12 kwietnia 2018

Soniczna szczoteczka do mycia twarzy - Idealny sposób na oczyszczenie twarzy.

Witam ziomeczki moje kochane. Dziś przychodzę do Was z bardzo fajnym gadżetem do buzi :) a mianowicie ze szczoteczką do mycia twarzy. Minął prawie miesiąc odkąd ją testuję, więc śmiało mogę się już wypowiedzieć.

Jeśli mieliście już do czynienia ze szczoteczkami z wymiennymi nasadkami, i nie byłyście za bardzo zadowolone, lub jeśli w ogóle nie miałyście do czynienia z tego typu gadżetem, a chcecie być pewne, że kładziecie się spać z idealnie oczyszczoną cerą bez kurzu, sebum czy resztek makijażu to czytajcie dalej :)

Przyznam szczerze, że sama kiedyś miałam szczoteczkę innej firmy jednak z wymienianymi nasadkami, które były trudne do umycia, a nie chciałam się obawiać, że nie dokładnie coś domyłam a potem chcę nią umyć buzię znowu.Więc nie zaprzyjazniłyśmy się na długo. 

Szczoteczka soniczna - zachęciła mnie do siebie właśnie ze względu na to, że jest silikonowa, a co za tym idzie łatwa do umycia i dezynfekcji ( dezynfekuję co jakiś czas skinsept pur-em )

No dobra... to, że jest różowa też do mnie przemówiło ;)

Co jest najważniejsze aby skóra była ładna? TAK! Bardzo dobra odpowiedz: jej właściwe oczyszczenie. Pamiętajcie, że sam płyn micelarny, czym sam żel nie jest za bardzo w stanie tego zrobić, a przede wszystkim nie tak szybko jak myślimy. Kurz, brud, sebum, i resztki makijażu mogą siedzieć głębiej niż nam się wydaje. 



Szczoteczka Beautifly wykonuję 800 ruchów na minutę, używając ją codziennie delikatnie złuszczamy martwy naskórek, skóra jest bardziej ukrwiona więc wszystkie kosmetyki które używacie następnie, są lepiej wchłaniane. 

Jak ja jej używam? 

Codziennie wieczorem zmywam twarz płynem micelarnym (ulubiony to MIXA ), następnie używam mydła BAMBINO ( z polecenia kosmetolog, działa rewelacyjnie) kiedy już mam lekką piankę włączam szczoteczkę i wykonuję ok.3 minutowe oczyszczanie. (jeeeejuuu jakie to przyjemne!!) 
Zmywam resztki zimną wodą, wycieram jednorazowym ręczniczkiem papierowym, i przecieram tonikiem. Po drugiej stronie znajdziemy powierzchnię masującą- ja używam jej po nałożeniu serum. Dużo lepiej się wchłania na świetnie oczyszczoną już buzię, i dzięki ruchom drugiej właśnie masującej strony. O kolejnych 3 minutach przyjemności nie wspomnę ;) Pamiętajcie, że jakikolwiek masaż pomaga nam w ujędrnieniu skóry, na przyszłość podziękujecie jej za brak chomiczków :)



Producent jej działanie fajnie porównał do zwykłej szczoteczki do zębów a właśnie tej elektronicznej. Coś w tym jest, moja zmiana takich szczoteczek wybieliła mi zęby, i nigdy już nie wrócę do zwykłej, tu tak samo. Ja po prostu czuję, że kładę się spać jakkolwiek to zabrzmi .. po prostu czysta :) . Moje pory się zmniejszyły, i wyskakuję mniej niespodzianek. Oczywiście na to używam też maseczki,kremy itp, wezcie to pod uwagę, jednak ona na stałe wstępuję do mojej rodzinki gadżetów :)

Więc jeśli chcecie być na sto procent pewni, że idealnie oczyszczacie buzię, chcecie aby kremy i serum lepiej się wchłaniały, Wasza buzka była miła i gładka w dotyku, to ja od siebie polecam ją z całego serca.  Uwielbiam ją !



KUPISZ : TUTAJ 

Dajcie znać czy mieliście przygody z tego typu gadżetami :) 

Buziaki
Klaudia



3 komentarze:

  1. Już od dawna czaję się na jakąś soniczną szczoteczkę do twarzy, ale póki co mam ważniejsze wydatki. Jak już zacznę się poważniej nad tym zastanawiać to na pewno wezmę pod uwagę Twoją propozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, bardzo ciekawy pomysł. Sama mam od jakiegoś czasu takie problemy i też rozglądałam się za tego typu szczoteczką. Bardzo cieszy mnie, że jest ona dostępna na naszym rynku. Chyba tani kurier poczta polska dostarczy mi w niedługim czasie kolejną wspaniała rzecz :)

    OdpowiedzUsuń