20 czerwca 2017

GLINKA RHASSOUL - sposób na suche, elektryzujące się włosy.

Taka byłam już zadowolona, że moje włosy od czasu nie farbowania, zaczęły rosnąć i były w końcu w dobrym stanie, tak praktycznie z dnia na dzień... trach ! Stały się suche i mega elektryzujące. Idę sobie gdzieś, powiedzmy po chleb do sklepu, a nie bo ja chleba nie jem, dobra szłam po spirulinę do sklepu :D i każdy najmniejszy ruch wiaterkiem sprawiał, że włosy miałam już na oczach, nie byłam w stanie chodzić w rozpuszczonych pasmach... 

ALE! Powiedziałam temu stanowcze nie, siedliśmy razem przed lustrem i mówię im : Ziomeczki .. widocznie czegoś WAM BRAKUJĘ! 

BRAKOWAŁO!

Nastawiona na długą walkę, przyzwyczaiłam się do tej myśli. 
Popatrzyłam co mam w domu, co mam w kuchni, w półkach, półeczkach. 

ZNALAZŁAM!

Ocet jabłkowy, mój szampon 100 % naturalny, olej kokosowy, iiii.....GLINKĘ RHASSOUL.

Ta złota czwórka, przywróciła moje dawne włosy ! 


Zapewne każda z tych rzeczy miała na to wpływ, jednak nie każdego włosy lubią olej kokosowy, i nie każdego włosy mogą lubić ocet, Musicie sprawdzić to na własnych włosach po prostu. Jednak co do glinki myślę, że każdemu wyjdzie na dobre.

DLACZEGO?

*glinka jest bogata w magnez, żelazo, krzem, potas, glin, miedz i cynk
*posiada właściwości myjące i odtłuszczające
*zapobiega wysuszaniu i łuszczeniu się skóry
*ma ogromne właściwości  absorbujące
*wchłania jak bibuła zanieczystości i nadmiar tłuszczu
*nie narusza bariery ochronnej skóry

W buteleczce ( np. te z Rossmana do samolotu ) rozpuść płytki glinki, najlepiej w wodzie mineralnej, poczekaj ok 5 min. 




JAK WYGLĄDA U MNIE TEN ZABIEG?

1x w tyg nakładam na ok 3-4 godziny olej kokosowy, trzymam pod foliową reklamówką i ręcznikiem, następnie zmywam jakimś 100 % naturalnym szamponem ( ja mam taki przeciw wypadaniu włosów)  i wylewam na włosy przygotowaną wcześniej glinkę, trzymam ok 4- 5 min masując delikatnie skalp, aby pozbyć się uczucia piasku z włosów, zmywam wodą, a na koniec płukam mieszanką octową ( tego już nie zmywaj, zapach sam ustąpi )

JAK DZIAŁA TA MIESZANKA?

Wiem, że trudno uwierzyć ale już po pierwszym razie włosy były całkowicie inne, takie mięsiste, miękkie, łatwe w ułożeniu. Byłam pewna, że efekt minie na drugi dzień, jednak nie minął. Wiem, że aby utrzymać je w takim stanie, oraz aby były w coraz to lepszym stanie nie mogę odpuszczać. Dlatego 1x w tyg to już jest mój rytuał. Przestały się elektryzować, i nie wichrują na każdą stronę z lekkim podmuchem wiatru. 

Sprawdzcie sami ! Może i u Was tak dobrze się spisze!

KUPISZ : TUTAJ cena. ok 20 zł

GLINKĘ RHASSOUL można także używać jako maseczki na twarz lub do mycia twarzy i ciała.


8 komentarzy:

  1. Ze wszystkich glinek tą lubię najbardziej! Pomogła mi okiełznać fatalny stan mojego skalpu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super ! ona naprawdę wielu osobom pomogła!

      Usuń
  2. Fajny pomysł, pierwszy raz słyszę o takim zastowowaniu glinki, raczej kojarzę ją z maseczkami na twarz.

    Zapraszam na nowy post, a w nim relacja
    z ważnego dla mnie wydarzenia ♥

    Mój blog: KLIK
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń