25 lutego 2017

Dwa nowe odkrycia na twarz trądzikową *AVON & Olej z pestek truskawek*

Odkryłam dwa świetne produkty do twarzy.  Olej poleciła mi koleżanka w sklepie zielarskim, gdyż chciałam wprowadzić do swojego demakijażu system który wypracowały Azjatki, ale bardziej wprowadzając jego polską wersję. Peeling w postaci płatków polecała Karolina Zientek współpracuje ona z Avon, jednak jest to jedna z tych vlogerek której wierzę :)

**JEŚLI MASZ PROBLEMY Z CERĄ KONIECZNIE PRZECZYTAJ TEN POST **


OLEJ Z PESTEK TRUSKAWEK 

Nie od dziś wiadomo, że nawilżona skóra to skóra zadowolona. Skóra trądzikowa, czy mieszana także tego nawilżenia potrzebuję. Dlatego olej truskawkowy jest świetnym dodatkiem przy demakijażu takiej cery.

Zapobiega utracie wody z naskórka, działa kojąco na skórę podrażnioną, a o taką nie trudno. Kiedy mamy okres grzewczy tym bardziej. 

Przyśpiesza gojenie się ran, blizn po wypryskach.

Możesz go używać także jako serum, czy masować nim twarz i szyję aby nadać im jędrności.

KUPISZ: 

*sklepy zielarskie 


ANEW CLINICAL PEELING DO TWARZY W PŁATKACH

Nie masz czasu, pieniędzy na częste wizyty u kosmetyczki? To świetna alternatywa. Peeling zawiera kwas glikolowy, czyli jeden z najbardziej znanych kwasów w kosmetyce. Wszystko zależy od skóry ale ja polecam stosować go dwa razy w tyg na oczyszczoną i całkiem już suchą skórę, gdyż skóra wilgotna w połączeniu z nim może spowodować zaczerwienienie twarzy.

Świetnie oczyszcza skórę, pomaga w usuwaniu zaskórników, na czym większości z nas zależy. skóra jest rozjaśniona dzięki temu, że płatki wybielają miejsca po wypryskach. Dzięki temu skóra wygląda dużo lepiej. 
Muszę też zwrócić uwagę na to jak płatki potrafią dużo wyciągnąć z niby to wg.nas świetnie już oczyszczonej twarzy. Za to także ogromny plus. 


Udało się napisać, uff ;) mam ogromną nadzieję na szybki powrót do zdrowia. człowiek nie docenia jak to jest być w pełni zdrowym, a bez zdrowia nie ma nic. Dlatego cieszcie się nim i dbajcie o nie.

Buziaki
Klaudia



FACEBOOK
INSTAGRAM

9 komentarzy:

  1. Olej z pestek truskawek z pewnością wypróbuje <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka forma peelingu w płatkach jest bardzo ciekawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrząc na tytuł myślałam, że ten olej będzie z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń

  4. O kurcze! Pierwszy raz widzę coś takiego jak olej z truskawek! Wow :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też niestety jestem chora, już drugi raz w tyk roku :/Nie słyszałam jeszcze o olejku z pestek truskawek, chętnie się za nim rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy trądzikowej skórze pomaga picie odpowiedniej wody, która wpływa na organizm detoksykująco na skórę. Filtr redox fitaqua daje wodę, która zwalcza negatywne działanie wolnych rodników na organizm, przywraca harmonię w organizmie - włączyliśmy tą wodę na stałe do naszego menu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś produkty w płatkach nigdy mnie nie przekonywały, ale za to olej z nasion truskawek baaardzo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olej z pestek truskawek chętnie bym wypróbowała :) Peeling sobie daruje. Jestem w trakcie kuracji serum LIQ CG kwasem glikolowym. Używam je co drugi wieczór i jestem bardzo zadowolona z efektów. Doskonale złuszcza naskórek, moja cera jest teraz pięknie wygładzona i odświeżona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm, brzmi bardzo ciekawie! Chętnie kiedyś przetestuję :)

    MERI WILD BLOG

    OdpowiedzUsuń