31 grudnia 2017

Kosmetyki które odkryłam w 2017 !

KONIEC ROKU. Nie wierzę, kiedy to mineło ? Pewnie przez rok haha ;) a tak serio to kto mnie obserwuję, wie że ten rok nie był dla mnie łaskawy jeśli chodzi o zdrowie. A większość tego było przez babkę dermatolog z Jasła! Nauczyłam się w tym roku na pewno jednego: aby iść do lekarza, samemu trzeba być lekarzem. Ale dziś nie o tym, to za długi i za przykry temat. 

Dziś o najlepszych kosmetykach 2017 ! O moich wspaniałych odkryciach, które jakbym mogła wykupiła bym hurtem aby mi ich tylko nie zabrakło :)

W dzisiejszym wpisie znajdziemy większość pielęgnacji, a to dlatego że w tym roku oczytałam się o tym tyle, i bardzo zagłębiłam tą dziedzinę. 



NIVEA PŁYN DO DEMAKIJAŻU OCZU DWUFAZOWY
___________________________________________________

Ja to taka właśnie jestem, coś sobie ubzduram i półkę z tą firmę omijałam, zapomniałam nawet z jakiego powodu to robiłam, po prostu byłam na NIE. Na szczęście w tym roku dużo zmieniłam też jeśli chodzi o sfery psychiczne hehe, więc dałam szansę próby marce Nivea a konkretnie właśnie temu produktowi.

Makijaż oczu zmywa w pół minuty. Nie mogę patrzeć jak ktoś mocno trze oczy czy twarz, sama też tego nie robię, Więc dobry płyn to MUST HAVE ! Radzi sobie nawet z wodoodpornymi eyelinerami.
Uwielbiam GO !



MASECZKI DO TWARZY BIELENDA PROFESSIONAL 
____________________________________________________

Pamiętałam je ze szkoły. Wszystkie je lubiłyśmy, dobrze się nakładały, lekko chłodziły, pod spód można nałożyć serum lub ampułkę aby wzmocnić działanie. Ściągają się w płacie, co uwielbiam. 
Nakładam je przeważnie dwa razy w tygodniu, pod spód sonoforezą nakładając serum jakie aktualnie używam. Macie do wyboru przeróżne połączenia składników, przeważnie są to dwie rzeczy np. granat, glukoza, aloes, cynk itp. Każdy znajdzie coś dla siebie.  Można kupić całe ogromne opakowanie lub tzw.zapasy tak jak ja :) Koszt ok 35 zł a wystarcza na ok 20 razy :)

KUPISZ : TUTAJ

CZEKOLADKA Z LOVELY 
__________________________

Może się wydawać, że dobranie bronzera to taka prosta sprawa. Nic bardziej mylnego. Bronzer musi być dopasowany do naszej karnacji, typu cery (np.jeśli mamy niedoskonałości lepiej unikać tych z drobinkami) Czekoladka z Lovely, pachnie adekwatnie z nazwą, ja ją używam do ocieplenia twarzy- i do tego dla bladolicych nadaję się po prostu idealnie ! Do tego nie tworzy plam, trzyma się długo i  mało kosztuję. Zostanie ze mną na dłużej ;)



PALETKA KAT VON D SHADE & LIGHT 
______________________________________

Mam ją od ok.3 miesięcy i nie wyobrażam sobie bez niej codziennego makijażu. Naprawdę używam jej praktycznie codziennie :) Jest też świetna jeśli chodzi o bazowe kolory pod inne makijaże. Jak dla mnie ma perfekcyjne dobrane odcienie. Świetnie napigmentowana, idealnie się blenduję, utrzymuję cały dzień na powiekach, bez bazy.



GLINKA RHASSOUL
_____________________

Pisałam o niej i wspominałam nie raz. Więcej poczytacie o tym cudzie natury : TUTAJ
W skrócie powiem, że ta tania rzecz jest bardzo bogata w minerały, tak ważne dla naszych włosów i skóry. Koszt to jedyne 20 zł za 250 g. A wystarczy kilka płytek na płukankę dla włosów, umycie buzi, czy dodanie do maseczki. Widziałam ogromne różnicę w strukturze włosów, a twarz była świetnie oczyszczona!

TONIK Z KWASEM AZELAINOWYM PEEL MISSION AZA TONIC
______________________________________________________________

Odsyłam Was do poprzedniego posta: TUTAJ . Efekty będziecie mogli zobaczyć na zdjęciach twarzy :)
Nie znalazłam w życiu lepszego toniku który tak by rozjaśnił przebarwienia i blizny, przy tym wspomagając szybsze znikanie niedoskonałości. 
KUPISZ : TUTAJ



To najlepsze co odkryłam w tym roku, jestem z każdego z nich w 100 % zadowolona, i choć wiem, że nie na każdego wszystko może tak samo dobrze działać, ale myślę, że warto spróbować :)

A Wam z tego miejsca życzę zdrowia w nowym 2018 roku, resztę sami sobie ogarniecie :)






7 komentarzy:

  1. Nie znam żadnego, ale paletka Kat Von D jest przepiękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekoladkę z Lovely lubię, podobnie jak dwufazę z Nivea, ale wolę wersję różową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie próbowałam różowej więc nie wiem, ale tej narazie nie chcę zmieniać <3

      Usuń
  3. Same perełki ;) Wspaniałości na Nowy Rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Paleta z Kat Von D jest piękna! 😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne kosmetyki. Mi szczególnie do gustu przypadł ten tonik. Fajnie, że coraz więcej osób zwraca uwagę na pielęgnacji cery, bo przecież z tą swoją skórą zostaniemy do końca życia. Im lepiej o nią zadbamy, w tym lepszej kondycji będzie w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń