10 kwietnia 2016

Jak uniknąć rolowania się i znikania korektora pod oczami? Kobo & Manhattan & LilyLolo

Lubię Wam przekazać coś, z czym sama długo miałam problem, a udało mi się to zwalczyć. Może zwalczyć to złe słowo, jakieś takie terrorystyczne, więc nazwijmy to tak : już nie roluję i nie schodzi mi korektor spod oczu. Po prostu. JAK? Jakim cudem? To nie cud, ale działa :)

Od jakiegoś czasu chuczy w necie o bakingu, Czyli nie tak nowym już trendzie, ponieważ Dragueen stosowały ją od dawna, ale w Polsce pojawiła się stosunkowo nie dawno. Chodzi o całe konturowanie, ale możemy oczywiście zrobić to tylko pod oczami właśnie dla utrwalenia korektora. 


ALE OD POCZĄTKU !
CO ROBIĘ?
JAK ZACZYNAM?

Zaczynam od drugiego triku który także Wam zdradzę :) (taka dobra jestem) :D
Na jeszcze "gołą" skórę nakładam odrobinę bazy pod cienie,która idealnie wejdzie mi w zmarszczki.
Następnie wklepuję płynny korektor, rozprowadzam ciepłem palców lub gąbeczką.
Teraz biorę zwykła gąbeczkę którą widzicie na zdjęciu z większą niż zazwyczaj używacie dozą pudru sypkiego w jasnym, lub bananowym lekko odcieniu. i wciskamy. Puder musi być widoczny,

Teraz kawka...
Albo! Kończymy sobie malować rzęsy, czy podkreślamy brwi. Ponieważ mamy ok 5 minut czasu !
Następnie zwykłym pędzlem do pudru czy do rozświetlacza omiatamy nadmiar pudru.


Na zdjęciu powyżej wszystko jest ustawione, tak aby szybciej weszło do głowy :) Pewnie się Wam wyda, że to za dużo jak na co dzień. Tak, ale możecie używać tych sposobów jeśli macie cały dzień mieć nieskazitelny makijaż, macie długą podróż przed sobą, lub wiecie, że będą nieziemskie upały np. Mi się ten efekt podoba, jest matowo ale dzięki jasnemu pudrowi jest także optyczne rozświetlenie :) 

Kosmetyki jakie użyłam to:
Baza pod oczy Lily Lolo : TUTAJ
Korektor Manhattan nr 01
KOBO Puder Sypki: TUTAJ



Nie zapomnijcie wpadać na snapa: thestreetpink

Buziaki
Klaudia

FACEBOOK
INSTAGRAM

3 kwietnia 2016

Jak zminimalizować nadmierne przetłuszczanie "strefy T" ? Niszcz Pryszcz - KosmetykiDLA

Jak wiecie moja skóra z przetłuszczaniem się i pryszczami jest "za Pan brat" niestety. Jestem ciekawa czy znacie już firmę : KosmetykiDLA . Miałam kiedyś krem z ich firmy i sprawdził się świetnie. 
Możecie poczytać o nim : TUTAJ
Od razu podkreślę, że sam krem, czy sam płyn do mycia twarzy cudów nam nie zrobi, jedynie może zminimalizować problem lub być jednym z czynników pozbycia się go. 



PŁYN O JAKIM DZIŚ NAPISZĘ SŁÓW KILKA TO : Płyn do mycia twarzy bez użycia wody

Czyli ziołowy płyn do mycia twarzy, także zmywania makijażu nawet tego wodoodpornego. Idealny dla skór tłustych, mieszanych. Z problemem trądziku w każdym wieku, nie tylko tego młodzieńczego. 

CZYLI COŚ DLA MNIE ! ;)




Możesz stosować go rano i wieczorem, także na demakijaż oczu. Jednak mi było go szkoda na oczy bo często musiałam nosić mocniejszy makijaż. Więc same oczka zmywałam czymś innym a buzię raczyłam właśnie nim. 
Śliczny zapach mieszanki ziół, na waciku pozostawiał brązowy kolor.
Pomimo tego, że jest przeznaczony dla skór mieszanych i tłustych, wbrew pozorom nie wysusza skóry, a pozostawia ją nawilżoną nawet jeśli zdarzyło by CI się zapomnieć nałożyć krem. 
Co za tym idzie nie daje uczucia ściągnięcia, czego nikt wiadoma sprawa, nie lubi!


Niestety pomimo licznych wizyt u przeróżnych lekarzy, ja dalej nie wiem co jest przyczyną mojego trądziku, jedyne co mogę to łagodzę jego objawy. Więc co mi dało zużycie całej butelki tego płynu?

*Szybsze zanikanie krostek
*Delikatne wybielanie zaczerwienionych miejsc
ALE NAJLEPSZE!!
*ogranicza wydzielanie sebum, naprawdę o jakieś 80 %

Poniżej na bibułkach matujących możecie zobaczyć różnicę, Czyli mój nos rano zaraz po przebudzeniu, i mój nos po użyciu płynu, także z samego rana. Jest różnica, nie ma co ukrywać. Z tego efektu jestem najbardziej zadowolona, kto ma ten sam problem wie jak trudno przy takim problemie utrzymać makijaż w dobrej kondycji przez długi czas. 



0% parabenów
0%  sztucznych barwników
0% sztucznych środków myjących
0%  sztucznych kompozycji zapachowych
Jak Wy radzicie sobie z problemami na skórze?

Ma ktoś jakiś "magiczny sok z gumijagód"?
Chętnie się dowiem :)

Klaudia


FACEBOOK
INSTAGRAM