21 lutego 2016

Nie mam cierpliwości do idiotów! co mam robić?

Może ktoś mi poradzi? Co mam robić, że nie mam do wielu osób cierpliwości. Do idiotów. Bo innych ziomków to ja bardzo lubię. Wiem, lepiej pomijać głupotę innych, ale co jak napotykam ją na co dzień? Jak żyć Panie premierze jak żyć, słysząc te wszystkie narzekania, to obgadywanie innych, to równanie ludzi z ziemią, to jak oni są wspaniali a wszyscy inni to tylko puste elementy odległej przestrzeni. Jak obniżyć wtedy swoje ciśnienie słysząc takie głupie gadanie?



HALLO HALLO!! Czy ktoś tu nie ma swojego życia, czy jako swoje główne hobby wybrał "będę idiotą"? Wybaczcie ale nie wiem

Nie jestem w stanie przyznawać komuś racji dla świętego spokoju, zawsze chcę każdemu wytłumaczyć, że żle robi. Nie nie spadłam z choinki i nie pozjadałam wszystkich książek psychologicznych z serii "Jak uleczyć ten świat". Nie trzeba tego zrobić, by wiedzieć, że gadanie głupot na innych, robienie im krzywdy, wyolbrzymianie bardziej swojej dziury na sukience, niż choroby współrozmówcy nie jest normalne- po prostu- każdy powinien o tym wiedzieć. 

WIĘC DLACZEGO NIE WIE?

No właśnie nie wiem. 

Jeżeli ktoś traktuje Cię źle pamiętaj, że coś jest nie tak z nim a nie z Tobą. Normalni ludzie nie niszczą innych ludzi.
- Autor nieznany


Ja idę pisać następne posty póki jeszcze trochę niedzieli mam. A w tym czasie chętnie poznam Wasze zdanie na temat głupoty ludzkiej ;)






FACEBOOK
INSTAGRAM

18 lutego 2016

ZAMIENNIKI SŁODYCZE- Słodycze bez cukru. Co smakuję podobnie jak sklepowe słodycze?

Ostatnio to ja nie byłam w 100 % grzeczna. Jak się zacznie ze słodyczami trudno przestać, cukier uzależnia tak samo jak alkohol. Niestety smutna prawda. Co robić? Jak się ratować? nie musisz jeść czegoś co smakiem przypomina kartkę bloku technicznego.Słodycze bez cukru, lub z ich zamiennikami mogą być bardzo dobre !


Aromaty Różnosmakowe Funky Flavours -
Zewsząd każą Wam jeść omlety albo owsianki na śniadanie, ale co jak Wam się już znudziły? Dodajecie swój ulubiony smak aromatu zmieniając ich smak. Aromaty dodaję także do odżywki białkowej zmieniając je na bananowe, sernikowe, czekoladowe itp. Nie lubicie jogurtów naturalnych z samymi owocami- dodaj te małe cudeńka także tam. Sam banan i mleko w lodówce? Zrób koktajl i dodaj kilka kropel Funky. Pomysłów jest mnóstwo, a wszystko słodkie!

6.59 zł - TUTAJ

Naleśniki proteinowe p28-

Są różne smaki. Wystarczy dodać mleka, wymieszać i smażyć . Słodkie bogate w białko naleśniki na śniadanie gotowe. Wychodzą bardzo pulchne a nie zawierają szkodliwych spulchniaczy, GMO czy tłuszczy trans.To, że są słodkie zawdzięczają pewnemu owocowi, który jest 300 razy słodszy od cukru.

45,79 zł - TUTAJ


Werther's Originals-

Chyba nie ma osoby która tych cukierków nie lubi? Chyba, że się mylę ;) Ja uwielbiam. A jeszcze te które nie zawierają cukru i mają o 40 % mniej kalorii niż te oryginalne. A moim zdaniem smakiem się nie różnią. 

10,99 zł - TUTAJ


MUSCLE BROWNIE Baton-

Próbowałam wiele batonów, namiastek słodyczy. Nie były złe, ale ten jest zdecydowanie najlepszym jaki jadłam. Przypomina Brownie, i pomyśleć że znajdziemy w nim 20 g białka, a cały jest w 100 % naturalny. Trudno uwierzyć, że coś może być tak dobre, tak słodkie, a tak zdrowe i wartościowe.

9.99 zł - TUTAJ


Poleciłam Wam rzeczy które z tych które już próbowałam najbardziej mi posmakowały, są mega słodkie, nie czuć żadnego nie pożądanego smaku, które często w tych fit słodyczach bywają. Więcej rzeczy znajdziecie na stronie którą podawałam przy każdym linku do produktu. 
Jecie słodycze, a może robicie zamienniki sami? :)


FACEBOOK
INSTAGRAM

15 lutego 2016

MULTIMASKING- czyli 100 % pielęgnacji w jednym czasie

Nie mogłam przejść obok tego temat obojętnie, bo bardzo spodobała mi się jego wielofunkcyjność. Może niektórzy stwierdzą, że zajmie więcej czasu, jednak czy naprawdę dwie minuty więcej w łazience to aż tak dużo?
Co to w ogóle jest MULTIMASKING
Zaczeło się od firmy BOSCIA która w jedną maseczkę spakowała 4, USA oszalało na tym punkcie i ludzie sami zaczęli nakładać i mieszać różne maseczki. W zależności od tego czego akurat potrzebuje ich skóra.  Przyjmijmy podział skóry na strefę T, okolicę oczu i ust, oraz policzki. Takiej mieszanki potrzebuje moja mieszana skóra, a Wasza? Może na policzki potrzebujecie czegoś obkurczającego naczynka, a na nos czegoś co reguluje produkcję sebum? 
Ot cała sztuka multimaskingu-mieszanie.


Przeważnie moja pielęgnacja dotychczas wyglądała tak, że raz nakładam maseczki nawilżające raz te redukujące pracę sebum, teraz wiem, że dałam skórze pić to co najbardziej potrzebuję. Mieszaj co chcesz i jak chcesz. Sprawdz swoją skórę i działaj.

KILKA RAD:

*Okolica oczu i ust- obok oczu skóra jest dużo cieńsza niż na reszcie twarzy, a znowu przy okolicach ust, często pojawiają się najszybciej mimiczne zmarszczki- więc tu proponuję nakładać coś mocno nawilżającego, czegoś co stymuluję syntezę kolagenu, ale i łagodzi podrażnienia. 
Ja dorwałam w DM-ie typowe maseczki na te okolice i myślę, że podobne znajdziecie w Rossmanie. 

*Strefa T - czy masz skórę mieszana czy tłustą, czy nawet suchą ale na nosie lubią Ci się pojawić zaskórniki proponuję maseczki oczyszczające z zieloną herbatą, glinką zieloną i białą, witaminą A czy też coś z olejkiem z drzewa herbacianego. Ja od siebie mogę polecić maseczki z ZIAJI, jednak duże ich maski kupicie pewnie tylko w internecie np. TUTAJ

*Policzki - jeśli są suche, ściągnięte warto im dać kopa w postaci maseczek z witaminą E, mocznikiem, kwasem hialuronowym czy masłem shea lub kakaowym. np. DR. ORGANIC - TUTAJ
Jeśli zaś masz problemy z naczynkami, aby je obkurczyć pomoże wit C, rutyna. Np. maseczka BIELENDA z kasztanem - TUTAJ


Na pewno nie każdy skusi się na ten sposób, ale warto o nim wiedzieć no nie? :) Ja będę pewnie teraz tylko tak odbywać swoje SPA, bo po poprostu lubię się rozpieszczać ... :) Skąd wiem czy jutro nie będzie końca świata? Więc  trzeba korzystać z życia :D 


FACEBOOK
INSTAGRAM

10 lutego 2016

"Nie mogę zasnąć" co robić? Problemy ze spaniem.

Nie wypowiadałabym się jakbym sama nie miała z tym problemu, trzymiesięcznego problemu, kiedy szłam spać o 22.30 zasypiałam o 4, a o 7 trzeba było wstać... Ostatnio natknęłam się w sieci na to, że wiele z Was też zmaga się z tym strasznym problemem, bo jak można funkcjonować sypiając po dwie, trzy godziny na dobę. Podzielę się z Wami tym, jak ja sobie poradziłam. Ciekawi?


Znacie to jak przez dzień wydaję Wam się wiele problemów nie ważnych lub mało istotnych, a w nocy zwłaszcza jak się nie śpi, każdą rzecz rozbijacie na części pierwsze, wymyślacie swoje scenariusze, jednym słowem sami się dobijacie. Nie wiem dlaczego właśnie noc sprzyja takim myślom.. i to chyba głównie one są powodem naszych bezsennych nocy, oczywiście jeżeli za tym nie stoi żadna choroba, więc na początku warto zrobić wszystkie badania z krwi. 200 zł ot tak poszło, ale przynajmniej wiedziałam, że nic mi nie jest. Gdzie wtedy szukać problemu?

________________________________________________________________

Wiem, że łatwo powiedzieć nie myśl. Nie da się. Na swoim przykładzie wiem, że jednak się da.. jest to proces, który długo trwa, ale da się. Słuchałam pozytywnych nastrajających piosenek przed spaniem, starałam się zawsze kłaść spać z poczuciem, że co miałam w dzisiejszym dni zrobić zrobiłam, to dawało mi satysfakcję i jakby nie patrzeć pewnego rodzaj spokój. Zaczęłam rozwiązywać problemy a nie mieć nadzieję, że zakopane pod dywan same się rozwiążą. Jeśli się nie udawało, cóż .. zawsze była ta świadomość, że się starałam.

Oczywiście są rzeczy których nie da się ominąć, więc jak wtedy ukoić nerwy przed spaniem?


Niby banał : KAKAO I MELISA
ALE... jakoś ten efekt placebo pomagał mi bo cieszyłam się na ich smak, lubię smak ciepłego kakaa i melisy, pijąc ją w łóżku czułam się po prost odprężona. Melisę możecie pić z różnymi dodatkami, sami wiecie, że na rynku mamy teraz ogromny wybór. Kakao z mlekiem, polecam ze strony GUILTFREE z obniżoną zawartością cukru i tłuszczu.

Mam dziwną manię spania z zatkaną buzią pod kołdrą, dodatkowo nie lubię jak robi się już rano i nie jest już tak przytulnie ciemno, więc że spanie z bluzką od piżamy na dłuższą metę odpadało, cała pod kołdrą bym się udusiła.. musiałam inaczej na to zaradzić ;) po prostu kupiłam opaskę na oczy, które znajdziecie w CLAIRES lub czasem nawet w H&Mie :) więc zakładam "Gogle" jak to Dawid ładnie nazwał i odpływam... 

Czasem spryskuję też pokój czy poduszkę jakąś świeżą mgiełką, o delikatnym zapachu: ostatnio nie rozstaję się z VICTORIĄ SECRET "Secret Charm" <3


Kochani macie w ogóle z tym problem, czy jest to już choroba 21 wieku... ? Mamy ich już wystarczająco dużo, więc tego nam już nie potrzeba, prawda? 

FACEBOOK
INSTAGRAM

7 lutego 2016

Jak uzyskać delikatną opaleniznę, przełamać jasny odcień skóry? UBER TAN

Wiem, że sama nie jestem taka biała. Są jeszcze inne "białaski" - także witam Was wszystkich. Wiem co tzn, być porównywalnie białym do ściany, też tak jak Wy zmagam się z codziennymi pytaniami czy wszystko w porządku bo jestem taka blada. Wiem co to znaczy jeśli skóra jest opalona plackami na czerwono, rozumiem Cię bracie, rozumiem Cię siostro. Ale kochani to nie problem. Kiedy chce w lecie przełamać czerwoną opaleniznę, albo opalić się mocno sięgam po FAKE BAKE. Jeśli jednak jest zima a ja chcę być ciemniejsza od śniegu sięgam po opaleniznę od UBER.


MUS/PIANKA i KREM SAMOOPALAJĄCY DO SKÓRY

Większość z Was przy takich kosmetykach boi się plam. Uwierzcie, że gdybym miała je mieć kosmetyk już dawno wyrzuciłabym do kosza, bo chyba lepiej być białym niż pasiastym, ewentualnie zygzakowatym. 

CO ZROBIĆ BY NIE MIEĆ PLAM?
W przypadków tych kosmetyków, wystarczy że raz na tydzień zrobię peeling a przynajmniej 5 razy w tyg posmaruję się balsamem. Zależy to także od skóry, moja potrzebuję takiej intensywności, aby utrzymać miękkość i nawilżenie. Właśnie taka skóra przyjmie bez plam samoopalacze czy bronzery.


Nakładam ją w ok. 3 minuty nie zwracając szczególnej uwagi na dokładność - NAPRAWDĘ. 
Mam rękawicę z FAKE BAKE i ona pomaga mi zrobić to precyzyjniej niż samą ręką. A przy okazji nie brudzi ich.

Pianka i krem szybko wysychają, możesz odraz nałożyć piżamę i iść spać. Opalenizna pojawia się  u mnie ok 30 minut- 1 godzinę po aplikacji. Rewelacja no nie?

Przeważnie robię to wieczorem.

Nie brudzą ubrań, ani pościeli. 


Czytam dużo Waszych opinii, stąd mogę przytoczyć Wasze obawy w postach i na nie odpowiedzieć. Jedna z dziewczyn napisała kiedyś, że używanie samoopalaczy jest równie nie zdrowe. Jeśli także się tego boicie, to właśnie ten zestaw powinien rozwiać Wasze wątpliwości. Zawierają wyciąg z Alg Morskich i Kwiatów Bawełny co nie tylko opala ale też nawilża.  WAŻNE- nie zatykają porów- skóra oddycha. 
Krem który widzicie używam codziennie rano przy skórze mieszanej, brak smug, dobre nawilżenie, dobry podkład pod podkład. To coś czego od kremów właśnie chcemy,



DO KUPIENIA : TUTAJ & TUTAJ

Chyba, że lubicie swoją biel, nie warto było czytać, jednak mam nadzieję, że jak już dotrwaliście do końca to na coś się przydałam, co ? :)


FACEBOOK
INSTAGRAM

3 lutego 2016

W dobie internetu. Dlaczego porównujemy siebie z innymi?

Sama pisze dla Was, sama jestem blogerką. Wiele z Nas- jest blogerami. Właściwie po co? Mi to daję szczęście, innym jeszcze co innego. Sama dostaje mnóstwo motywacji od innych blogerów, czytam o ich przemianach, o tym jak sami bez niczyjej pomocy zmienili swoje życie na lepsze, niektórzy nawet o tym nie piszą, po prostu to widać.. Niestety nie ma tylko samych plusów. Dużo z Was za bardzo chcę się porównywać z innymi, chce mieć to samo robić to samo. Ale dosłownie mówię... TO SAMO. Wziełam się za ten post bo już czasem ręce opadają jak czytam kolejny komentarz typu: skąd kołdra, skąd podkoszulek, skąd gumka do włosów.

"Jaki rozmiar masz, bo pewnie też na mnie będzie dobry". ( Tu mi się przypominają słowa mamy która opowiadała mi, że jak dawniej nie było za dużego wyboru butów, wiadomo jak i wszystkiego. Kiedy już spotkała jakieś mega fajne, chodziła w nich nawet jeśli miała chodzić w zgiętych palcach cały dzień)
Ona nie miała zbytniego wyboru. Inne czasy. 
MY MAMY! Mamy różne sylwetki, różne twarze, rózne romiary nóg, ale i teraz mamy też wszystkiego pod dostatkiem.



WIECIE DO CZEGO PROWADZI CIĄGŁE PORÓWNYWANIE SIĘ? DO ZACHWIANIA SAMOOCENY.

A chyba w życiu nie chodzi o to by czuć się "nie dość dobrym" .

INSPIRUJMY SIĘ, ALE NIE PORÓWNUJMY. SZUKAJMY RZECZY DLA SIEBIE, NIE TWÓRZMY NOWYCH SIEBIE Z INNYCH.

Jeśli wiesz co chcę powiedzieć... jak śpiewała Nosowska.



Porównujemy siebie z innymi bo szukamy akceptacji, chcemy mieć równie wspaniałe życie jak ma ta dziewczyna z instagrama. Ale nigdy nie wiesz co ona ma poza social media. Może ma chorego ojca, śmiertelnie. I co zamieniła byś się z nią? 
Jedni mają to, drudzy tamto. Zawsze powtarzałam, albo ma się fajną dupe albo cycki, a jeśli obie rzeczy tzn, że coś jest sztuczne. Albo miało się fajne cycki, a robiło się squatsy :D 

Każdy z nas na swój sposób jest wyjątkowy, każdy ma coś z czego może być dumnym. Zbuduj własną siebie z której będziesz zadowolona, która inni będą mogli się inspirować, ale nigdy ślepo powielać. Jeśli sama ze sobą będziesz szczęśliwa, jeśli dojdziesz do swojej pozytywnej zmiany sama. Uwierz będziesz jeszcze bardziej uśmiechnięta niż ta dziewczyna z instagrama. 

FACEBOOK
INSTAGRAM