9 czerwca 2017

SERIA ŚLUBNA : * Fryzura ślubna na ciepłe miesiące *



Seria ślubna dalej w toku, Od dawna chciałam zapuścić włosy na ślub, bo marzyły mi się po prostu "hollywodzkie" fale. Ale zmieniłam zdanie, bo kobieta zmienną jest ;) Nie no żartuję, znaczy jest zmienną ale zmieniłam z innego powodu. Zapewne nie będzie wtedy 15 stopni na plusie, a na pewno więcej. Chciałabym nie mieć włosów na twarzy w trakcie tańca, i po prostu czuć się swobodnie :) A więc cała rzecz stanęła na spiętej fryzurze, Znalazłam wielkie ilości inspiracji, jednak tak jak niektóre suknie tak i fryzury nie są odpowiednie do naszego Polskiego wesela.. wiecie... tej zabawy na 102. Większość z nich pomimo spięcia nadawała się do typowego wesela ze zdjęcia : "Stój i się nie ruszaj" :D Więc co łączymy w  ślubnej fryzurze letniej?  

*****************************************************
*nasz gust
*wygodę
*wytrzymałość
*seksapil 
*warto też nie zapomnieć o tym aby włosy nie zakrywały pięknego kawałka Waszej sukni :)



Jeśli lubicie sobie pooglądać włosowe cuda, koniecznie zajrzyjcie na ten profil na fb: Tutaj . Najzdolniejsza fryzjerka jaką widziałam jeśli chodzi o upięcia. Prowadzi ona także sklep z ozdobami do włosów, ale ceny to zapór w opór :)

5 komentarzy:

  1. Piękne te upiecia:) U mnie będą lekkie fale

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne :) Podobają mi się takie luźne upięcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. i wlaśnie takie fryzury są genialne :) uwielbiam taki nieład, ale twórczy i nie jakieś ulizane maks włosy :D

    OdpowiedzUsuń