdzie potrafił się po czasie nawet zważyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam to z autopsji :( niestety nos to zmora. nie mam pojęcia, dlaczego są z nim aż takie problemy

      Usuń
  3. Nie znałam tricku z tonikiem :D Świetne porady :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odkryłam, że żel pod goleniu Nivea rzeczywiście troszkę przedłuża świeżość podkładu na mojej buzi :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio? o widzisz kupię go przy następnej okazji, bo już w sumie nie od Ciebie pierwszej tto słyszę :)

      Usuń
  5. Ja polecam dać bazę pod cienie także na brwi - makijaż brwi utrzyma się wtedy znacznie dłużej :)

    Dodatkowo jeśli pojawia się problem z przyklejeniem sztucznych rzęs, można najpierw delikatnie powieki posmarować klejem przy linii rzęs (np. takim ultracienkim do eyelinera) i dopiero potem przytwierdzić rzęsy ;)

    A! A propos pędzelków do eyelinera - świetnie w tej roli sprawdzają się te ze sklepu plastycznego, a kosztują groszę :D

    To tyle z moich tipów na szeroko rozumianą niesforność :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie, że się nimi podzieliłaś :) ! na pewno ktoś skorzysta

      Usuń
  6. Muszę koniecznie wypróbować patent z tonikiem :D
    Jak dla mnie podstawą trwałości makijażu jest odpowiednia pielęgnacja - dzień wcześniej przed wielkim wyjściem: obowiązkowo oczyszczanie peelingiem enzymatycznym + maseczka z zielonej glinki + duuuża dawka nawilżenia. Mimo, że mam skórę mieszaną, nie produkuje wtedy takiej ilości sebum a jednocześnie nie narzekam na suche skórki. No i oczywiście bibułki matujące w torebce - must have :)

    http://imaginiankaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak dobrze przygotowana skóra to najlepsza baza;) ja mam z buzią dużo problemów dlatego też próbuję co mogę :)

      Usuń