14 października 2016

Słodki i gorący napój na jesienne wieczory.*Pianki Marshmallow*

Każda pora roku ma swój klimat. Jesień o ile nie ciągnie się w nieskończoność, i występuję tylko w postaci okropnej pluchy, nie jest taka zła. Standardowa książka, koc i coś ciepłego dobrego do picia- to coś czemu chyba każdy lubi się oddać w jesienny wieczór. Nie była bym sobą gdybym zwykłego kakao o ile mam czas czymś nie urozmaiciła. Tak by piło się go także oczami :)


Kakao zawsze kupuję to naturalne, i dosładzam. Całość podgrzewam. O ile w tym przypadku cukier mamy już w piankach marshmallow które pod wpływem ciepła za chwilę się roztopią i posłodzą nam kakao, dodatkowy cukier jest oczywiście zbędny. 

Kolorowe marshmallow wyjdzie nam za pomocą dodania do nich zwykłych barwników spożywczych ( tych do ciast ) .

Płynny krem z pianek : roztopione na parze lub po prostu w mikrofali jeśli ją posiadasz. 

Inne dodatki wedle uznania: posypki do babeczek czy kawałki czekolady, lub nic. Bo już samo w sobie wygląda i smakuję pysznie. 

Takim napojem brzydko mówiąc "zatkam pupę na chwilę" :D 


Dobra, dobra Klaudia ale o ile w Biedronce nie rzucą pianek to gdzie je kupić ?! - to też przemyślałam, i poszukałam Wam na internecie gdzie możecie je znalezć. Mieszkam w Szwajcarii, więc stąd polecam sklep:
W Polsce znajdziecie je niestety tylko na allegro :TUTAJ . Jest jeszcze jeden sklep ale nie z typowymi amerykańskimi piankami, a naszymi bardziej nazwijmy je spolszczonymi : TUTAJ . Myślę, że czasem mogą pojawić się np w Lidlu, Biedronce czy Empiku. 



FACEBOOK
INSTAGRAM

12 komentarzy:

  1. Kakao kocham <3 A w takiej formie jeszcze nie probowalam :) Jakos nigdy nie przepadalam za piankami :P

    OdpowiedzUsuń
  2. mmm ja robię swoją czekoladę w domu i czasami dorzucam pianki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie rozgrzewa- zrobiłam taki w domu. Na jesienne czy zimowe wieczory polecam także kilka kostek czekolady:) O jej właściwościach prozdrowotnych dowiedziałam się z http://timona.pl/, ogólnie wiele ciekawostek, zapraszam do lektury i pozdrawiam Czytelniczki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam, ale mi smaka narobiłaś <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój blog jest świetny :)
    widać, że jest to Twoja pasja i ciągle się rozwijasz :)
    jestem zachwycona i czekam na więcej <3

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszniutki przepis :D Na pewno wypróbuję, ponieważ również uwielbiam kakao do tego cieplutkie :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale rozpusta :) Ja mam zapas pianek, jak mi się trafiły to wzięłam od razu kilka opakowań, więc jest co dodawać do kakao, tylko ja nie czekam, aż się rozpuszczą, tylko wyjadam na początku. A jak nie chce mi się gotować mleka to z zimnym rozrabiam Mix fix cao i na chwilę to mikrofali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Mix Fix rozpuszczam w ciepłym mleku i na to daję pianki (ale tylko te malutkie, bo wtedy się rozpuszczają). Te małe pianki czasami pojawiają się w Lidlu - biorę wtedy 2-3 duże opakowania, żeby mieć na dłużej. Do kawy też mi się zdarza dodawać pianki, więc te opakowania dość szybko mi się kończą ;)

      Usuń