29 września 2016

*Smaki z Francji*

Cześć ziomeczki! Dziś coś co może wywołać ślinotok, o ile tylko przez same zdjęcia da się to zrobić. Mi pociekła więc chyba jednak coś w tym jest :) Za dużo nie podróżuję, ale jeżeli już jestem w jakimś nowym miejscu staram się próbować coś czego jeszcze nie jadłam/ nie piłam. Bo nawet w takim temacie uznaję, że życie jest za krótkie by przysłowiowo - jeść zawsze ten sam ser na śniadanie. Nie wszystko jest z kuchni Francuskiej, to są rzeczy które spotkałam na jedzeniowej drodze we Francji. 


Może któraś z powyższych rzeczy jest w Polsce a ja jeszcze nie widziałam, dajcie znać. Zdecydowanie w kilogramach nakupiłabym jeszcze białą czekoladę z Nestle Galak - z pokruszonymi herbatnikami. Nigdy nie dałabym rady zjeść całej tabliczki, ale w tym przypadku na pewno by mi się udało.Lody Snickers Caramel - miazga! Chrupki Monster Barbecue - nic specjalnego, taki smak na pewno znajdziemy w Polskich sklepach. Ciastka Magdalenki- ten rozpływający smak, napuchniętego ciastka- uwielbiam wszelkie odmiany Magdalenek ! Naleśniki czekoladowe w formie małych a'la batoników ( nic specjalnego)


Lody o smaku oreo, z zatopionymi całymi kawałkami owoców, plastrów miodu, o smaku nutelli czy jogurtu z owocami? Na instagramie oznaczyłam gdzie można takie dostać, dostępne w kilku miastach Francji, i innych krajach podobno też. <3 La Paletria <3
Lody w formie kwiatka? Wybrane przez Ciebie smaki, układane w listki kwiatu, świetny efekt ale topią się w tempie światła. #iceflowers 


Niestety nie powtórzę nazwy tych smakołyków wyżej. Francuski jest dla mnie zdecydowanie zbyt trudny, choć piękny, Pierwsze jest to ciasto z wyglądu przypominające francuskie, zawijane na maszynę i pieczone, Oprószone cynamonem lub cukrem. W smaku przypomina Churros lecz, w tym przypadku nie jest smażone w oleju. 
Drugie "coś" bardzo ciężko mi opisać smakowo, słodkie, twarde ale po ugryzieniu chrupkie i rozpływające jak karmel. Pyszne, ale nie ma szans zjedzenia całego kawałka. Jeśli wiecie jak to się nazywa, napiszcie proszę :)


Tarte Tropezienne, bardziej spolszczając nazwę dróżdżówka z budyniem. Podobno korzenie ma Polskie ale swoją sławę zyskało właśnie we Francji, i jest głównym słodkim przysmakiem na Lazurowym Wybrzeżu. Cudowne drożdżowe ciasto, rozpływające się w ustach plus, masa a'la budyniowa, ale przyznam, że tak dobrej smakowo jeszcze nie jadłam. Wszystko podawane z odrobiną karmelu. 


Pieczone wafle, z dodatkami. Podawane jeszcze ciepłe. Myślę, że taka knajpka lub podobna, jest gdzieś w Warszawie czy Wrocławiu. Ja uwielbiam wszystko co jest a'la waflowe i a'la gofrowe. 
Dodatek nutelli już w pełni zapycha, co dopiero dodając inne rzeczy jak banan, karmel, bita śmietana. 


Smakiem Żandarmowskiego Piwa, na Żandarmowskiej plaży kończę tego posta. A Wy zabierajcie się za zrobienie sobie dobrej kolacji. :) 


FACEBOOK
INSTAGRAM

27 września 2016

NOWOŚCI Z FRANCJI *SEPHORA, MARSEILLAIS, PETER THOMAS, NATURALNE MYDEŁKO, PRIMARK*

Wszystko co dobre szybko się kończy, ale ważne że pozostają wspaniałe wspomnienia. Zdjęciami z Francji "atakowałam" na instagramie: thestreetpink (kto jeszcze mnie nie obserwuję serdecznie zapraszam). Dziś pokażę Wam małe kosmetyczne zakupy. Jestem też ciekawa czy jesteście ciekawi postu z jedzeniem również z Francji. Jadłam kilka nowości, więc może ktoś chciałby się dowiedzieć czy warto, jeśli też się tam wybiera. Dajcie znać :)


Jak widzicie nie ma tego dużo, wszystko wpadło przy okazji zwiedzania. Myślę także, że oprócz mydełka wszystko dostaniecie w Polsce. 

Le petit Merseillais 
___________________

Marka którą chyba nikomu nie trzeba przestawiać, we Francji dostaniemy ją w każdym supermarkecie. Ceny żelu czy szamponu do włosów to koszt ok. 2 Euro. Jednak jestem pewna, że na pewno tu mamy ich dużo większy wybór, Ogromny wybór. Najlepiej oczywiście brać produkt całkiem z tyłu, gdyż tak jak w Polsce wszystko jest notorycznie wąchane-otwierane (grrrr..!!)
Zapach żelu jaki mam jest tak soczysty, nazwałabym go nawet, napchany owocami! Jednak jak na mnie: mało wydajny. Szampon zapachem przypomina oliwkę dla dzieci. 

Chusteczki nawilżające Primark
_____________________________
 Trochę You Tuba oglądam i już nie pamiętam kto polecał te chusteczki, pierwszy raz w życiu byłam w Primarku, więc ceny mnie zwaliły z nóg. Kupiliśmy trochę rzeczy, a dla siebie m.in wziełam właśnie je do szybkiego demakijażu. Nawet dobrze sobie radzą, o dziwo nie szczypiąc w oczy jak większość. (ps. chusteczki nie zmyją CI dokładnie do 0 makijażu) Koszt za dwupak 1.50 Euro

Francuskie mydełko w kostce
____________________________
Jak u nas na Krakowskim rynku stoją panie z obwarzankami, tak we Francji, na wielu rogach sprzedają mydełka, cena to przeważnie 2 Euro. Mamy duży wybór, jednak tam mało kto zna angielski więc wzięłam na chybił trafił. 


SEPHORA- PETER THOMAS
____________________________

Z Sephory mam dwie rzeczy, kolejną maseczkę z ich serii. Miałam już dwie czy trzy i je uwielbiam , to jedne z tych po których widzę natychmiastowe efekty! Ciekawe jak sprawdzi się ta na usta.
Peter Thomas - osoba która dzięki swoim problemom stworzyła pomysł na biznes. Wszystko co tyczyło jego problemów z twarzą, chciał przenieść na swoje produkty. Dlatego każda z trzech maseczek w opakowaniu jest na co innego. Katosu polecała je bardzo, mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzą, wtedy możliwe, że będę chciała kupić pełnowymiarowy produkt. 


Ja zbieram się do pracy, a Was zachęcam do komentowania. Chętnie wpadnę w podzięce na Wasze blogi/instagramy których możliwe, że jeszcze nie znam. Zostawiajcie linki. Dobrego wieczoru ! <3


FACEBOOK
INSTAGRAM

17 września 2016

Wakacyjna kosmetyczka. Co wziąć ze sobą na wakacje?

Mam nadzieję, że nikogo ten wpis nie zdziwi, Jak to po wakacjach, a ona sobie przypomniała o takim poście. Nie, nie kochani. Niektórzy nie mają wakacji w wakacji a właśnie po nich, i chyba nie jestem jedyna :). Mam takie perełki i kilka nowości które teraz w wakacyjnej kosmetyczce zagościły. Zobaczcie co jest potrzebne, zróbcie listę i odhaczajcie co już w niej jest a co Wam jeszcze brakuję.


OLEJKI DO OPALANIA/OCHRONA
__________________________________

Jako posiadaczka wielu pieprzów na skórze, nie wyobrażam sobie wyjść na słonko bez 50 UVA. Jako, że pieprze są małe, idealny do smarowania ich jest sztyft. Ja mam ten LA ROCHE POSAY (kupiłam w aptece) i bardzo sobie chwalę, używam go często na okolice pod oczami, czy usta. Wszędzie gdzie skóra jest bardziej narażona. 

GARNIER 20 UVA mieszam z MASŁEM KAKOWYM ZIAJA jeden delikatnie chroni, drugi wspomaga i przyśpiesza opaleniznę a w dodatku jest tani jak barszcz bo koszt to.ok 9 zł. (no dobra więc droższy :D ) 

SUN DANCE spray odświeżający - kiedy jest gorąco, kiedy jedyne czego pragniesz to wejść pod prysznic ratują Cię mgiełki, ta kupiona w DM dodatkowo pachnie jak woda toaletowa a zapach chwilę się utrzymuję. Najlepiej trzymać w lodówce, i wyjąć przed samym wyjściem na zewnątrz.

KOSMETYKI KOLOROWE/LUSTERKO/PERFUMY

Nie wiem jak Wy ale ja w upały nie lubię pełnego makijażu, więc stawiam na coś co zrobię szybko a też zrobi efekt. KĘPKI RZĘS LOVELY bo mają taki wakacyjny klimat, bo mają trzy długości i lubię tworzyć naturalny efekt właśnie kępkami. USTA! NYX SOFT MATTE & GR LONSTAY uwielbiam te szminki, trzymają się nawet jak coś piję czy jem, nie wysuszając przy tym ust. No i szaleństwo w postaci niebieskiej szminki LIME CRIME, jak mnie najdzie już na całkowite szaleństwo. LUSTERKO bo zawsze warto mieć je przy sobie :) i oczywiście odżywka do rzęs LILASH bo jestem w trakcie kuracji. O perfumach z VS już pisałam, ale myślę, że w wakacyjnej torebce przyda się ich mała kieszonkowa wersja która nie zajmie dużo miejsca i będziemy mogły wszędzie wziąć :)


MAŁE SPA
___________________

CARMEX 15 UVA- jeśli miałabym wybrać ulubione nawilżacze do ust byłby to właśnie Carmex i BLISTEX. Najdłużej się utrzymują i naprawdę pomagają suchym ustom. Nie wiem jak WY ale po długiej podróży autem/pociągiem czy jakimkolwiek środkiem transportu mam twarz jakbym przez tydzień się nie myła, albo w ogóle o nią nie dbała, Jest w strasznym stanie. Co ma mi pomóc od razu po podróży? Maseczka HOLIKA HOLIKA (TUTAJ) marka ma różne ich typy, ta akurat jest dokładnie po podróży, ma za zadanie rozświetlić skórę, zawiera wyciąg z pomidora, pomarańczy, kiwi i kokosa. Uwielbiam rzeczy z HOLIKA HOLIKA i dlatego wybór padł na nią.


SEXY OPALONE CIAŁO
___________________________

FAke Bake Tinted - kto nie zna, musi poznać!  Ja uwielbiam i nie wyobrażam sobie lata bez niego. Jeśli masz opaloną skórę,czy też słonko Cie nie lubi. Nie ważne. To małe cudo dodaję nam brązu, bez plam, przy tym rozświetla ale nie chamsko, naprawdę tak sexownej skóry jak po nim, nie widziałam nigdy. Nawet w filmach :P


To wszystko, co jest w mojej kosmetyczce- a co jest lub było w Waszej. Podzielcie się Waszymi faworytami i niezbędnikami :) Pozdrawiam ziomeczki :*
Klaudia

FACEBOOK
INSTAGRAM

16 września 2016

POMYSŁ NA ZDROWY KOKTAJL-4 rodzaje. Dla każdego coś dobrego.

Temat na czasie. Zdrowo, bardzo zdrowo. Chciałam Wam pokazać, (choć wiadomo nie posmakujecie tego) że zielone koktajle też mogą być przepyszne jeśli odpowiednio je zestawimy z czymś smacznym, wiadomo sam szpinak czy pietruszka solo dobrze nie smakują. Ponadto wyszły mi jeszcze dwa nowe inne smaki-przedobre! Mam nadzieję, że chociaż trochę Was zachęce aby jeden z Waszych posiłków, był właśnie koktajl.



Wzięłam to co miałam pod ręką, oczywiście to tylko moje pomysły a Wy możecie je na różne sposoby modyfikować. Ja dodaję czasem także odzywkę białkową, bo trenuję 2-3 razy w tygodniu siłowo. Ten dodatek można sobie odpuścić. Świetnym składnikiem który nie dawno odkryłam jest zielona herbata zamiast wody (oczywiście już zaparzona herbata). Czy te zdjęcia narobiły Wam smaka? Mam wielką nadzieję, że TAK!!



KOKTAJL NR.1
-banan
-kiwi
-szpinak
-zielona herbata
  ______________________________

Jest najmniej słodki z wszystkich które tu widzicie, coś dla wielbicieli dobrych ale nie przytłaczającą słodkich smaków. Jedynym bardzo słodkim elementem jest tutaj bowiem tylko banan, kiwi daję nam słodki ale lekko kwaskowy smak. Jednak całość tworzy świetną alternatywę na szybki podwieczorek, nabitą witaminami.

banan- olbrzymia zawartość potasu, błonnika które daję nam uczucie sytości, ten owoc obniża także cholesterol
kiwi- obniża ciśnienie krwi, zapobiegają zakrzepom krwi
szpinak- potas, żelazo, magnez, ale po za nimi chroni przed miażdżycą i działa anty-nowotworowo
zielona herbata- tu można pisać dużo, obniża ciśnienie, hamuję rozwój bakterii w układzie pokarmowym, działa anty-nowotworowo, herbata także wspomaga odchudzanie, przyśpiesza metabolizm

KOKTAJL NR.2
-rabarbar
-maliny
-czernice
-porzeczki
-białko
-erytrol
_____________________________

Od razu po spróbowaniu go, stwierdziłam : zrobiłam płynne lody. WOW. Naprawdę smak zbliżony do mieszanki lodów truskawkowo-malinowych. Wszystko za sprawą mrożonych owoców plus dodatku białka.  Erytrol czyli odmiana cukru tylko różnicą jest to, że zawiera 0 kcal :)

rabarbar- dostarczyciel potasu, magnezu, żelaza i fosforu. A czy to warzywo czy owoc? Szczerze nie wiem
maliny- nie od dziś wiadomo, że są świetne na przeziębienia, znane są też z tego, że łagodzą ból miesiączkowy co pewnie większość z Was nie wie, pomagają też przy wzdęciach i biegunkach
czernice- uwielbiam ich smak jedząc solo, lekko kwaskowaty ale nadal bardzo słodki. Pomagają w stanach zapalnych układu moczowego i pokarmowego, pomagają też w lepszym widzeniu, gdyż wydzielają luteinę, Od siebie powiem, że musicie spróbować naleśników z czernicami (smak mistrz)
porzeczki- ogromna ilość wit,C aż do 4 razy więcej niż w pomarańczach

KOKTAJL NR.3
-pomarańcz
-gruszka
-erytrol
-jogurt naturalny
_______________________

Najlepszy w smaku jaki mi dziś wyszedł, smak bardzo słodki, mięsisty, bez żadnych kawałeczków jak ma to w przypadku koktajlu ze szpinakiem. Świetna alternatywa dla dzieci, dla osób które nie wyobrażają sobie dnia bez czegoś słodkiego.

pomarańcz- ogromna ilość beta karotenu i wit. C, oraz wody tak jak arbuz. Świetna na gorące dni. Ma działanie anty-nowotworowe, a także zawiera błonnik który jak wspomniałam wcześniej daję uczucie sytości.
gruszka- oprócz witamin, zawiera jod który wpływa na dobre funkcjonowanie tarczycy, a także boru który wspomaga koncentrację

KOKTAJL NR.4
-jabłko
-natka pietruszko
-ananas
-pomarańcz
__________________________

Zielony, ale pyszny. Jest z tych, że jeśli go zostawimy na dłużej w lodówce oddziela się i woda z niego spada na dół. Nawet wymieszanie nic nie daję, więc resztę musielibyśmy zjeść łyżeczką. Więc polecam pić go od razu po sporządzeniu. Jest słodki, a natka jest w nim w ogóle nie wyczuwalna.

jabłko- chroni przed zawałem, zaparciami, ułatwiają odchudzanie, i zawierają błonnik.
natka pietruszki- zawiera wit, A, C sole mineralne, łagodzi bóle miesiączkowe, ale także pomaga przy wzdęciach
ananas- ma także tysiące właściwości, ale główne to witaminy i błonnik, także jest świetny przy odchudzaniu, oczywiście też świeży nie z puszki.


Chętnie poznam Wasze przepisy na koktajle, wystarczy tak naprawdę  zmienić jeden składnik a już mamy całkiem inny smak, możemy kombinować na tysiące sposobów, mieszać warzywa z owocami. Jako płyn dodawać nie tylko wodę, ale także zieloną herbatę, jogurt naturalny, mleko czy mleko kokosowe czy jakiekolwiek jak migdałowe czy ryżowe. Smacznego przy Waszych przyszłych koktajlach :)


FACEBOOK
INSTAGRAM

6 września 2016

Stylówka *PUMA PLATFORM*

Patrząc na te buty na sklepie, domyślałam się, że pójdą jak świeże bułeczki. Jednak udało mi się je kupić. Wybrałam czarne bo pasują do wszystkiego, a dodatkowo ten wzór najbardziej pasuję mi właśnie do tego koloru. Do tego podkolanówki, wzór na kurtce i worku to mój ulubiony print. Wszystko razem, stworzyło tą całość. Czyli- cały mój styl. 

BUTY- titolo.ch
KURTKA- tally weijl
WOREK-Kreem


Znalazłam tez fajny sklep z rzeczami z różnych krajów, głównie z Ameryki. Napoję kozak, mistrz- przepyszne!! Jeśli tylko będziecie mieli okazję ich spróbować to szczerze polecam. Nie piłam nigdy dotąd czegoś tak dobrego, no może nie licząc drinka Pinacolady <3 Na pewno takie rzeczy w Ameryce kosztują grosze, więc naprawdę nie mogę się doczekać spełnienia mojego marzenia o NYC.



FACEBOOK
INSTAGRAM

2 września 2016

CODZIENNIK | THESTREETPINK

Jak mówią środa minie tydzień zginie. Chyba coś w tym jest nie sądzicie? Bo już piątek :) Codziennik nie wychodzi codziennie jak sama nazwa mogła by wskazywać, będę go pisała wtedy kiedy naprawdę będę miała kilka rzeczy do pokazania czy powiedzenia. Dziś są naprawdę przeróżne tematy, mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie!
_____________________________________________

Chyba zacznę od tego, że aby wygrać trzeba grać. Drugi raz w życiu udało mi się wygrać świetną nagrodę. Tym razem dwa bilety na Elite Model Look Switzerland  w Zurichu. Gala odbyła się w zeszły czwartek, pomimo, że to druga taka "moja impreza"mogę śmiało powiedzieć, że dobrze się tam odnajduję hehe.Blaski fleszy itp. to coś co spodobało mi się bardzo:) Emocje, świetna muzyka, Bardzo się cieszę, że wygrałam i, że byliśmy tam z Dawidem. Dziękuję Bronx Colors !!


Nie byłabym sobą a ten blog nie byłby w takim temacie jakbym nie pokazała czegoś kosmetycznego.
Pamiętacie jak pokazywałam Wam efekt spektakularnych rzęs i brwi jakie miałam dzięki odżywką LILASH ? Znowu będę miała okazję je przetestować i na pewno także pokażę Wam efekt. Malutki perfumik od VICTORIA SECRET, której perfumy i nie tylko są moją miłością od jakiegoś czasu. Zapełniam już skarbonkę na portfel VS. Zapach który tu mam, wpada mocno w słodką nutę. PURE SEDUCTION - za komplet z większą perfumą  plus balsamem dałam ok 30 Euro.
To różowe coś, to coś do mycia buzi ale świetnie nadaję sie do? MYCIA PĘDZLI. A kosztuję ok 2 Euro w DM-ie. Dużo osób zauważyło, że moje włosy zmieniły się. A to dlatego, że zmieniła się ich pielęgnacja, Dbam także o to aby chronić je przed wysoką temperaturą. GOT2BE nie skleja ich, nie obciąża i nie tłuści. NYX i ich matowe pomadki nie muszę chyba nikomu przedstawiać, nie mogłam się już doczekać aż ich półka pojawi się w DM-ie . Mamy ogromny wybór kolorów za ok 6 Euro. Transylvania podbiła moje serce i na pewno już nie długo pokażę ją Wam w jakimś makijażu, ale to jak się ją nakłada to jakaś masakra. Ile się trzeba namachać, żeby wyszła bez prześwitów :(


A JAK ZROBIŁAM TŁO W MODNY WZÓR MARMURU? 
____________________________________________________

Bardzo prosto.Możesz mieć jaki wzór do zdjęć chcesz, czyli jaka okleina w budowlanym najbardziej Ci się spodoba. Deska z resztek jakie są na pewno w każdym tego typu sklepie, także w sklepach typu OBI czy IKEA. Za swoją dałam 5 chf. Przy naklejaniu ważne aby nie podeszło Wam powietrze. Warto pomagać sobie czymś typu "karty kredytowej" :)

Trochę się jeszcze pochwalę, tą stylówką którą już niektórzy mogli zobaczyć na moim instagramie, wygrałam BON do mojego ulubionego sklepu w Szwajcarii : METRO.CH <3
Jak już w temacie szwajcarskim jesteśmy to, jeśli chodzi o rozrywkę dzieję się tu naprawdę dużo: koncerty, eventy, czy np. miejsce w którym można spróbować smaków z całego świata: STREETFOOD. Olbrzymia liczba ludzi, kolejki jak za komuny, ale warto, trudno się tylko zdecydować co wybrać, przeważnie sa to małe porcję aby człowiek był w stanie jak najwięcej spróbować. Ceny nie należą do najtańszych niestety jak to w Szwajcarii. Na zdjęciu widzicie POUSHE STRUDEL. Kosztował ok 10 chf, ale smak nie do opisania. Duża porcja w smaku przypominająca pocięte na kawałki ciasto francuskie, z ciepłym słodkim jabłkiem, czekoladą, orzechami polane czymś w rodzaju rzadkiego ciepłego budyniu waniliowego. BAJKA!


Kilka osób pytało mnie skąd rzeczy BATMANA, które pokazywałam na snapie: Thestreetpink.
Wszystko znalazłam w H&M więc na pewno w Polsce także będzie ta kolekcja. Dresy, piżamka i stringi. 


To wszystko co chciałam Wam pokazać, czekam na Wasze komentarze z opiniami co najbardziej przykuło Waszą uwagę, co Was zainteresowało i czy w ogóle lubicie tego typu luzne wpisy. :)

FACEBOOK
INSTAGRAM